Jump to content
Dogomania

pauli27

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

pauli27's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. witam ponownie.... dziekuję bardzo wszystkim z Fundacji za to, że dla Edka znalazły NOWY DOMEK- przepraszam za zamieszanie...( juz wiem kto je spowodował!!!) uszanowania dla WAS Panie za wszystko co zrobiłyscie dla EDKA- Mam Nadzieję,. że Edziulek jest szczesliwy zreszta na pewno skoro ma kompana!!!!- Dzięki jeszcze raz za to, ze byłyscie tak wyrozumiałe i zrobiłysie to wszystko...:)))
  2. dziękuję Wam za pomoc dla Edka - szczególnie Pani Lidce!!!
  3. nie mogę zrozumieć co złego dzieje się kiedy dziecko zostaje przewrócone przez psa?? widac, że Pani chyba nie ma dzieci- 14 mies. dziecko które ledwo trzyma się na nóżkach ( Zuzka nie chodzi sama) zostaje przewrocone przez biegającego psa- przewrócone uderza się główka o krzesło, a pazurem zahaczone w twarz- rzeczywiscie nic groźnego...tak się stało parę razy..pewnie Edzio myslał, że się z Zuzką pobawi...no, ale widze, że Edek ma się super i jest szczesliwy...to jest najważniejsze tak jak pisala Pani Lidka... Trzymaj się Edzio:)))
  4. wiem, że jesteście Fundacją adopcyjną- ale na początku ktoś napisał że pomoze.że spyta mnie jak to wygląda i w razie czego nakieruje..a nikt nie pomogł tylko wziął Edzia, twierdząc, że Edek jest wcale nie agresywny i, że to mój wymysł- a potem się okazalo, że z Edziem są problemy i sama ta osoba Edka oddała do hotelu bo zaatakował jej dziecko- u nas tak nie było, ale też zdarzało się, że Edek skakał na Córkę tak, ze ją przewrócił... i też myslałam o dobru mojego dziecka-ale Edzio tez był dla mnie jak DZiecko i przykre jest dla mnie to, że osądza się ludzi kompletnie nie znając sytuacji..ale nie ważne..mam nadzieje, ze Edek bedzie szczęsliwy...
  5. szukałam pomocy...i walczyłam o to, żeby Edek został....może i nikt nie napisał bezpośrednio tego co sugerowałam, ale tak to brzmi...
  6. oddałabym wszystko żeby Edek był ze mną znowu...gdyby ktoś zaproponował pomoc ( oczywiście płatną) przy ułozeniu Edka nie przechodziłby tego wszystkiego bo zostałby u nas- dzis dowiedziałam się, ze jest miejsce w Poznaniu gdzie odczula się takie małe dzieci jak moja Córa-....za późno
  7. ciesze się, że Edek ma sie tak dobrze!!!
  8. witam, jestem włascicielką Edzia- powiem szczerze-popłakałam się, jak przeczytałam Wasze wypowiedzi....łatwo jest osądzac....a nikt nawet nie pisnał, że przy Edku mi pomoże ( tresura, wychowanie) i wtedy Mały zostanie u mnie- przyjechały Panie i go zabrały...a to, że go nie ma to najgorsza i najtrudniejsza decyzja mojego życia....a Wy piszecie tak jakby on u mnie miał tak źle, że gorzej nie mogł i, że pozbyłam się go ot tak...przykre to...bo brak Edka już przypłaciłam zdrowiem...
×
×
  • Create New...