Pragnę gorąco podziękowac za ogromną pomoc i zaangażowanie wszystkich, którzy brali czynny udział w adopcji PepyvelZuzy, a także tym którzy kibicowali ślicznej w znalezieniu domku.:multi:
Pepa poznaje nas, a my ją, my jestesmy nią oczarowani:loveu:Pepa jest bezbłędna a nam głupim ludziskom zdarzają nam się drobne potknięcia :oops:wczoraj wieczorem obgryzła piłkę z litej gumy, a w nocy wymiotowała:oops: Rano wszystko było oki, bo jadła i piła normalnie, ale to co przeżyliśmy w nocy to było okropne. Będziemy szukac niezniszczalnych zabawek{o ile takie istnieją} Zwykłe, gumowe pochowałam i wydaję je tylko, gdy widzimy co z nimi robi. Apetyt dopisuje zjadła dziś kuraka z ryżem i marchwią, micha tańczyła po całej kuchni:lol:
Czasami mocno pociągnie na spacerku np. do jadacego samochodu<staje się wtedy nieobliczalna>, czy przebiegającego kota - boję się wtedy o te szwy wewnętrzne,żeby się coś w środku nie pokiełbasiło.
A teraz sesja z nowego domku:
[url]http://zapodaj.net/47eef22596ed.jpg.html[/url]
[url]http://zapodaj.net/2c197183789b.jpg.html[/url]
[url]http://zapodaj.net/94d16cd016b3.jpg.html[/url]
[url]http://zapodaj.net/a47f19c5a6a3.jpg.html[/url] z synkiem
Brzuszek po zabiegu pięknie wygląda, jest suchutko:)
Nie potarfię jeszcze wkleic zdjęc w poście:oops: