danavas
Members-
Posts
11967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by danavas
-
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
dziękujemy za to allegro:) -
NIEWIDOMY pies ,Ciągnący KROWI ŁAŃCUCH za sobą...MA SUPER DOM
danavas replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
jakoś dajemy radę i już troszkę chłopak zrzucił....:) -
[quote name='koosiek']Doszło na moje konto jeszcze 50 zł od zdaje się Anuli 42 - przelałam kilka dni temu do Danavas.[/QUOTE] zaraz jak doszło dodałam do wpływów...post 800
-
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
a na mnie:) -
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']W końcu udało mi się zrobić Foxiowi allegro: [url]http://allegro.pl/fox-w-typie-owczarka-dom-potrzebny-na-wczoraj-i1699225128.html[/url] Proszę o uwagi. Co zmienić, co dopisać. Allegro jest zwykłe. Bez bajerów typu wyróżnienie itd... Nie mam teraz kasy. Ale będę odnawiać do skutku. Trzymać kciuki!!![/QUOTE] bardzo fajnie:) zmieniłabym tylko ten zapis że sie nie zgadza innymi psami, bo puki co z każdym jest w dobrych stosunkach a ta łatka buntownika ciągnie się za nim ze schronu..teraz jest przyjazny i radosny:) -
NIEWIDOMY pies ,Ciągnący KROWI ŁAŃCUCH za sobą...MA SUPER DOM
danavas replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
u nas w domu to mama pełni funkcje karmiącej pieski....teraz musimy Kubę odchudzać, jest na diecie ilościowej bo wygląda jak włochata piłka lekarska....:) -
podnosimy wysoko Misiaczka i prosimy ciotunie o kasę na ciach jajuszka!!!!
-
Rozrabiaka uczy się chodzić na smyczy...ładnie reaguje na wszystkie ruchy ręką...jest bardzo pojętny i chętnie łapie nowości...chwila pracy z tym psem i nie będzie sprawiał żadnych kłopotów...głaskamy się już chętniej i częściej:) a spać nie będzie do puki nie zejdę na dół i go nie pogłaskam...inaczej piszczy jak głupi...bardzo wyje jak słychać sygnał karetki...zapodaje bardzo wysokie dźwięki, a Bobi mu wtóruje ale on z kolei jest barytonem...uśmiałam się dziś jak głupia przy nich.... byliśmy odwiedzić Gacusia...tego pieska co go do budy przygarnął...przywitaliśmy się...chłopaki się obwąchali i ku mojemu zdumieniu jak powiedziałam idziemy do domu, odwiedzimy Gacka jutro, Herbus obrót na pięcie i ładnie za mną do furtki:)) tak żałuje że nie może u mnie zostać już na zawsze...:( długo o tym rozmawialiśmy i nie da rady:(...... jutro drukuje plakaty adopcyjne....takie papierowe...będę słupy obklejać....marzy mi się żeby ktoś z herb lub okolic go zaadoptował...mogłabym go wtedy odwiedzać.... Zmarło się Tobiemu...kochanemu psiaczkowi który był na dt u Pana Henia....myślałam że Herbus będzie z nim sobie pomieszkiwał...ale niestety:( już się nie poznają..... Asencja swoją deklarację na Tobiego przeniosła na Herbuska.... brakuje nam więc 255 zł stałych a jesteśmy na półmetku...jeszcze tylko tydzień został...
-
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
wskakuj wysoko nasz komandosie:) -
cioteczki moje...tu nie ma co płakać...tu się trzeba cieszyć że chłopczyk nasz miał darowane takie wspaniałe chwile...że jeszcze zaznał miłości i takiego jedzonka jakiego wiele piesków nigdy nie posmakuje.... co jest warte długie szczęśliwe życie jeśli tuż przed śmiercią zionie ono smutkiem, bólem i samotnością... czy pamięta się wtedy o tych miłych chwilach....myślę że nie...jest tylko cierpienie i żal nie do ogarnięcia... Tobi nie miał łatwo.... ale kiedy trafił do Iwon, narodził się na nowo...i to życie było piękne...trwało ono tylko dwa miesiące...ale opłacało się....taka dawka miłości i ciepła jaka została mu wtedy dana starczyłaby aby obradować kilka istnień.... i właśnie to pamiętał gdy odchodził, rodzinę i dom Pani Iwonki, łąkę i zieloną trawkę u Henia, te wszystkie ręce które go czule dotykały i uśmiechnięte ludzkie twarze mówiące głosem przepełnionym miłością.......odchodził spełniony....odchodził czyjś.....pełen wdzięczności...pewny siebie i ciekawy tego co go czeka po drugiej stronie....odchodził z podniesioną głową i całym sobą krzyczał: "Dziękuje kochane ciocie"....:) i tylko taki obraz mam teraz w głowie, życzę Wam aby zagościł także w waszych umysłach i ogrzał obolałe serduszka.......
