Jump to content
Dogomania

keakea

Members
  • Posts

    4652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by keakea

  1. Celinko, prześlij mi swój numer konta na pw, proszę...
  2. Byłaby szansa, żeby ta jedyna znana na razie Lukrusiowi osoba pojechała z nim i Jubu, czy ja przesadzam i pitolę głupoty?
  3. [quote name='Celina12']Nie rób tego-ja już przeszłam dwa-wiem co to znaczy niestety.....cała się trzęsę...[/QUOTE] Ani mi się waż!!! :)
  4. A w piątek, jak Lukruś będzie już u Celiny, to się urżnę na sztywno z tego wszystkiego...
  5. Ja to, żeby nie praca, to bym była na kroplówce z whisky od rana, a tak, to dopiero od 19 się reanimuję... :)
  6. Niezależnie od próby dodzwonienia się wyślij do niej smsa z prośbą o pilny kontakt - jeśli jest komunikat o braku zasięgu, to miewałam takie przypadki, że nie mogłam się dodzwonić, a sms dochodził mimo wszystko.
  7. Saruniu, no ja pisałam :) Jutro wysyłam do Ciebie packę z fantami [quote name='Sarunia-Niunia']Boże, biedna Maleńka Niunia.... Jutro operacja Agatki.... oby wszystko przebiegło pomyślnie..... Isadorko! Mika przysłała do mnie znowu trochę ciuszków na bazarek dla Dziadziusia, może by połączyć, albo zrobić dwa oddzielne? Dużo masz tych fantów? Jak będę robić jeden, to może zrobić by dwa i równocześnie je poprowadzić? Ktoś jeszcze pisał do mnie, że może coś przesłać.... kurcze, nie mogę sobie przypomnieć....[/QUOTE]
  8. Telefon do Toyoty jest w pierwszym poście wątku. Byłoby dobrze, gdyby opiekun(ka) Jamnisia ze schronu, ten, o którym toyota wspominała, że może Lukrusia przywieźć do Opola, zgodził się ewentualnie pojechać z Jamnisiem i Jubu do Opola, wtedy Jamniś może czułby się troszkę pewniej - tak sobie pomyślałam cicho, ale nie wiem, czy słusznie, bo to by oznaczało jeszcze zwrot kosztów podróży powrotnej dla opiekuna no i musiałby wracać pociągiem albo autobusem. Przepraszam, że się tak mądrzę... :(
  9. Celinko, podaj mi swój numer komórki na pw - kupię Ci doładowanie dla Jamnisia, ok? Proszę...
  10. Kasiu, pieniądze na transport są, TRANSPORTU nie ma :( Zgadzam się z taks, nie ma co czekać, oddajmy wszystko w ręce i pod decyzję Celiny.
  11. Co racja, to racja, lepiej już zapłacić więcej, a załatwić przewóz na cito. W każdym razie przypominam, ustaliliśmy, że mamy z czego zapłacić, także i za usługę ekspresową, a sądzę nieśmiało, że nie byłoby dobrze w tym momencie analizować, kto to zrobi najtaniej, a raczej, kto to zrobi najszybciej i najbezpieczniej. Dla takiego dziadeczka każdy dzień jest na wagę złota.
  12. Obgryzam dalej pazury, żeby jednak wypalił dowóz prosto do Celiny przez tę osobę, z którą Lukruś miał praktycznie jedyny kontakt przez ostatnie dni - to dla niego najmniejszy stres będzie przecież :-( Celinka, uszy do góry, będzie dobrze :oops:
  13. Och, kurczę, że też ja nie mogę wsiąść w samochód i pojechać przewieźć Lukrusia do Celiny :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( (nie mam samochodu, ani prawa jazdy, ani nikogo, kto mógłby taki przewóz dla mnie zrobić, nawet za pieniądze) Chlip... a biedak tam sam w kocyku... :-(
  14. Zaraz zniosę jajko od tego czekania :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  15. Nie gniewajcie się... od pomysłu do jamnisia jeszcze trochę kilometrów zostało :-( O niczym innym nie myślę, tylko o tym, żeby wszystko się udało :loveu: Serce się kraje, jak patrzę na tę siwą bidę. Będziemy robić wszystko, żeby w miarę możliwości Was wspomagać w opiece nad jamnisiem :cool1:
  16. Wysyłam wszystkie swoje ciepłe myśli do jamnisia biedaka, oby jak najszybciej udało się go zawieźć do bezpiecznego i kochającego domu. Na mierzenie kubraczków jeszcze będzie okazja, teraz nie ma go co stresować chudziaka...
×
×
  • Create New...