dobra ciach temat, mam nadzieję że Kalvin po szkoleniu juz nie będzie miał problemu z nawiązywaniem kontaktu z nowymiludzmi, ile tam zostanie nie wiadomo...
Szkoleniowiec powiedział mi że da parę dni Kalvinkowi na rozluźnienie się i przyswojenie donowego otoczenia a później zacznie z nim ostro ćwiczyć, podejrzewam że nauczy gotez ładnie chodzić na smyczy, bo z tego co wiem to paja nauczyła go podstawowych komend siad, daj łapkę więc jeszczetroszkę go "podrasuje" i Kalvinek będzie cudownym psiakiem (już jest:)) Pan powiedział że sam do mnie zadzwoni więc czekam jak na szpilkach na jego telefon i zobaczymy, wypytam sięo wszytsko, może Kalvinka wyszkoli w miesiąc :)