-
a dziś to był już całkiem stan przedzawałowy...Herbus uciekł...nie wiem jak...zabrałam Bobiego do samochodu jako przynętę...i zlokalizowałam drania pod sklepem mięsnym u pani Jadzi...złapał się na parówkę...a Bobi jak poczuł swobodę zaczął spylać....hehehehe w końcu goniłam obu:) ale dogoniłam...i już mamy opanowane tłumienie oporu przed wchodzeniem do samochodu:)....
-
NIEWIDOMY pies ,Ciągnący KROWI ŁAŃCUCH za sobą...MA SUPER DOM
danavas replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
miały być fotki z biegania po trawie ale oni tak zasuwają że wszystko zamazane...więc są fotki z wczoraj ..... ...chłopaki zalegli:) a ja moje stanowisko pisania pracy semestralnej przeniosłam z garażu na korytarz;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/840/dsc00860b.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/4813/dsc00860b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/819/dsc00857g.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/8568/dsc00857g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/833/dsc00858qp.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/649/dsc00858qp.jpg[/IMG][/URL] jak widać Bobinkowi troszkę przybyło ciałka:) a z ogłoszeń cisza...ludzie mają opory w ogóle przed adopcją ostatnio a co dopiero ślepaczka...nie wiedzą co tracą.... -
a jeszcze dodam że dziś Herbus śpi z Bobim na korytarzu na czerwonym ręczniczku.....wiem że źle robię bo on się przyzwyczaja za bardzo ale ja nie umiem inaczej... chodzę i wyje ciotki bo serce mi pęknie jak będę go oddawać....Wy tego nie widzicie ale ten psiak to obraz wszystkich nieszczęść, jest taki wystraszony i pokiereszowany...a jednocześnie bezgłośnie krzyczy całym sobą o to żeby go kochać...ja myślałam żę będę miała dzikusa w garażu a on z każdą chwilą pokazuje jak bardzo chce zaufać....i robi ogromne postępy...mimo tego jakie mu wyrządzono krzywdy....w oczkach ma tyle nadziei...
-
Z Herbuskiem jest jakaś dziwna akcja...nie wiem o co chodzi..nie znam się...niech to mądrzy w tej materii skomentują.... To że daje się pogłaskać tylko w obecności innych psów i głównie jak się kuca bo stojącego się boi to rozumiem, ale to są takie tylko delikatne smyranki...a w domu jak jest obok niego Bobi, to ma takie przebłyski: obejdzie mnie dookoła....muszę kucać lub siedzieć na podłodze, a potem siada na ręczniku Bobiego i patrzy jakby wołał że teraz to on chce trochę czułości, jak tylko go dotknę to wyciąga się jak długi i wtedy mogę już wszystko (oprócz podnoszenia) głaskać, drapać, tarmosić....nieraz jak go zaczepiam to zdarzy mu sie złapać zębami delikatnie jakby chciał się bawić...ale szybko się wzdryguje i przestaje podgryzać, głaskać natomiast mogę ile chce...zwykle wtedy zasypia ( zobaczycie na filmiku)...ale jak wstanie chwile potem i ja nie zmieniając pozycji chcę go choćby posmyrać po głowie to nie ma opcji...ucieka jakby mnie pierwszy raz widział.... a poza tym to Herbusek już sobie biega luzem po ogrodzie i szaleje na całego...bardzo chętnie wraca do domu i uwielbia się gonić:) i byliśmy dziś na spacerku prawie 20 minut i tez zadowolony wrócił do domu.... nawet mu ogonek bryknął w górę i zachodził mi drogę jakby chciał skoczyć na nogi...jakby chciał pokazać radość z tej całej sytuacji...ale mało się dawał dotykać...a na smyczy chcodzi grzeczniej niż pozostała trójca:)
-
[quote name='Lili8522']Jak tam nasz mały Uciekinier się miewa? Chyba coś z deklaracjami pchneło do przodu bo widzę że kwota potrzebna się zmniejszyła, oby się dalej zmniejszała tylko kurcze starasznie ciężko to idze :shake:[/QUOTE] moja koleżanka dała 5 zeta... a Herbus chodzi po ogródku już bez smyczy:) i ładnie sam przychodzi do domu...tylko szkoda że nie można go zostawić samego bo robi mega podkopy i pewnie by zwiał...a jak wraca do domu to piszczy niemiłosiernie....
-
NIEWIDOMY pies ,Ciągnący KROWI ŁAŃCUCH za sobą...MA SUPER DOM
danavas replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ciotki sorki...padam na twarz...jutro wieczorem będą foty... -
[quote name='Ty$ka']Z tego co wiem to już wszystko pozmieniałam, co miałam ;). Chyba, że jeszcze coś się nie zgadza...[/QUOTE] że nie jest już nieufny;) ale to w sumie chyba za wiele nie zmienia...