Ja chyba jednak wole nie ryzykować, poczekam chyba aż coś znowu mojemu wetowi podrzucą i wtedy przygarnę kolejnego malucha. Wiem jak na obce, małe koty reagowała kiedyś moja kotka, która dzika nie była. A jeśli ta kotka jest aż tak zestresowana to raczej nie przyniósł by jej spokoju dom z małym natrętnym kocurkiem, który niestety jeszcze nie kuma że jak inny kot na niego warczy to powinien się wycofać;/