Jump to content
Dogomania

japanisze

Members
  • Posts

    289
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by japanisze

  1. japanisze

    Barf

    Śluz w kale świadczy zazwyczaj o stanie zapalnym (miałam kiedyś przez pewien czas tai problem z suką, gdy była na suchym).
  2. [quote name='AnIeLa']Mam nadzieję,że znajoma się nie obrazi :oops: Jej obróżka na moim psie, ;) [url]http://desmond.imageshack.us/Himg809/scaled.php?server=809&filename=obraz150y.jpg&res=landing[/url] [/QUOTE] Pięknie jej!!! :loveu:
  3. japanisze

    Barf

    [quote name='Bgra']po zjedzeniu w domu,ugotowanej kości wołowej miała niedrożność jelit[/QUOTE] Tu masz słowo klucz - ugotowanej. Gotowanych kości nie daje się, tylko surowe. Ja mam obawy przed wprowadzeniem kości, dlatego robię to stopniowo i sprawdzam reakcje organizmu.
  4. japanisze

    Barf

    Śmierdzielstwo na dziś, czyli prawdziwa niedzielna wyżerka - koński ogon :razz: (uczymy bulwy gryźć - idzie im całkiem, całkiem :D) [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6435/11106154.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Olson'][COLOR=#000000] [/COLOR]edit. o mamo. [B]japanisze[/B], piękny buldog! generalnie tak właśnie wygląda mój buldoży ideał. :)[/QUOTE] Jak miło, że się Karolek podoba :) On jeszcze gówniarz jest, cały czas się zmienia i mężnieje (głowa buldozia rośnie nawet do 3 roku życia, szczególnie u samców :))
  6. [quote name='a_niusia']dla jaxa to turkus. jest ladny i mniej babski niz jakas mieta nie wspominajac juz o rozowym.[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pies to pies, a nie facet - jemu to wszystko jedno, a najchętniej latałby na golasa, bez żadnej obróżki (tego chyba nie można powiedzieć o facetach ;) - przynajmniej mam taką nadzieję, że nie mają takich ukrytych pragnień :diabloti:) Karolek w różowym Hamiltonie (czuje się i wygląda tak samo "męsko" jak w moro od Taks ;)): [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/3475/95709362.jpg[/IMG] P.S. Mój narzeczony bardzo by się na mnie obraził, gdybym porównywała go do psa ;)
  7. japanisze

