Jump to content
Dogomania

Fiera

Members
  • Posts

    909
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiera

  1. No więc co do tego ugryzienia, to Grafit szczekał sobie gdy A.pracował na działce i robił trochę hałasu młotkiem, potem wchodził do domu, a piesek ciapnął go w tyłek..... Myślę, że się przestraszył tych hałasów i gwałtownych ruchów przy machaniu młotkiem. Co do zdjęć, to postaram się wrzucić jutro wieczorkiem, bo koleżanka zapomniała wczoraj aparatu, ale obiecała, że jutro na pewno weźmie i cyknie nam jakieś ładne foteczki. Po wpisie SleepingSun o jedzeniu Grafita sprawdziłam kupki i okolice budy, czy nie ma tam czegoś niepokojącego, nie ma biegunki i wyraźnie przybiera na wadze, apetyt i humorek mu dopisują, więc zostanę przy chrupkach plus ryż/makaron + mięcho + warzywa. I naprawdę energia go rozpiera, biega po działce i kopie dołki, a zabawa ze mną patykami nigdy mu się nudzi. Fajny z niego psiak, nazywam go czasem grafoludkiem, bo jak do niego mówię, to robi taką mądrą minkę, jakby wszystko rozumiał, a za chwilę znowu dostaje świrka i leci po patyk:)
  2. Zapraszam w takim razie Ziutkę w odwiedziny, mogę podać tel. na PW, to się umówimy. Albo ewent.może podać Owieczka, bo już ma. Rozumiem, że niedługo się zobaczymy, skoro dług rośnie i z kasą cieniutko? Pozdr:)
  3. Tak, matkę i malucha miałam wziąć, bo przecież jak ich rozdzielimy to matka dopiero będzie szczekać na wszystkich dookoła z tęsknoty za małym. Ale co po 06.05.? Ja nie dam rady, wyjeżdżam na 4 dni, nikt z sąsiadów raczej nie zgodzi się doglądać mojej "psiarni" a przecież bez opieki i nadzoru ich nie zostawię... Powodzenia we czwartek, oby coś się znalazło na potem, tylko nie schron:(
  4. :cool1:Ja chcę Grafita na stałe, ale mój mąż już nie bardzo, bo go capnął:placz:, nic groźnego, ale jednak mało przyjemne. Ze mną się nic takiego nie zdarzyło, psiak jest kochany, uwielbia spacery i zabawy patykami. Owszem - jest uparty, ale jak mu stanowczo każę coś zostawić ( np.mój but :), to nie ma z tym problemu. Może Grafit miał jakieś nieprzyjemne zajście w przeszłości z jakimś mężczyzną? No w każdym razie na stałe u mnie zostać nie może:shake:, więc proszę dalej robić mu ogłoszenia. Jako BDT naturalnie może być u mnie tak długo, jak będzie taka potrzeba. Zapraszam na wizytę kontrolną, czy jak to się nazywa:) Rodzinka z Ząbek miała być u mnie na dwa tygodnie,sytuacja byłą tragiczna i pilnie był potrzebny DT - niestety rodzinka skurczyła się do matki i jednego psiaka, które w dodatku bardzo trudno złapać, więc prawdopodobnie wcale do mnie nie przyjadą. A co do ilości zwierzaków, to dziękuję za troskę:), miałam jakiś czas temu 9 kotów i 3 psiaki, wszystkie mają nowe domki i są szczęśliwe - podołałam wtedy, teraz też daję radę, jak na razie mieszkają u mnie tylko dwa kotki i dwa pieski ( jeden piesek i kotek mój, druga "parka" tymczasowo). Pozdr:roll:
  5. Fotki Grafita postaram się w czwartek podesłać, bo koleżanka z aparatem wpadnie, tylko znowu na maila wyślę i poproszę kogoś o wrzucenie na dogo, ba mnie jakoś to nie wychodzi, ok?
  6. Ja mogę nawet rano jutro podjechać do p.K. w sprawie tej budy, tylko co z pieniążkami? Sorki, że tak się dopytuję, ale ja po prostu z własnej kieszonki nie mam na wkręty itp i usługę:(
  7. Kurcze, biedaki może się wystraszyły, sunia poczuła się zagrożona i może gdzieś szczylka swojego przeniosła.... Szkoda, u mnie już budka czeka na nie, myślałam, że Abra da radę je złapać i przyjadą. Mam nadzieję, że uda się im pomóc:roll:
  8. Taki piękny pies, a taki biedulek nieszczęśliwy, nikt go nie chce pokochać i dać mu domku :(
  9. Podobno niespodziewanie dziś ok.19 miały dziewczyny łapać psiaki, udało się? wiadomo już coś????????
  10. Puk puk, coś nowego w sprawie Azy? W sensie, czy p.K.ma jej robić budkę z uzbieranych pieniążków? Ja w każdym razie podtrzymuję deklarację BDT, pozdr:)
