i dobrze, że już na zewnątrz coraz cieplej, bo w schronisku te nasze psy to biedne, z resztą jak w każdym. Może jak miną te mrozy to i ludzie chętniej będą adoptować. OGROM psów ogłaszam, aż się sama gubię, a telefon milczy całymi dniami, czasem ktoś zadzwoni i zapyta: a pies ogonek to ma? :shake: