ja proponuję miejsce u Czarodziejki (jeśli oczywiście się zgodzi) pokrywam pierwszy miesiąc a potem ...dalej będę kombinować..ceny u Anji 2001 są trochę według mnie wygórowane
przelałam dla chłopaka 200zł , mam nadzieję że doszło..mam jakieś takie dziwne wrażenie że sposób pisania Zioberek przypomina mi Kofeinę...a może sie mylę...jakies takie głupie przeczucia...
bardzo się cieszę że sunia trochę się otworzyła - "Czarodziejkowy Raj" jak zwykle działa...niejeden "ludź" chciałby się tam załapać na pobyt...ja pierwsza się zapisuję
znowu kolejny bidulek, serce mi pęka kiedy na to patrzę, jak cudownie byłoby umieścić go u Czarodziejki....wspomoge coś chłopaka, może wspólnymi siłami jakoś się uda
i jakoś nic nie słychać o Parysku..juz tyle czasu minęlo a Kofeina nie raczy poinformować nas o jego losie więc co to jest za osoba??? chyba bardzo ale to bardzo nieodpowiedzialna żeby nie uzyc mocniejszych wyrazów...
boroczek(to po śląsku biedny:placz:)ale tylko w sensie tego że niestety ułomność jest bardzo ludzka i psia ale najważniejsze że ma obok siebie KOGOŚ kto o niego zadba i nie brzydzi sie jego kupami- dziekuje bardzo Diano za opieke nad nim i innymi staruszkami