Ja też się zgodzę, ale z drugiej strony jestem osobą, która byłaby w stanie pojechać po tego psa do Wrocławia czy nawet Świnoujścia (bo to jeszcze dalej) jeśli by była taka potrzeba. Jak wiadomo, ja już od dawna psa chcę mieć, a od jakiegoś czasu myślę o adopcji. Województwo swoje i najbliższe monitoruję na bieżąco, ale do tej pory znalazłam dwa - trzy psy, które spełniają kilka warunków - suka, absolutny brak agresji do ludzi, przyjazna do psów... no i niestety w typie ON/DON - chciałam kupić czeskiego użytka i przy owczarku pozostanę. Wszystkie znalazły domy wcześniej.
Nie wezmę psa, którego mogłabym narazić na dodatkowy stres lub skrzywić brakiem doświadczenia w materii szkoleniowej (dokształcam się grzecznie cały czas).
Także mam nadzieję, że nie potępicie mnie jeśli wezmę psa z drugiego końca Polski :D