Jump to content
Dogomania

kazik132

Members
  • Posts

    1445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kazik132

  1. O! To miałam właśnie jeszcze napisać, ale z wrażenia zapomniałam. Dlatego cieszę się,że jest ktoś tu, kto myśli za mnie;) Kasiu!Ja jestem pewna tego, o czym pisze Delfy!
  2. Bogu dzięki!Kasiu!Teraz to dopiero wyję ze wzruszenia:( Nie miałam tak naprawdę wątpliwości w Twoją decyzję. Tylko ogromnie mi żal, że na początku Waszej drogi zostałaś przygnieciona ciężarem takich wiadomości. Kasiu. Trzeba teraz dobrze pomyśleć, co dalej i w jakiej kolejności. Ja Ci wysyłam zgodnie z życzeniem darczyńcy Pepisia w tej chwili 350 zł, żebyś miała na początek i nie musiała się martwić, czy Ci wystarczy, ani prosić.W tej chwili myślę, że priorytetem jest leczenie Pepinka i unormowanie mu życia. Jestem pewna, że się uda! NAjważniejsze Pepiś ma- MIŁOŚĆ! O resztę razem z Tobą musimy i my się zatroszczyć. A Ty Kasiu musisz miec na tą resztę pieniązk, bo może się zdarzyc, że będzie ich potrzeba wiecej niż troszkę. Tu na wątku dziewczyny też oferowały swoją pomoc, więc jeśli któraś chce też wysłać na już, pieniązki dla Pepisia to napiszcie, prześlę Wam nr konta Kasi, bo mam.A Ty Kasiu po prostu będziesz nam tylko po wszystkim wklejała rachunek, paragon, czy potwierdzenie z pieczątką od weta. Czasem z f-rą jest drożej, więc nie wiem, ale myślę, że tu może byc tylko takie potwierdzenie weta z pieczątką, jeśli to byłoby taniej. Kasiu, ja to tylko mogę Cię teraz mocno przytulić i najpiękniej jak potrafię powiedzieć-DZIĘKUJĘ!
  3. Nie rozumiem, jak lekarz, nie podejmując nawet próby leczenia, diagnostyki, może sugerować uśpienie. Wszystko to co piszesz jest gdybaniem, może ma to, może tamto. A opinia studentów, kompletnie nie powinna być brana pod uwagę. Nie chcę myśleć, jak Ci młodzi ludzie będą w przyszłości leczyć nasze staruszki. Ja rozumiem, że w tym wieku pies, może być podejrzewany o przeróżne schorzenia, ale weź pod uwagę to, że ten pies był w schronisku i nawet wet schroniskowy nie myślał o uśpieniu Pepinka. Mając ograniczone możliwości leczenia, nawet tam leczył, a teraz czytamy, że Pepinek mając dom, mając szansę na godną starość trafia do lekarza i ludzi, którzy w przyszłości mają nimi być i od razu wyrok? Zdumiewające stanowisko. Uważam, że nie mając teraz nawet morfologii, biochemii, żadnego wyniku wymazów z uszu nie można podjąć takiej decyzji. Wiemy tylko, że nie można nic zrobić z jego oczkami. Oczywiście, że Pepinek może mieć np. wodogłowie czy cystę, ale czy lekarz wziął pod uwagę to, że niewidomy pies jest w DS. dopiero tydzień? Że zachowanie Pepinka, może być właśnie tym spowodowane, zwłaszcza, że schronisko o takim zachowaniu psa nie informowało. A przypominam, że jest to schronisko z bardzo dobrą opinią i nigdy prawdy o psie nie ukrywa. A jeżeli zachowania Pepinka wynikają np. z choroby uszu i bólu? Pies niewidomy , ( może ) niedosłyszący, ból w uszach, obce miejsce i stres. Czy ktoś to bierze pod uwagę? Chyba nie. Uważam, że należy w tej chwili zrobić pełną diagnostykę Pepinka, a nie biadolić i skazywać psa na uśpienie. Bardzo ważne jest tu stanowisko Kasi, ale argument Pana Daktora, że najlepiej uśpić psa już teraz , aby Kasia się zbyt mocno nie związywała ( w podtekście, bo z tego psa i tak nic nie będzie), jest koszmarnym argumentem. Gdyby to był pies, który przeżył z nami np. 15 lat w domu, pod kołderką, to teraz nikt by się nie zastanawiał, tylko ratował psa, bo kochający właściciel nawet by nie pozwolił na takie wypowiedzi lekarza. Dlaczego Pepinek nie może mieć szansy? Myślicie, że Kasia Go nie pokochała, tylko dlatego, że nie jest od szczeniaczka u niej w domu? Wierzę w Kasię, w rozsądek i wiem, że będzie Pepinka ratować.
  4. nie, nie nie! NIE!......................................... Ja nie wyobrażam sobie tego,żeby Pepisia usypiać! Przestańcie!:( edit Przepraszam!napisałam to w pierwszym odruchu, wiem,ze dramatycznie i histerycznie to zabrzmiało!Dalej jednak jak najbardziej podtrzymuję oczywiście co myślę, tylko na spokojnie postaram się napisać, w następnym poście, dlaczego uważam, że wg mnie eutanazja nie powinna być w ogóle o wobecnej sytuacji brana pod uwagę i co usłyszałam po telefonicznych konsultacjach z osobami doświadczonymi. Bo ja to rzeczywiście jestem laikiem i bardziej kieruję się odruchem serca ale znam osoby, które wiedzą ode mnie dużo więcej.
  5. A, to rozumiem Natalko,że Pepiś dopiero idzie dziś na badanie neurologiczne? Kurcze, ta percepcja:( Stad może to dreptanie:( Czekamy w takim razie cierpliwie na wiesci od neurologa.
  6. Agnieszko, kochana jesteś:) Bardzo dziękujemy za dokładną relację, wklejenie wyników! Nikt Ciebie nie posądza o jakieś naciąganie, nawet sobie to z głowy wybij. Wątek jest wzorcowo prowadzony, rozliczenia, faktury, wyniki badań!Czegóż jeszcze chciec? Takich wątków więcej, to byłby extra porządek na forum! Niech no tylko ktoś Cię o coś posądzi, to mu Priamusia wypożyczymy na tydzień;) Myślę, że z przeniesieniem jeszcze chwilkę zaczekamy, niech całkiem nam psiak ozdrowieje, unormują się koopki i inne sprawy:)Zgadzasz się? Bo jego zdrówko nas bardzo cieszy, wiesz dobrze, ale jeszcze skórka jest nieunormowana, uszka. My jesteśmy szczęsliwi, że Priamek z Fiszką tak trafili, ale chcemy pomagać w razie potrzeby, przynajmniej, dopóki pracy nie znajdziesz:)
  7. [quote name='BUDRYSEK']jest poprawa :) NIkus czuje sie duzo lepiej :) musielismy zamowic specjalna karme w lecznicy Gastro Intestinal RC dla juniorow czy jakos tak, a ona jest dosyc droga dlatego bardzo prosimy o wsparcie[/QUOTE] Oj, jak to dobrze! Dziękuję za informację.
  8. No koniecznie!We wrocławiu jest sporo fajnych dziewczyn! Skoro to kwestia tylko kilku dni czy tygodni, to myślę, że nie byłoby wiekszym problemem, pod warunkiem,że opiekunka nie pracuje, bo trzeba [psiaka wozić:( Kurcze:( Musi się coś znaleźć!
  9. NO to czekamy, czekamy:) Na wyniki i decyzje weta. A może Priamek troszkę się ostudził?;)
  10. Ups:( No cóż:( Zeby chociaż te leki pomagały na tyle, aby się ten stan oczka nie pogarszał. Kasiu a inne badania?Miał badanie neurologiczne? Jak się zachowywał w czasie badań? Potrzebny był kaganiec?
  11. Nie, no jasne, ze jesli nie będzie potrzeby, to na starośc męczyć go nie będziemy. Chodzi tym razem o Was i sąsiadów. To może być na dłuższą metę uciązliwe. Podobno nawet 3 tyg moze trwać:( Więc jeśli Priamkowi nie przejdzie w Wy i Wasi sąsiedzi dacie rade to OK:) Bo rzeczywiście nie ma zmartwienia, że może coś zmajstrować;) Tylko, czy Wy dacie radę?
  12. Nie, nie, raczej to nic nowego, tylko normalka:) Rozmawiałam z Martką. Ona mówi, ze też tak miała aż nie wykastrowała swojego psiaka. Agnieszko, Priamuś nie był kastrowany, ze względu na wiek.Martka mówiła, żebyś ewentualnie zapytała jutro lekarza, co mysli na temat kastracji Priamusia. Jeśli to wycie się będzie nasilało, będzie uciążliwe dla Was, a przede wszystkim dla sąsiadów, a lekarz nie bedzie widział przeciwskazań, to moze trzeba bedzie ciachnąc Priamka.Bo cieczki u suk moga trwać. jedne skończą, drugie zaczna. Wygląda na to,że jurny facecik z naszego Priamusia i tylko trochę odżył i juz mu na amory sie zebralo:)
  13. Ale cudny filmik! Jestem pod wrazeniem! Nigdy bym nie pomyślała, że Fiszka taka zabawowa! I jak przynosi piłeczke ślicznie! Super!Dzięki za te filmiki Agnieszko:)
  14. Uf! Ale ulga! Oby jutro zapomniał o miłości:)
  15. [quote name='Karolcia_ko5']Przykro mi Gosia przegrała walkę.. Dziś w nocy (ok. 01:30) odeszła od nas już na zawsze....... Zapalam płomyk dla Ciebie. . O mateńko!:( Co za straszna historia! Co to za DT, ktory oddał psinke? Dlaczego? Nie moge uwierzyć! Maleńka sunieczko! Strasznie mi przykro:(
  16. O matko! Jaką Gosią znowu? :( Stivuś! Bardzo się cieszę, że dostajesz siły i się stabilizujesz choć trochę. To takie ważne wiedzieć, że czas , który masz, jest najlepszym czasem dla Ciebie kochany piesku!
