Razem z dziewczyną przeczytaliśmy chyba wszystko co jest zawarte o buldożkach w internecie. Myśleliśmy równiez o mopsie ponieważ ta rasa usposobieniem i zachowaniem odpowiadała nam również w 100%. Obok nas mieszkają 3 osoby które posiadają buldożki francuskie. Kilka razy rozmawiałem z nimi i wiem że buldożki są problematyczne choć wiele zależy jaki i komu się trafi. Pierw myśleliśmy o szczeniaku ale z powodu naszej pracy maluch by zostawał kilka godzin sam. Baliśmy się równiez że trafimy na jakiegoś chorowitego pieska lub nie uczciwego hodowce. Myśleliśmy również o psie ze schroniska tylko ciężko jest znaleźć psiaka o takiej specyfikacji jaką posiadają molosy. Zdecydowaliśmy że będziemy szukać dorosłego psa. Wiem że psy dużo wyczuwają i mam nadzieje że konsekwentna postawą z mojej strony a rozpieszczaniem ze strony drugiej połówki pies się odwdzięczy miłością. Wiem że trauma dla niego będzie olbrzymia (zmiana domu, właściciela, przyzwyczajeń) ale mam nadzieję że będzie OK.