    Barf

    Ja do żwaczy przywykłam już - choć przyznam, że pierwsze spotkanie odchorowałam bardzo :shake: Moje psiaki już prawie miesiąc na barfie :multi: Tolerują tę dietę dużo lepiej, niż mogłabym przewidywać - żadnych wymiotów, niestrawności, nietolerancji, apetyt dopisuje - jupi :D Wczoraj wprowadziłam 5% kości mięsnych (zmielonych) - zobaczymy jak qpy i trawienie tego - trzymajcie kciuki :cool3: Jedzą 3% masy ciała - na 2% chudły bardzo - sprawdza się to, co wiele osób pisało, że małe psy stosunkowo więcej jedzą niż duże (do swojej masy oczywiście).
  8. [quote name='gato'] Chciałam też zapytać o EzyDogi - czy te obroże są bardzo sztywne i przypominają raczej chomąto czy dopasowują się do szyi psa?[/QUOTE] Raczej są sztywne - na bardziej masywne psy.
  9. [quote name='Vailet']Dobrze dobrany fizjolog nie wadzi psu więc nie ma poco go ściągać :lol:[/QUOTE] Wątpię, by było to takie proste ;)
  10. [quote name='xxxkaluniaxxx']To czekamy aż będzie ONkowa :cool3:[/QUOTE] Ja tez czekam na onkowe norwegi dla tej kudłatej damy :loveu: [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/2053/48687746.jpg[/IMG]
  11. [quote name='bazylowa']Najlepiej rasową! [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/s720x720/562764_425628037453922_883032776_n.jpg[/IMG] [/QUOTE] Widziałam na żywo na owsiku tę niebieską i jest przepiękna!!! Kolor super, idealnie wygląda na merle :loveu: Wykonanie również pierwsza klasa.
  12. [quote name='xxxkaluniaxxx']I Grzywaczy :evil_lol: [/QUOTE] i dla bulw szerszych! 2 cm nawet dla najdrobniejszej bulwy to za cienko - 2,5 lub 3 to minimum ;]
  13. [quote name='FredziaFredzia']Asia widzę to już na Rózi. :cool3: [/QUOTE] ja to widzę na Sabie kudłaczu -Roziak nie plywa - brzydzi się wody ;) za to dla Karola: [IMG]http://furkidz.eu/environment/cache/images/0_0_productGfx_4158498284156cce5bb279a1ed96f539.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://furkidz.eu/environment/cache/images/0_0_productGfx_1863f2311d9f554d09e15cfa10d67edc.jpg[/IMG] :loveu:
  15. Bulwy w DS - sówki z daleka, z bliska sama im nie zrobię, bo za ruchliwe towarzystwo (tak, tak - buldożki to nie są psy na kolanka i wcale nie są leniwe - trzeba obalać mity ;)). [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/51/16544730.jpg[/IMG] To moje ulubione obroże na klips ever :loveu:
  16. [quote name='BestBibi'] taak, oczywiście, że "bliźniaki" i to potrójne :)[/QUOTE] jednojajowe :evil_lol: potrójne bliźniaki - kocham :lol: Ludzie już tacy są, trzeba im wybaczyć; ale co im z tym pokrewieństwem siedzi w głowie to ja nie wiem :mad:
  17. [quote name='gops'] :evil_lol: jak miałam 2 psy o miałam to samo " czy to mama i dziecko ? " mimo że jedno miało 5kg drugie 17kg :evil_lol:[/QUOTE] To jest standard w ludzkich głowach - jak masz więcej niż jednego psa to na pewno hodowla, parka, rodzeństwo albo mama z córką (Karol zawsze jest mamą, a jest młodszy od Róziaka tylko po prostu większy - jak to samiec) - mnie już pytali nie raz kiedy szczeniaki, ile będą kosztować nawet :shake: Zawsze odpowiadam, że o ile mi wiadomo psy się nie rozmnażają przez podział plechy ani pączkowanie, a moje wykastrowane, więc raczej nigdy :lol:
  18. [quote name='paulaa.'] A różowa obróżka świetnaa. :loveu: w takich momentach żałuje, że nie mam suczki :D[/QUOTE] Bez przesady, Skubi się nie obrazi - na pewno jemu to wszystko jedno ;] Mój Karol lata w różu i nic mu nie jest - męskość nienaruszona, tylko na ulicy czasem pytają mnie czy jest matką tej mniejszej :evil_lol:
  19. DS robi zatrzask plastikowy na 4 cm?
  20. japanisze

    Barf

    [quote name='panbazyl']żwacze (...) smaczne dla psów (gorzej z nosami właścicieli).[/QUOTE] Już się przyzwyczaiłam (choć zauważyłam, że muchy walą drzwiami i oknami do domu :shake:), bardziej obrzydza mnie porcjowanie podrobów - fuj! [quote name='evel']A niby zęby ma niczego sobie, tylko cóż, mózgu brak ;) [/QUOTE] :roflt: [quote name='panbazyl']japanisze - to chyba mielonki Ci zostają... tzn psom. pewnie, że dietę do psa dostosowujemy. To chyba najważniejsza zasada :)[/QUOTE] Wiem, wiem - już mam plan rozpracowany :cool3: Stopniowo będę prowadzić najpierw na mięsie mielonym (znaczy zmielonym, ale nie mielonym z supermarketu ;)), potem stopniowo dodawane będą mielone kości i jak będzie OK, to spróbujemy z całymi gnatami z ręki. Ale to plan długofalowy, trochę nam pewnie zejdzie :)
  21. [quote name='gops']i doszedł furkidz, wzorek jest na prawde prześwietny , na psie mi średnio pasuję ale obroża jest cudowna! zobaczymy jak to będzie za jakiś czas z tym kłaczeniem .[/QUOTE] A dostałaś grubszą/podwójną taśmę?
  22. japanisze