  17. Ale zaraz. Gdzie ma jechać Dropsio na te badania? CZy schronisko to będzie finansowało? Bo sie trochę pogubiłam:( Na czym stoimy?
  18. Oj! To marcowanie w marcu, to już od dłuższego czasu raczej mit Agnieszko:) Dlatego przede wszystkim, że pogoda płata figla, klimat się zmienia i hormony zwierzętom wariują totalnie. U mnie blokowe koty marcowały się w lutym;)
  19. Weszłam z podpisu Primaverki. Co u maluszka? Strasznie smutno tu:(
  20. Mnie się tez wydaje, że to po prostu zew wiosny! Poczuł ciepełko, powiew wiaterku. Nie widze innego powodu.Nie wiem tylko, jak na to wpłynąć. Ale na pewno znajdzie się ktoś, kto wie, jak temu zaradzić. Tutaj tyle doświadczonych osób. Mam nadzieję, że zaraz zaśnie:)
  21. [quote name='primaverca']oto ten filmik z udziałem wyjącego albo użalającego się(?) Priamusia ;) http://www.youtube.com/watch?v=wK32_067594 tak jest prawie przez cały dzień dzisiajCiężko się ładuje ten filmik u mnie, ale połowę obejrzałam i widzę, ze faktycznie Priamuś odżył totalnie i to wycie jest jak dla mnie dziwne. Najpierw był ospały, spał na stojąco a teraz widze, że spanie jest ostatnią rzeczą o jakiej marzy.Wygląda, jakby wyraźnie czegoś chciał:( I patrzy tak prosząco. Koniecznie by się przydała porada jakiegoś fachowca albo osoby doświadczonej w tych sprawach. Primaverko, teraz jest już ciemno. Czy Priamek dalej wyje? Pierwszy raz się coś takiego zdarzyło? edit Ale najlepsza jest Fiszka na tym filmiku! Nic jej nie rusza! Wywaliła koła do góry i śpi sobie w najlepsze!Tej to się powodzi:D
  22. Będzie dobrze! Musi byc! Pepiś będzie miał taką obstawę , że nie ma szans, aby było inaczej:)
  23. dziewczyny, napiszcie do martka1982, ona ma konto paypal. Myslę, że pomoże. Z FB naprawdę płyną jednorazowe wpłaty, które bardzo ratują te nasze psie istnienia. Za sunię trzymam kciuki!
  24. O luda! Znowu coś nowego! Być może jest to spowodowane tym,że Priamuś nie jest nauczony w domku. Ja się nie znam na tym w ogóle, ale myślę, że każdy psiak albo zdecydowana wiekszośc, wcześniej, czy później, do domku się przyzwyczaja. Priamuś też się nauczy. Teraz wiosna, ciepło się zrobio, sunie sie zaczynają gonić,więc możliwe, ze w Priamku odzywa się zew samca;) Może trzeba będzie poprosić o radę jakiegoś behawiorystę z forum. Jakaś przyczyna musi być. Moje psy tez nie chcą do domu z dworu wracać. Niedawno mąz poszedł na 10 km spacer. Przegonił psiaki, wpadły, napiły się i teraz legły zmęczone. Ale wcześniej tez były mniej spokojne niż zwykle. Okna pootwierane, dźwięki z podwórka, szczekające psy, to wszystko powodowało,że były lekko pobudzone. A tu wygląda że Priamuś odżył, nabrał apetytu, pojadł i teraz chce rządzić;)
  25. No primaverko, normalnie rozliczenie pierwsza klasa!:) Bardzo dziekuję! Wiemy już jak się sprawy mają. Priamek ma póki co wszystko opłacone, tak? W najbliższym czasie macie jeszcze coś do opłaty, czy jakieś wizyty płatne? Napisz proszę! Póki co, mamy mały zapasik, ale nie pamiętam jak z najbliższymi wizytami. W każdym razie trzymamy ręke na pulsie. Mam nadzieję, ze Priamek juz będzie zdrowy, ale pamiętaj zawsze,że tu jesteśmy. A jak dzisiaj nasze ulubione Towarzystwo? Agnieszko, napisz proszę też jak sikanie? Uspokoiło się już całkiem, czy jeszcze jakieś wpadki są? No i porcję niedzielnego mizianka dla obu psinek, od nas wszystkich proszę!:)
×
×
  • Create New...