Wczoraj jadł:
na śniadanie dostał psi salcesonik (taki rulon gotowy) i wodę do picia.
Potem nasypałam mu chrupki - pedeegree dla juniora kurczakowe, woda w misce obok.
Kurczę... zastanawiam się co mogło mu zaszkodzić... wieczorem dzieciaki mogły gopodkarmić boczkiem z grila, mieliśmy gości i sobie grillowaliśmy....pomimo smętnej pogody.
Ale wszystko było świeże, nikomu z nas nic nie jest... chociaż prawdę mówiąc z samego rana córcia skarżyła sie na ból brzucha, ale ok 11 jej przeszło...
A może jest to wynik stresu, ta biegunka?
Mały jest piękny:) jeszcze tak się udały te zdjęcia cudne, zwłaszcza to różowe:)
Jeśli chodzi o przepuklinę - rozmawialiśmy z lekarzem o kastracji, i jednoczesnym załatwieniu przepuklinki, ale radził się wstrzymać jeszcze z miesiąc dwa, twierdząc że pies lepiej się z nami zżyje skoro go wzięliśmy w maju do siebie.... usłyszałam również informację, że miesiąc nie ma znaczenia w przypadku przepukliny... wstrzymaliśmy się przed zabiegiem kastracji skoro lekarz nam radził.
Bardzo się martwię:( Nie było to celowe przedłużanie sprawy, bardzo nam zależało aby pies nas pokochał.Jak my jego...
nie mogę sobie znależć miejsca, mały się już pyta gdzie jego sikak....:(