Witam serdecznie, jestem byłą dogomaniaczką (konto już dawno usunięte w tej chwili tylko czytelniczka) i zalogowałam się tylko po to, aby wyrazić swoje zbulwersowanie tym, co jest tu wypisywane przez Panią mrs.ka. Właśnie przez takie osoby zeszłam z dogo. Chcę powiedzieć, że jest w Starachowicach kilka osób, które pomagają psom, ale żadne z nich nie współpracuje już z mrs.ka. Z tego co wiem, chyba Ania 102 była ostatnia ale widzę, że już też się sparzyła. Pani Ania44 i Ania102 starały się pomóc suczce jak najlepiej umiały po czym mrs.ka nazywa je nawiedzonymi czy też oszołomami... i jeszcze wiele innych nieprzyjemnych słów!!!!. (tu pytanie gdzie jest modrator forum??!!) Padły też słowa krytyki co do tego, że suka została wypuszczona po sterylizacji. Chyba wszyscy, którzy zajmują się psiakami w naszym mieście znają historię suczki husky (jest gdzieś o tym na wątku starachowickim), którą mrs.ka po sterylizacji zostawiła bez opieki w kojcu gdzieś w jakimś zakładzie, po czym suka wygryzła sobie wnętrzności i zdychała w cierpieniach. ( to tak co do słów mrs.ka: "a ja nie pozwolę żeby ludzie ,którzy nie potrafią się odpowiedzialnie zająć psem...."). Mrs.ka umie pomagać tylko tam, gdzie jest rozgłos i tak aby ktoś powiedział "Ona pomogła". A na tym wątku to widzę, że robi tylko zamieszanie oczerniając i pouczając innych. Drogie dogomaniaczki, Ania102, Ania44, każda pomoc jest dobra, każdy pomaga jak umie i jak może. Nie zwracajcie uwagi na takie osoby jak w/w pani bo tylko siwych włosów się nabawicie.Pozdrawiam