Witamy, my z Maja tez juz jestesmy po spacerku i sniadaniu... a teraz sie relaksujemy, ja przed kompem a Maja na moich kolanach....
Wiem, ze jest jej niewygodnie, ale nie pojdzie na swoja poduche. Musi pilnowac mnie ! czasem mam nerwa, ale jak spojrze na ta mala istotke co spi na moich kolanach, to az w sercu cieplo czuje...
Zuziu jestesmy caly czas z Toba...
Pozdrawiamy Was bardzo goraco .