z Doby nic nie zostanie usuniete gdyż gasałem z redaktorem i zgłosiłem gotowość nowego artykułu i go napisałem, a oto on:
Witam !
2 tygodnie temu na portalu Doba została zamieszczona informacja o
skatowanym psie w Niemczy.
Teraz pragnę przedstawić jej dalsze losy.
Suczką zajęło się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oddział
Wrocław,które to sfinansowało leczenie psiaka, oraz opiekę prawną.
Ogromnym zainteresowaniem wykazała się także EKO-STRAŻ Wrocław.
Piesek pozostaje u nas w domu na zasadzie domu tymczasowego, aczkolwiek
pozostanie u nas na zawsze.Suczce nadaliśmy imię Lusia. Jest słodka i
kochana. Powoli zaczyna się u nas zadomowiać. Bardzo pomagają jej przy
tym nasze inne zwierzęta, które od razu ją zaakceptowały.
Były właściciel suni zainteresował sie jej nieobecnością, dopiero
wtedy gdy o niej zrobiło sie głośno w mediach, i w mieście, i złożył
nam wizytę w celu odebrania psa, strasząc nas policją, i wyzywając od
złodziei psów.
Czy tak wiele trzeba było dać temu psiakowi ? Trochę ciepła i
miłości,odpowiednie jedzenie oraz stała i fachowa opieka
weterynaryjna.
Rany na ciele powoli zaczynają się goić, a i inne choróbska które
miała zaczynaja ustępować.
Niestety rany w psychice Lusi pozostaną jeszcze na długi czas.
Z tego miejsca chcielibyśmy złożyć ogromne podziękowania dla naszego
lekarza weterynarii Pana Biernata, który bardzo troskliwie zają się
psiakiem i dzieki któremu już po dwóch tygodniach Lusia wyglada juz tak
pieknie jak na zdjęciach.
Podziekowania należą się także ludziom dobrej woli, którzy wykazali
zainteresowanie psiakien, i ofiarowali jej zapas jedzenia i witamin.
Serdeczne podziękowania ślemy: Pani Iwonie z Niemczy, Państwu Edycie i
Krzysztofowi z Bielawy, oraz Pani inspektor Towarzystwa opieki nad
zwierzętami Pani Marcie z Wroclawia.
Za zainteresowanie losami Lusi dziękujemy także użytkownikom forum Dogomania