Jump to content
Dogomania

smadalena

Members
  • Posts

    39
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by smadalena

  1. chyba poproszę o pomoc....
  2. próba poprawy wielkości... [IMG]http://imageshack.us/scaled/thumb/208/obraz001tk.jpg[/IMG]
  3. hmm,jakieś małe wyszły??? komputer mnie nie lubi....
  4. Witam:) Zgodnie z obietnica złożona ocelot zamieszxczam najnowsze zdję cia Mukiego vel Atosa.Z gorącymi podziękowaniami dla wszystkich,którzy pomogli :Rose: Poranek,czyli GDZIE MOJA MICHA???? [IMG]http://imageshack.us/scaled/thumb/534/obraz001tg.jpg[/IMG] po jedzonku można się pobawić,fajnie,jak wpadnie sąsiad:-) [IMG]http://imageshack.us/scaled/thumb/51/obraz004uw.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/scaled/thumb/577/obraz005ni.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/scaled/thumb/32/obraz006bn.jpg[/IMG] zmęczony pies musi sie zrelaksować przy kominku [IMG]http://imageshack.us/scaled/thumb/84/obraz007lyl.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/scaled/thumb/138/obraz008bb.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/scaled/thumb/594/obraz009sp.jpg[/IMG] nadchodzi noc,chłopaki miejsca zarezerwowały....
  5. a ten numer konta,że się nieśmiało przypomnę,to dostanę ? :razz:
  6. Witam:) Poproszę o numer konta-wpłacę coś dla Mironka.Przepraszam,że tylko jednorazowo,ale mam już stałą deklarację ( na Szczytno).A wpłata będzie od Mukiego ( dawniej Atosa) ;) Postaram się też zmobilizować wreszcie i porobić mu nowe zdjęcia,zamieszczę je w jego wątku,który już po adopcji odnalazłam :)
  7. zagłosowałam i trzymam mocno kciuki za wygraną :multi:
  8. Witam wszystkich Bardzo proszę o podanie nowego numeru konta na przelewy dla Grafita,bo z tego,co się zorientowałam przeglądając wątek, zaszły zmiany? Bardzo Was wszystkich podziwiam za tak duże zaangażowanie w ratowanie psich bid i trzymam cały czas kciuki za super domek nie tylko dla Grafita :fadein:
  9. [QUOTE]Smadaleno, przeczytaj prosze uwazniej moje posty to moze doczytasz, ze [B]nie mozemy[/B] (mam na mysli Basie a i mnie) informowac na temat psa![/QUOTE] [B] szara.mysz-[/B]przeczytałam wszystkie posty od początku,może za mało uważnie,więc proszę o wskazanie tego,w którym jest zapisane,że p.Barbara nie może udzielac informacji o psie.Nie twierdze kategorycznie,że go nie ma,ja go nie przeczytałam,proszę mi go wskazać-może po prostu nie znalazłam.Jedyne,co znalazłam ,to prośba nawet [B]kadari[/B] o zamieszczenie informacji o Fletcherze.Czyżby tez przeoczyła informację o embargu na wiadomości o tym nieszczęsniku? Niestety podtrzymuję swoją opinię-pani weterynarz na pewno nie jest taką świetlana postacią,na jaką się ją tutaj kreuje, bo nawet,jeśli ( co daj Boże) psem sie zajmuje,to jej postawa wobec adwersarzy nie przystoi takiej szlachetnej postaci.Całkiem innaczej patrzyłabym na sprawę ( a myślę,że nie tylko ja ) gdyby p. Barbara po przejęciu psa odezwała sie na forum udzielając informacji na jego temat,piszac cokolwiek.Całkowite "olanie" wszystkich osób,zainteresowanych losem Fletchera świadczy tylko o niej.
  10. [B][U]kadari , szara.mysz[/U][/B] -proszę przestudiować wątek Fletchera od początku : zaangażowało się w pomoc dla tego psa kilka osób i uważam,że zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje poinformować je,co się obecnie z pieskiem dzieje i w/g mnie jest to sprawa bezdyskusyjna.Tłumaczenia o braku dostępu do internetu czy braku czasu sa po prostu śmieszne,jeżeli wziąc pod uwagę,że wcześniej był i czas i dostęp do prowadzenia dyskusji na forum. Napisałam bardzo wyraźnie,że początkowo uważałam ataki skierowane przeciwko p.Barbarze za być może nieuzasadnione ,ale powtarzam po raz kolejny-jej obecne zachowanie powoduje,że budowany przez Was obraz osoby niemalże świętej ([B]cudny[/B]-dobre to było :razz:) jawi się jako mocno naciągany.Nie znam ani [B]a.piórek[/B] , ani [B]pliny[/B] ani [B]p.Barbary [/B]ani zadnej z Was , wnioski wyciągam z postów i są one takie jak przedstawiłam.
  11. [QUOTE]Kurcze ale powiedzcie mi prosze..co moze byc na rzeczy? Niech ktos mi wyjasni jaka korzysc mozna uzyskac z adopcji starego, schorowanego psa??? bo obowiazkow jakie sie na siebie bierze nikt mi nie musi tlumaczyc..[/QUOTE]Nie wiem.Opisałam wrażenie,jakie odnosi osoba postronna,obiektywna,nie związana z żadną ze stron. Jeżeli ktoś najpierw kreuje się na osobę szlachetną,a następnie postępuje jak mały człowieczek szukający satysfakcji w "odgrywaniu się " to niestety wzbudza moją nieufność. [QUOTE]Zamiast cieszyc sie z faktu, ze pies znalazl dom i opieke pograzacie sie w szukaniu problemow tam, gdzie ich nie ma! pewnie nawet nie zdajac sobie sprawy, ze same sobie mozecie kiedys narobic problemow.. [/QUOTE]A to jakaś groźba jest ? [QUOTE]Jesli do jutra zadna nie wykarze sie odwaga i nie wykona telefonu to obiecuje Wam, ze kiedy zadzwonie do Basi z noworocznymi zyczeniami..zapytam i o psa [/QUOTE]znacznie prościej byłoby,gdyby pani Barbara sama wreszcie oddała głos w tej dyskusji,i zgodnie ze swoimi wcześniejszymi deklaracjami udowodnila,że jest osobą prawą , szlachetną i ponad pomówieniami.Podobno prawdziwa cnota krytyk się nie boi...
  12. Śledzę ten wątek juz od dawna,nawet zastanawiałam się nad adopcją Fletchera,niestety zdrowy rozsądek zwycięzył nad uczuciami - nie mam w tej chwili pieniędzy,żeby zapewnić godziwy byt i przede wszystki leczenie kolejnemu psu ( mam juz dwa) Nie jestem całkiem nowa na tym forum ,nie udzielam się "pisemnie",trafiłam tu dzięki Grafitowi [url]http://www.dogomania.pl/threads/202032-M%C5%82ody-Grafit-mia%C5%82-by%C4%87-u%C5%9Bpiony-teraz-w-bdt-u-Fiery-czeka-na-dom!/page33[/url] , na którego skromnie sie dorzucam,poza tym niedawno odkryłam,że adoptowany przeze mnie z Tomaszowa Mazowieckiego Atos (obecnie Muki) też miał swój wątek :)Piszę to wszystko,żeby nie być postrzeganą jako anonim zarejestrowany dla jednego postu. [B][COLOR=black]szara.mysz[/COLOR][/B]- kiedy czytałam kolejne posty w tym temacie,te skierowane przeciwko pani Barbarze zastanawiałam się,dlaczego nie ma w nich konkretów.Zastanawiałam się,czy nie jest to nagonka skierowana przeciwko Bogu ducha winnej osobie.Teraz jednak widzę,że musialo coś być na rzeczy - pani Barbara starała się zbudować swój wizerunek jako osoby godnej,otwartej , będącej ponad oskarżeniami i otwartej na dialog .Jak to się ma do jej obecnego milczenia i całkowitego lekceważenia wszystkich,komu los Fletchera leżał na sercu? W jednym z postów napisała do adwersarzy :"lubię was"- skoro tak,to dlaczego teraz ich,potocznie mówiąc , olewa??? Jak już wspomniałam,adoptowałam psa ze schronu i po adopcji wysłałam do zajmujacej się nim wolontariuszki ( ocelot) maila z informacją,jak pies się ma i ze zdjęciami.To nie jest wielki wysiłek i nie przyjmuję do wiadomości,że pani Barbara jest bardzo zajęta i nie ma dostępu do internetu.Nie przeszkadzało jej to w mailowej konwersacji przed uzyskaniem opieki nad Fletcherem,nie powinno przeszkadzać i teraz. Czekam,jak wszyscy w tym temacie , na wiarygodne informacje o stanie tego biedaka.
  13. Może takie : " nie umiem zarabiać pieniędzy,nie gotuję,nie sprzątam,nie robię zakupów,nie wynoszę śmieci....Ale jeżeli mnie przygarniesz,oddam Ci całe swoje psie serce,będziesz dla mnie całym światem,i zrobię co tylko będę mógł,żebyś nigdy nie poczuł się samotny,bo wiem,jakie to jest straszne..." :roll:
  14. Witam! Trafiłam tutaj z forum muratora,niestety,nie dam Grafitowi domu,bo mam już dwa psiule,ale deklaruję sie na comiesięczne wpłaty 40 pln na jego konto.Zaraz złożę dyspozycję przelewu i trzymam kciuki za super domek dla niego.
×
×
  • Create New...