Jump to content
Dogomania

Mercury

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mercury

  1. Nie wiem jak toczy sie teraz ten temat bo przeczytalam tylko kilka pierwszysch stron ale i tak was lekko postrasze;) 1. Mieszkalam w malym miasteczku. W kilku miejscach sa jeszcze takie stare, wiszace mosty (tak z 50 lat to one na pewno maja). Przez cala noc bylam niespokojna. Nie moglam spac - czulam ze cos sie wydarzy. Pojechalam nawet na dzialke po psa (mieszkalam w bloku - uwazam ze to nie jest odpowiednie miejsce dla niego). Nastepnego dnia kiedy przechodzilam przez jeden z takich mostow, dotknelam barierki. Przed oczami stanela mi wizja mojej znajomej topiacej sie w rzece. Od razu pobieglam do domu. Znajoma ostrzeglam zeby czasem nie szla tamtedy. Nie posluchala. Most zawalil sie nastepnego dnia a cialo mojej znajomej znalazl jakis rybak tydzien pozniej. 2. Napewno kojarzycie slynne World Trade Center. Kiedy wierze zawalily sie bylam jeszcze malym szczylem. W pokoju mielismy kalendarz ze zdjeciami najslynniejszych miast USA, w tym Nowego Jorku. Mama powiedziala mi ze 11 wrzesnia (wtedy kiedy nastapil zamach) mowilam jej ze snily mi sie samoloty i dwa duze budynki a potem pokazalam jej na zdjeciu ze chodzi mi o 'wieze blizniaczki'. Przed katastrofa pod Smolenskiem i przed zawaleniem sie dachu w hali targowej w Katowicach bylo podobnie. W przypadku pierwszej widzialam samolot a drugiej martwego golebia i wlasnie ta hale (uratowalam wtedy zycie dziadkowi ktory byl tam, wyszedl kilka minut przed katastrofa). Bylo jeszcze kilka innych przypadkow ale nie chce mi sie juz opisywac. 3. A teraz cos a propo psow. Dwa lata temu zaszlam w ciaze. Kilka dni po ekhem... poczeciu moj pies wciaz lezal na moim brzuchu. Dodatkowo byl bardzo wesoly. Merdal ogonem, bawil sie i reagowal na wszystko entuzjastyczniej niz normalnie. Warczal tez na kazdego kto probowal sie do mnie zblizyc. Trzeba tu zaznaczyc ze Freddie (imie ku czci wielkiego Mercurego ;]) jest bardzo spokojnym pieskiem. Moja kotka (Queen) rowniez sie tak zachowywala jednak to mnie nie zdziwilo bo miala wtedy cztery miesiace i byla naprawde zwariowana. Dla swietego spokoju poszlam do lekarza (wiele sie slyszalo o nadprzyrodzonych zdolnosciach zwierzat). No i okazalo sie ze jestem w ciazy. Z kolei pod koniec ciazy Freddie i Queen zachowywali sie zupelnie inaczej niz na poczatku. Fred siedziel caly czas obok mnie na kanapie i patrzyl na moj (ogromny) brzuch a wybuchowy temperament kotki jakby przygasl. Zignorowalam to. Okazalo sie ze dziecko mialo problemy z przyjsciem na swiat. Odratowali je w ostatniej chwili. Ja sama bylam w nie lepszej sytuacji. Przez kilka dni prawie sie nie budzilam. 4. Po smierci mojego dziadka caly czas snil mi sie medalik (takie male serduszko z zdjeciem mojej babci w srodku, mama mi go dala kiedys). Nie wiedzialam kompletnie o co chodzi! Jakis miesiac po pogrzebie Freddie zaczal szczekac i lasic sie do powietrza. Zawsze tak reagowal kiedy dziadek przychodzil do mnie. Nastepnej nocy snil mi sie wlasnie dziadek. Byl blady i... jak to powiedziec... ni nie byl wyrazny tylko taka jakby mgielka. Kazal mi przyniesc medalion do niego. Od razu wsiadlam do auta (bylam jeszcze w pizamie) i pojechalam na cmentarz. Serduszko polozylam na grobie. Kiedys przy kosciele spotkalam cyganke. Powiedziala mi ze mam dar, i musze z niego korzystac. Idac miastem czasami mam wrazenie ze ja widze. Takk jakby nademna czuwala.
×
×
  • Create New...