Jump to content
Dogomania

kociol22

Members
  • Content Count

    29
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About kociol22

  • Rank
    Member

Converted

  • Biography
    Ania R.
  • Location
    Gdynia (Działki leśne)
  • Interests
    konie, psy, króliki, akwarystyka,żeglarstwo ;)
  • Occupation
    student.. niestety..
  1. kociol22

    Gdynia :))

    ale chała... zaspaliśmy :( :( :( nie ma to jak się poł tygodnia nastawiać na coś a potem taka lipa :angryy:
  2. kociol22

    Gdynia :))

    na 10.00 chyba... a moze na 12 ? :D A to ostatecznie ktos się wybiera ? Bo nie chcę przyjść sama :)
  3. kociol22

    Gdynia :))

    Dzięki za info ;) Fajnie, że będą też mniejsze psiaki bo Zgreda się ostatnio alienuje od tych większych (no z wyjątkiem Lasteiego ;))
  4. kociol22

    Gdynia :))

    Oki to my będziemy. A gdzie :D ?
  5. kociol22

    Gdynia :))

    Może nam by się również udało dotrzeć ze Zgredem hmm. A to w końcu w sobotę czy w niedzielę ma się odbyć bo jakoś mi umknęło?
  6. kociol22

    Gdynia :))

    Mi kilka nowych obowiązków wylazło na jutro. ;/ jakbym była to pewnie koło 12 ale ostatecznie zobacze jak się sprawy rozwina;/
  7. kociol22

    Gdynia :))

    oj tez musze zdjecia wstawic a taaaakie to pracochlonne :D Idzie ktos jutro?
  8. kociol22

    Gdynia :))

    Ok to my bedziemy napewno ;)
  9. kociol22

    Gdynia :))

    hmmm mi się w niedzielę wieczorem (bo wcześniej bym mogła) nie uda, więc jestem za sobotą, tylko żeby godzina nie była zbytnio drastyczna tj. najwczesniej 10 :D
  10. kociol22

    Gdynia :))

    Wybiera się ktoś gdzieś w piatek/sobote/niedziele i nie boi się Zgreda ;) ?
  11. kociol22

    Gdynia :))

    o to ja bym się chętnie pojawiła z moim szczekaczem. (na poczatku strasznie szczeka :( ale po chwili dogaduje sie ze wszystkimi psami ). mam nadzieje ze nie bedziemy przeszkadzac. tylko nie wiem czy trafie w odpowednie miejsce ? :O
  12. kociol22

    Gdynia :))

    Ale nas juz dawno nie bylo:( Zgredzio wyrosła, ale niestety nie zmądrzała. Tak sobie pomyslalam, ze mozna by sie posocjalizowac na koniec wakacji.... no i o kilka godzin przegapiłam spotkanie :( :( Niemniej gdyby ktoś był chętny w ten weekend lub w nadchodzącym tygodniu to my bardzo chętnie . pozdrawiamy
  13. kociol22

    Mały pies samobójca - proszę o pomoc ;/

    Dzięki za odpowiedź. No właśnie jak jest na smyczy problem nie istnieje-pies jest calkiem do opanowania, wydaje komende "siad" i "cicho" - pies wykonuje i po chwili uspokaja. A w jaki sposób cwiczyc na lince? Mam gdzies na koncu linki szarpiacego sie i szczekajacego psa- wolam ja az do skotku? przyciagam po wydaniu komendy? Czy znacie jakies metody skopiania na sobie uwagi psa-niejadka? Moja Zgredka w obliczu innych atrakcji (ludzie/psy) nie jest zupełnie łasa na przysmaki :( Zabawkami na dworze również się nie interesuje. Gdy mówię do niej lub pokazuję patyk, skupia się bardzo ładnie- nie widzi wtedy nic innego dookoła... dużo gorzej gdy najpierw zobaczy psa, niż ja zdążę do niej zagadac:(
  14. Witam, mam następujący problem z 6 miesięczną suczką mieszańcem. Suczka jest niewielka (5kg wagi), została przez nas znaleziona w wieku około 3-4 miesięcy. Generalnie jest psem posłusznym, poznała wszystkie podstawowe komendy tj. siad, waruj, łapa, zostań, na miejsce, noga, do mnie itp. Na spacerach w centrum miasta również zachowuje się dobrze, nie szczeka na ludzi, do psów nieco ciągnie lub powarkuje, jednak łatwo to opanować. Problem zaczyna się w lesie/ na plaży gdy pies jest spuszczony. Gdy znienacka pojawi się inny pies lub człowiek, a ja nie zauważę tego w porę i nie zdążę suczki złapać na smycz lub odwrócić jej uwagi- zaczyna się dramat. Pies leci na złamanie karku w stronę przechodnia/psa, przestaje reagować na przywoływanie i z ujadaniem i nastroszeniem sierści podbiega zupełnie blisko lub obszczekuje z odległości około 2 metrów. Z ludźmi jest mniejszy problem- po chwili zaczyna się przymilać i okazywać radość lub daje się odwołać (co nie zmienia faktu, ze nie chce aby moj pies straszyl przechodniow). W domu gosci akceptuje bez problemu i jest bardzo przyjaznie nastawiona. Duzo gorzej jest z psami. Ostatnio rzuciała się ze szczekaniem na dwa amstafy (!!!)- gdyby tamte nie potraktowały jej ataku w miarę ulgowo (chyba z racji na jej młody wiek), zostałaby krwawa plama na trawniku;/ Skonczyło sę na przygnieceniu mojego psa do ziemi i skarceniu jej przez tamte. Po chwili skowytu udało jej się wyrwać i z podkulonym ogonem wróciła do mnie. W podobny sposób została skarcona przez znajomą ONkę- potarmosiła ją nieco zębami, jednak nie groznie, oraz dwa spore mieszańce. Boję się że gdy małą przestanie chronić immunitet szczeniaka, doigra się i dojdzie do pogryzienia. W tym momencie jedyną alternatywą pozostaje prowadzanie psa cały czas na smyczy. Jest zapisana na szkolenie, jednak zaczyna się ono dopiero za miesiąc. Poza tym szkolenie jest grupowe, a suka w grupie zapoznanych psów zachowuje się już zupełnie dobrze. Podobnie gdy pies, którego obszczekuje(lub jego właściciel) wykaże jakiś przyjazny gest- suka momentalnie przestaje ujadac i zaczyna się wielka milość z wylizywaniem pyszczka i sikaniem pod siebie :( Staram się ją socjalizować od samego początku, chodzimy na spotkania ze znajomymi psami, zapoznaję ją ze wszystkimi napotkanymi przyjaznymi psami i ludźmi. Tylko jak ukrucić te jej niespodziewane ucieczkowe ataki ....
  15. kociol22

    Gdynia :))

    chce ktos jutro z wrednym szczekajacym zgredem na spacer ? :(
×