fashionista_ck
Members-
Posts
29 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fashionista_ck
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zenobiusz flores']A zrobiliście nagonkę medialną na temat tej * wariatki * ? Bo jak nie to się wam to nie liczy w poczet zasług . Na te organizacje pro zwierzęce w Polsce , które bawiły się w palenie czarownic , nie dam ani grosza . Warto wspierać natomiast , moim zdaniem, małe przytuliska i organizacje , nawet indywidualne , które są skuteczne w terenie i niosą prawdziwą ulgę - a niekoniecznie mają największą siłę przebicia i najgłośniej krzyczą o sobie . Warto też i trzeba monitorować fundacje i domagać się rozliczeń .[/QUOTE] Jaka ? A obejrzysz sobie w najnowszych animal cops. Nowy sezon rusza jesienia. Pisze o USA , tu mieszkam. Co o PETA ( ktorej jestem zreszta czlonkiem ) to czas zeby Ingrid " przeszla" na emeryture i przekazala paleczke swojemu zastepcy. Kampanie , owszem robi z przytupem ale niezbyt wiedza jak pomagac zwierzakom bezposrednio. Juz lepsze jest HSUS, gdyz oni robia to samo co PETA plus pomagaja bezposrednio schroniskom. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='xxxx52']Moze to nie na temat ,ale odpowiem Tobie ,ze gdybym mieszkala w Polsce stalabym sie niechcaco tez zbieraczka,gdyz musialbym wszystkim zwierzetom w potrzebie pomoc i zabrac ,jak nie z ulicy,to od ludzi za zle traktowanie,to ze schroniska umierajce itd.Mieszkajac w Polsce tez tak czynilam ,zabieralam sasiadom psy,zbieralam z ulicy,przywozilam z kazdych wakacji ,albo jechalam na konic Polski pociagiem ,zeby umeczonego psa przeiwez gdyz grozilo mu zabicie jak swini.To ja tez jestem dobrym materialem na zbieraczke,ale czasy sie zmienily i uwazam ,ze powinno powstawac duzo organizacji prozwierzecych bazujacych na DT.Co innego organizacje ,ktore maja na zezwolenie posiadania duzej ilosci psow ,kotow czy innych malych stworzen ,a co innego osoby prywatne ,ktore celowo lub bezmyslnie rozmnazaja zwierzeta jak nie dla zarobku to po to zeby sie ich pozbyc wyrzucajac na ulice ,lub oddajac do schroniska,lub dostaja lopata przez glowe.To jest niedopuszczalne ,zeby gospodarze posiadali tak duzo psow ,ktore czesto sa glodzone mieszklaja w zlych warunkach i do tego ci wlasnie gospodarze nie placa za psy zadnego podatku.To nalezy zmienic. kazdy szczegolnie na wsiach powinnien jak juz wczesniej pisalam placic podatek za kazdego psa bez regoly i ulg.psy powinny byc meldowane i czipowane w gminie.Gmina powinna wyskrobac pieniadze na kasatracje szczegolnioe dla osob otrzymujacych pomoc spoleczna.Psy nie powinny biegac po wsi ,jezeli ciagle ten sam pies bedzie zlapany i zabrany do schroniska to opiekun powinien otrzymac kare pieniezna,oczywiscie o ile pies jest czipowany i zgloszony do gminy co powinno byc nakazem.Uwazam ,ze tylk kary pieniezne moga ludzi przychamowac w zapedac ,zeby psom nie robic krzywde,je rozmnazac czy posiadac wieksze ilosci .[/QUOTE] Zgadzam sie . Tez mialam 6 psow w Polsce. Ale choc to byly lata 90-te wszystkie byly wysterylizowane co zreszta bylo tematem zartow sasiadow bo nasze psy " nie mialy jaj". -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Zofia.Sasza']Jeśli sponsorujesz w Fundacji Ostatnia Szansa, to raczej nie wspierasz zbieractwa ;) Bożena Wahl już nie jest w zarządzie.