  11. Grafit dostał ok.21 wieczorne chrupki i wylizał mnie na dobranoc, zapraszam serdecznie kogoś z dogo do mnie ( któraś z Was mówiła mi, że jest ktoś w Socho ), niech się sam przekona, że Grafit jest zadbany i szczęśliwy, skoro ja najwidoczniej nie bardzo jestem w stanie. A odnośnie jedzonka, to moja znajoma p.weterynarz powiedziała, że psiak jest za chudy i że na samych chrupkach nie przytyje, i że to normalne, że czasem kręci nosem na suchą karmę, bo tak jak człowiek może po prostu czasem nie mieć na coś ochoty. Ja się mogę nie znać, dlatego zapytałam fachowca - chyba dobrze mi doradził, bo piesek przytył. Pozdr:)
  12. Trzymam kciuki za maluchy i matkę, i czekam na dobre wieści:)
  13. A co do budy Grafita, to na podłodze na deskach jest styropian, jakaś płyta, potem dwie warstwy takiej gąbki jak pod panele, a na tym membrana, czyli coś jakby gruba folia podłożona watą. A w środku ma kocyk, który z uporem wywleka co najmniej w części z budy na zewnątrz, a ja go wytrzepuję i wkładam z powrotem do środka. A czy osoba która o to pytała pozwoliła by psu spać na gołych deskach????????????????
  14. Dziękuję za wskazówki co do szukania wątków, w których się udzielałam, faktycznie teraz dużo łatwiej mi jest poruszać się po dogo
  15. Mam dwie budy, ale na psiaka do 15 kg, takie sunie tam mieszkały, Azulek się tam nie zmieści..... Mam nadzieję, że się wszystko dobrze z pieskami ułoży:) Może Aza z tego co widzę znajdzie DS, to będzie można pomóc kolejnemu psiakowi. Pozdr:)
  16. Dzięki FiGa, chyba tylko Ty we mnie wierzysz
  17. A nowe fotki ewentualnie po świętach, bo tak jak już pisałam - popsułam niechcący aparat. A może niech ktoś z dogo np.z Sochaczewa tu do mnie podjedzie i zobaczy, i Wam przekaże, skoro ja nie jestem wiarogodna. Tylko proszę, nie popadajcie w przesadę z tą nieufnością, bo nie ma do tego podstaw. Tak trudno jest Wam uwierzyć, że ktoś chce bezinteresownie pomagać zwierzętom??????? Przecież wiele z Was to właśnie robi...... Ja chyba jestem zbyt prostolinijna, z zasady ufam ludziom, czy to źle??? Myślałam, że po to właśnie powstała dogomania, żeby się wspierać w pomaganiu zwierzakom. A może jestem głupia i czegoś tu nie rozumiem. To proszę mnie oświecić, tylko PROSZĘ, nie sugerujcie, że nie dbam o zwierzęta, bo mi serce pęknie:placz::placz::placz::placz:
  18. Kocham zwierzęta i o te, które przygarnęłam zawsze dbałam jak najlepiej. Grafit na zdjęciach leży, ale nie apatycznie, tylko leniuchuje na słonku, same wiecie, jaki jest żywiołowy. Zdjęcia zrobiłam mu przez okno, nie widział mnie, dlatego nie wstał. Jak wychodzę do niego, to chce sie bawić, skacze i biega więc inaczej nie mogłam mu zdjęć zrobić. Jak rano wychodzę z domu i wołam go na chrupki, to na powitanie liże mnie po rękach. Jak wracam skądś autem, to poznaje chyba mój samochód, bo stoi przy bramie i macha ogonkiem. Jedzonko dostaje 4 razy dziennie, co najmniej raz dziennie wychodzę z nim na spacer po lesie. Dogaduje się już z moją sunią, wczoraj dzielili się nawet miską, tzn. pozwolił jej poczęstować się chrupkim, a ona potem oddała mu swoją kość. Jeśli Grafit nie jest tu szczęśliwy, a ja nie dbam o niego odpowiednio, to ręce mi już opadły.............
  19. Czy ktoś może mi pomóc, zgubiłam wątek psiaków mieszkających z matką przy trasie koło Ząbek i nie mogę go znaleźć, a chciałam im pomóc........................
  20. Mogę podać na PW tel kontaktowy, bo jutro do 15. w pracy będę.
  21. I dziękuję bardzo za wstawienie tych zdjęć, pokombinuję coś w święta i może się nauczę sama wstawiać:)
  22. Mam nadzieję, że już wszyscy spokojni o Grafitka?
  23. Już jestem:) Tak, to te Pawłowice koło Teresina. No i faktycznie trzeba by też matkę stamtąd zabrać, bo będzie szukała maluchów i pewnie biedulka zginie pod kołami. Ja mogę wziąć te biedaki,na ok.2 tygodnie, ale ja nie mam kojców, tylko dwie wolne budy, a na działce biega luzem piesek BDT taki duży, w typie doga. On jest łagodnie do psiaków nastawiony, tylko czy z tą suczką nie będzie problemów? Chodzi mi o to, żeby go nie atakowała...... No i mogę być skarbnikiem, jeśli u mnie będą, to może tak będzie prościej ze szczepieniami i robalami?
  24. Hmmmmmm, chrzest, tak............ No, w każdym razie miłe to nie było............ ;) To co z tymi fotkami? Bo sama jestem ciekawa jak to będzie wyglądało na wątku.
×
×
  • Create New...