    Barf

    [B]panbazyl[/B] - ale masz psy, które mają zęby i kufę :evil_lol: Nie ma co się licytować - kto ma bulwę wie, że to jest pies specyficzny (ja mam porównanie do ONkowatej rodziców, która jest na suchym, a gnaty drobiowe, wieprzowe wtrynia aż miło z doskonałym skutkiem - żadnych problemów trawiennych; kulki od Nutry maluteńkie, a ona rozgryza każdą po kolei jakby jej życie od tego zależało :lol: - po prostu ma jakiś taki instynkt samozachowawczy, że świadomie krzywdy sobie nie zrobi, natomiast nawet nie jestem w stanie zliczyć ile razy z gardła wyciągałam moim bulwom kości z preparowanej skóry niemalże w całości; karmy oczywiście też gryźć się nigdy nie nauczyły, mięso w kawałkach połkną w kawałkach, jak dasz im ćwiartkę jabłka, to będą pakować całą ćwiartkę i nawet nie pomyślą, że można to rozdrobnić itd. :shake:) i nie chodzi mi tutaj o traktowanie psa jak maskotki, czy nie traktowanie go jak prawdziwego psa ("wycisk" na szkoleniu dostają na równi z owczarkami ;)), a po prostu o uwzględnienie jego specyficznej anatomii :) [B]evel[/B] - bo to tak powinno być, że metody dopasowujemy do psa, a nie psa do metody :D Ja pewnie, gdybym przestawiała ONkowatą na barfa to bym się nie bawiła w cuda - wianki - przestawianki, gnaty by dostawała w całości itd., ale przy moich psach z zerowym instynktem samozachowawczym trzeba myśleć za nie ;)
  23. japanisze

    Barf

    Moje bulwy uwielbiają to śmierdzące obrzydlistwo, więc po co im żałować przyjemności, skoro w Poznaniu Primex łatwo dostępny :) A zaczynam "jak Pan Bóg przykazał", bo naczytałam się opinii osób, które z dnia na dzień przeszły szokowo na barfa i narzekały na luźne lub bardzo zbite qpy, wymioty, strajki głodowe, krwawe qpy, wzdęcia itd. - oczywiście winiąc tylko samą dietę, a nie sposób w jaki się na nią przeszło (psy nie były gotowe na trawienie tego, co dostały w misce). Myślę, że można takich atrakcji uniknąć, jeśli się psa na surowe przygotuje (taką mam nadzieję). Szczególnie, że moje psy to buldogi fr, a nie jakieś psy pierwotne czy wilki;) Gdybym zrobiła Wam zdjęcie ich zębów, nie uwierzylibyście, że to szczęka dorosłego psa - tam ledwo co wystaje z dziąseł i każde w inną stronę :evil_lol:(stąd, moim zdaniem, tendencja buldogów do połykania wszystkiego i nie gryzienia).
  24. japanisze

    Barf

    [quote name='hecia13']Ja ze wszystkimi przechodziłam od razu, z dnia na dzień, nigdy nie było problemów, nawet ze szczylem, a miała wtedy ok 8-9 tygodni :) A żwacze dostawały tylko suszone - w charakterze gryzaka.[/QUOTE] Cieszę się, że u Ciebie taki system się sprawdził i pieski bez problemu zaczęły szamać surowe :) Ja dobrze znam swoje psy i jestem w stanie przewidzieć, że o ile pies (Karol) przyjmie wszystko na klatę (a raczej na żołądek ;)), tak z suką (Rózią) już tak różowo nie jest, bo ona i alergik na wszystko (drób, wołowina, zboża) i wielki wrażliwiec - przy pierwszym spotkaniu z nowym zazwyczaj wymiotuje, po kościach (ilość minimalna, jak dla kanarka) miała zaparcie stulecia, które skończyło się wizytą u weta. Także wolę chuchać na zimne - dobre przygotowanie nie zaszkodzi :) Tak sobie czytam, że nie dajecie żwaczy na co dzień, a czytałam, że polecana jest spora ich ilość w codziennym menu (10 - 20% mięsnych składników diety) - jak to jest w rzeczywistości?
  25. japanisze

    Barf

    [quote name='filodendron']U nas tak (w sensie po przejściu na barf, a nie konkretnie na żwacze). Dobrze byłoby psiaki zważyć i kontrolować wagę co jakiś czas. Bo te 2-3% to jest tylko tak orientacyjnie. Np. mój je więcej - generalnie małe psy potrzebują ciut więcej, statystycznie.[/QUOTE] Ja oczywiście nie kojarzę tego ze żwaczami, a raczej z tym, że to pokarm inny niż sucha karma, która bardzo pęcznieje w brzuszku i wypycha psa. Nie daję samych żwaczy, a jeszcze sporo papki warzywno owocowej - nie przejdę od razu na barf, bo moje psy całe życie jadły suchą karmę i nie są przystosowane do trawienia surowego mięcha - trzeba brzuszki wytrenować odpowiednio najpierw ;) O tym, że małe psiaki potrzebują stosunkowo więcej niż duże czytałam - na pewno metodą prób i błędów uda się ustalić jakąś optymalną ilość jedzonka.
×
×
  • Create New...