[/QUOTE] Ok, zgooglowalam. To moja przyjaciolka przelewala w moim imieniu . Jako prezent z Polski zawsze prosze o zasponsorowanie psa zamiast kupienie jakiegos @@@.Wysylala mi kwity gdyz byla troche rozczarowana ze placi na psa i nie ma nazwiska sponsora, mnie to akurat nie interesowalo, cieszylam sie ze pieniadze ida na jakies czworonogi. Co do zbieractwa to problem jest wszedzie taki sam. I nie sa to ludzie zli, tylko nieodpowiedzialni a w niektorych przypadkach rowniez niezrownowazeni. Mysmy wlasnie zabrali okolo 70 kotow z jednopokojowego mieszkania. Wyobrazcie sobie co tam bylo. Kobieta oddala nam bez problemu, jest starsza i nie bedziemy wnosic przeciwko niej oskarzenia. Ale mamy takich gigantow, ktorych odwiedzamy regularnie gdyz pomimo zakazu potrafia uzbierac kilkanascie zwierzat w ciagu miesiaca. Oczywiscie ich nie kradna tylko biora z ulicy. No ale ... Mysle , ze wszedzie jest tak samo tylko jest inne prawo to regulujace. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Bozena Wahl jest zbieraczka ? Czy ktos moglby cos wiecej na ten temat napisac? Ja tam sponsoruje 2 psy...........to byl moj prezent od przyjaciolki. Z gory dziekuje. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Ada-jeje']Napiszcie nam prosze jak czesto tam gdzie mieszkacie spotyka sie blakajace psy? Jak czsto zdarza sie ze wlasciciel otwiera bramke swojej posejsji lub drzwi swojego mieszkania wypuszcza pieska zeby sie wybiegal?[/QUOTE] To znaczy np. na Manhattanie gdzie mieszkalam przez 10 lat o blakajacych sie psach nie bylo mowy ale wyjazd przez most na Brooklyn i juz inna historia . Jest tam wiele grup rescue sciagajacych psy z ulicy m.in Mighty Mutt. Tu gdzie teraz jestem nie ma psow blakajacych sie bo zaraz ludzie dzwonia po nas. Kilka tygodni temu obok ulicy biegl beagle i cztery samochody krazyly zeby sie zatrzymac a w miedzy czasie ktos dzwonil o pomoc. Pies mial chipa i wrocil do domu ( uciekl za zajacem i sie zgubil) . Prowadzimy ewidencje psow , tak jak ktos pisal powyzej. Kazdy weterynarz w miescie z nami wspolpracuje i wiemy co kto i gdzie ma. W gorszych dzielnicach to bywa roznie ale np. pare miesiecy temu sasiedzi wlasnie z tych biedniejszych dzielnic doniesli, ze przez plot widza chorego psa. Pojechalismy tam z plicja, pies juz nie zyl. Wlasciciel za nie udzielenie pomocy medycznej odwieziony zostal w kajdankach na komisariat i toczy sie przeciw niemu postepowanie. Ale z nami wspolpracuje burmistrz, media a sponsorami jest kazda duza korporacja i biznes w miescie. Co do polowam ( nie strzelania do bezdomnych psow tylko dzikich zwierzat ) to juz inna sprawa. 2 cm od city limits i juz mozna strzelac do gesi. ALE : Przez ulice od miejsca gdzie sobie mozesz polowac na polu golfowym facet uderzyl ges kijem golfowym i widziala to moja sasiadka z okna. Policja juz na nieo czekala. Facet zostal tez wyrzucony z country & golf club. A wiec prawo jest dziwne. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zenobiusz flores']I Ty mieszkasz w USA . I żyje mi się tu dobrze ponieważ limitu zwierząt w prywatnym gospodarstwie domowym tu nie ma . Natomiast w a r u n k i w jakich żyją zwierzęta w gospodarstwie domowym są jakoś tam regulowane . Wiara w to, że wszystko można u r e g u l o w a ć kończy się, niestety, niekontrolowanymi powodziami .[/QUOTE] To zalezy gdzie . Tu gdzie ja mieszkam to jest limit . Mozna miec do trzech psow ( czwarty i piaty tylko na Av. license , ponad 100 dolarow za jedna) nie pamietam ile kotow . Ja mam 4 psy , kota, swinke wietnamska etc i moj czwarty pies ma wlasnie specjalna license. Trzy pozostale i swinka maja regularna. Kazdy weterynarz wysyla do nas ( jestesmy schroniskiem ale tez animal control) informacje o szczepieniach. Prowadzimy ewidencje i jesli psy nie maja szczepien czy nie sa lincencjowane co roku to sa wysokie kary a konsekwencja jest konfiskacja zwierzaka. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='agata-air']Inteligencja nie jest czymś co można nabyć. Z tym trzeba się urodzić. Komuś go zabrakło i nie mamy "iskrzenia" a jedynie durnolotne wywody/zaczepki. Zdarza się.[/QUOTE] agata -air . Co z tym Kazikiem bo zauwazylam , ze watek przycichl. Macie jakies aukcje na allegro? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zenobiusz flores']Trudno powiedzieć . Mieszkam w Stanach i organizacje pro zwierzęce się bardzo różnią - od bardzo radykalnych do łagodnych . I niekoniecznie ze sobą aż tak bardzo współpracują .[/QUOTE] Pomimo niecheci i czasami roznych zapatrywan na te same problemy jak co do czego to ida glowa w glowe. Tak jest w przypadku akcji przeciwko Ringling Bros, chinese fur trade . vivisekcji ( to nawet nie przepadajace za soba PCRM i PETA wspolpracuja ) tak jak PETA i HSUS w sprawie cyrkow , masakry fok w Kanadzie . Tak samo jak my z NHS wspolpracujemy z HUA czy ASPCA gdyz mamy ten sam cel a mianowicie zmiane legislacji w sprawie puppy mills ( czesciowo zreszta juz uzyskana) . Nie wchodzimy sobie w droge i nie wytykamy kto zrobil wiecej a kto mniej. Jedyna organizacja ktora moze jest traktowana z dystansem przez pozostale to PETA za swoje dosc radykalne i oryginalne sposoby dzialan. Ale oni tez maja najlepsze efekty. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Ada-jeje']A czy oprocz busa gwarantujecie tez szpitalik po sterylkach i opieke po zabiegach, czy beda wiejskie burki wracac po sterylce do budy?[/QUOTE] Moja droga , my wszystko gwarantujemy. Nasze schronisko wyglada lepiej niz niejedna noclegownia dla bezdomnych ludzi. Poza tym , tu gdzie ja mieszkam to akurat jest prawo dotyczace bud i lancuchow ( przynajmniej w naszej county) . I jak nam sie nie podoba to psa zyczajnie zabieramy . Poogladaj sobie animal cops, to ta sama " firma" . Ale widzac czym wy sie tu zajmujecie to moze wydawac wam sie to nierealne . -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='dosia.wil']Nie, nie o to, ale o to, że każdy chce upiec swoja pieczeń i zagarnąć dla siebie "swój" kawałek tortu. Nikt nie próbuje ogarnąć całości. Każdy widzi tylko własny odcinek dziedziny zwanej ochrona zwierząt i ten odcinek lansuje, zażarcie zwalczając przy tym pozostałych. O innych ludzkich słabościach jako motorach działania nie warto nawet wspominać. Koniec końców to te ostatnie wysuwają się na plan pierwszy. Wystarczy poczytać posty na tym wątku. Tyle osób się tutaj udziela, a kto wnosi do dyskusji cokolwiek merytorycznego?[/QUOTE] " Dyskusji ' , tu jest ten problem. Duzo czasu spedzacie na " dyskusji" . No to Wy sobie tu dalej dyskutujcie a ja spadam do realnego zycia , wlasnie zalatwilismy busa, ktory za darmo bedzie sterylizowal zwierzaki. Nie mam czasu na dyskusje, przyjelam zaproszenie na watek i szczerze mowiac zaluje . A posla Suskiego pojde sobie zaraz obejrzec na facebooku. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='arkad']I tu masz rację! Organizacje żrą się wzajemnie. Wytykają, kto więcej zrobi, a kto mniej. Kto dłużej był na wizji, kto miał większe parcie na szkło itp. Nie rozumieją jednego. Prasa, media, to poważna siła. Może pomóc i może zniszczyć, ale uważam, że dla pomocy zwierzętom, wszystkie środki są dozwolone, pod warunkiem, że jest to pomoc zwierzętom, a nie wzajemne animozje (temat ruszony na tym wątku). Pokazanie kłótni środowisk prozwierzęcych źle wpłynie np na 1%. Wielu moich znajomych w Polsce zastanawia się, czy nie zmienić adresata podatku.[/QUOTE] I to jest zalosne . Jesli u nas cos sie robi to organizacje ida leb w leb i musisz byc tzw. insiderem zeby wiedziec ze taka np. PETA nie lubi sie z Humane Society of the United States ale NIGDY nie staja przeciwko sobie . Inaczej rozwiazuja problemy . A tu widze zlosliwosc, zawisc , zazdrosc . I o co , ze jeden zrobil wiecej niz drugi? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
fashionista_ck replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
No tak , w Polsce nigdy niczego nie zrobicie bo sie cholera zrecie w tym swoim polskim piekielku. Kto zrobil co i gdzie jest czyjes nazwisko. Dajcie sobie luz , ludzie . Widze , ze pomoc dla zwierzat dlugo jeszcze bedzie polegac na dobrym sercu ludzi prywatnych gdyz organizacje pro-zwierzece dlugo jeszcze nie beda nic znaczyc politycznie . A jak wy myslicie jest za granica? Przede wszystkim pozycja spoleczna i polityczna, tylko my ze soba nie walczymy , ale RAZEM dla dobra zwierzat. To tak jak Polonia w USA , wielka liczbowo grupa ludzi nic nie znaczaca bo zamiast poswiecac czas i energie na umacnianie sie polityczne to sie zra o stolki a reszta z nas , ktora do czegos doszla to zwyczajnie nie chce miec z nimi nic wspolnego . I to samo jest wszedzie . Czy wazne jest KTO cos powiedzial ? Wazne jest CO Z TEGO WYNIKNELO! -
Pseudo pod Toruniem!! Potrzebne Domy Tymczasowe!
fashionista_ck replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnieszka_K']popieram propozycję - naprawdę cegiełki na allegro są bardzo pomocne i zawsze są jacyś dobrzy ludzie gotowi wesprzeć pokrzywdzone zwierzęta! i też dodam od siebie, że chyba niestety w Polsce jest inaczej i gorzej z przeprowadzaniem takich akcji - USA mają o wiele sprawniejszy system prawny i kodeks karny i jak oglądam SPCA to aż im zazdroszczę - tam to naprawdę się idzie siedzieć za zaniedbanie psa, lub chociaż jest sprawa w sądzie a u nas... ale na szczęście będziemy mogli to zmienić - widzę, że powyżej ktoś już wstawił, ale powtórzę link [URL="http://www.koalicja.org.pl/"]www.koalicja.org.pl[/URL][I][/I][/QUOTE] My mamy cos takiego jak aspca ( tu dzialalam mieszkajac na Manhattanie) tylko ze z nami jedzie sheriff na interwencje i w zaleznosci od potrzeb dojezdzaja posilki policyjne ( tu jest lepiej niz aspca bo moze byc ich wiecej) albo policja juz na nas czeka na miejscu zdarzenia. Przy interwencjach zwiazanych z ringiem walk psow my przewaznie wchodzimy dopiero po brygadzie antynarkotykowej ( gdzie sa ringi tam sa zaklady i narkotyki). Policja tez wyprowadza w kajdankach wlascicieli psow, ktore zdechly ( takie brzydkie slowo) wskutek nie udzielonej im pomocy weterynaryjnej. Zeznaje w wielu sprawach sadowych przeciwko ludziom , ktorzy dopuscili sie przestepstwa w stosunku do zwierzat i jesli tylko jestesmy w stanie im to udowodnic ( a przewaznie jestesmy) to dostaja za swoje . W Polsce widze panuje nadal przeswiadczenie jak w sredniowieczu ale tez z nadzieja obserwuje , ze jest duzo WSPANIALYCH ludzi jak Wy dziewczyny tu na Dogo. Pozdrawiam. P.S Moze jeszcze dam rade zajrzec tu przed wyjazdem. -
Pseudo pod Toruniem!! Potrzebne Domy Tymczasowe!
fashionista_ck replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dakotka']już wyjaśniam: ................................. to co zastały na miejscu poraziło je - tam rozgrywa się horror z udziałem zwierząt te dwa skatowane i konające szczenięta leżały w śniegu kobiety wręcz ubłagały faceta - zgodził się tylko je sprzedać - podpisał oświadczenie w chwili obecnej sporządzane są notatki i czekają na decyzję o interwencyjnym zabraniu WSZYSTKICH psów - okoliczne schroniska są poinformowane i chyba przygotowane będziemy miały wszystkie dokumenty związane z obdukcja tych dwóch malców z racji tego że koszty leczenia będą po stronie Fundacji i to my będziemy miały wystawione na nas faktury - jeśli dojdzie do rozprawy będziemy mogli występować jako oskarżyciel posiłkowy razem z .... jak macie jeszcze jakieś pytania, wątpliwości chętnie udzielę wszystkich wyjaśnień[/QUOTE] Ale tak dlugo to trwa? My przy wejsciu z policja nie czekamy na decyzje sedziego wiecej niz godzine, dwie. Pare tygodni temu wlasnie od tagiego hodowcy zabralismy z Missouri 70 psow. Facet ma sprawe sadowa i pewnie pojdzie do pierdla. -
[quote name='Dakotka']wszelkie wpłaty prosimy kierować na: FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU ul. Krotoszyńska 13 61-315 Poznań 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000 Kredyt Bank SA I Oddział KB SA w Poznaniu[/QUOTE] Wstawcie cegielki na allegro . Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak to ulatwi Wam otrzymanie pomocy od ludzi z USA i Kanady.
-
Kaja69 Dziekuje za zaproszenie . Chetnie rowniez pomoge , cos podesle po moim powrocie ( do tego czasu mozesz sie kontaktowac ze mna na yahoo), moge podeslac tez cos fajnego na bazarek ( napisz co tam jest ) . Powinnas tez cos zalozyc zebys mogla sprzedawac cegielki na allegro. Napisz na prywatny a podesle Ci potrzebne informacje . Przepraszam , ze tak chaotycznie ale wyjezdzam na zasluzony wypoczynek a tu ma nas zasypac, idzie z NYC! Biegne konczyc pakowanie . Serdecznie wszystkich pozdrawiam!
-
To tylko jeszcze na zakonczenie . Lidka nie prosila nikogo z nas o pomoc . Kiedy ja poznalam to najbardziej sie cieszyla , ze ktos jeszcze (moi rodzice) pomoga przy kotach w Przyjezierzu ). To kobieta, ktora pomimo tego ze pracuje ,zajmuje sie domem i dosc pokaznym zwierzyncem byla wolontariuszem w schronisku , ktore wygladem i dzialalnoscia przypomina bardzie Auschwitz. Sprzatala, zmieniala psom wode , zbierala koce zeby tylko byc swiadkiem i waywalenia na smietnik ( bo kazdy mial w doopie marznace psy) a kiedy zaczela robic szum , zwyczajnie zabroniono jej wstepu . Mimo tego i wielu upokorzen uparcie chodzila, prosila i czekala pod plotem. Mysle , ze tego typu czlowiek zasluguje na szacunek. Co do veta to sie z Wami zgadzam. Pani B, pruje flaki z Lidki i ja bajeruje a ta lyka to ja pelikan. Rozumiem Was i tu popieram ale post odnosnie zabawek i gadzetow byl nie na miejscu. Lidka ma to prawdopodobnie z 'lepszych" czasow lub zwyczajnie dostala. Powiem tak , kazda z Was dziewczyny podziwiam , szanuje i doceniam. Jestem przyzwyczajona do innych dzialan i na inna skale ale my mamy za soba organy scigania, prawo, media i hojnych dawcow. Inne realia , ale Wy dajecie sobie fantastycznie rade. Zaimponowalyscie mi. SZkoda tylko , ze tak piekna akcja skonczyla sie takim niesmakiem. I wina jest obustronna.
-
[quote name='elinka']No to po raz kolejny jestem w szoku. :crazyeye: Natalie1988, czy Ty też czułaś się u mojego weta jak osoba drugiej kategorii, gdy przywiozłaś Lidkę z kluskiem Saby na odrobaczenie? Aby nie było nieścisłości zaznaczę, że to odrobaczenie kosztowało 7zł. Po pierwsze nigdy nie obiecałam, że mój wet będzie leczył zwierzaki Lidki za darmo, a po drugie nawet bym go o to nie śmiała poprosić. Weta ciągnęłam za język bo starałam się, aby Lidka czuła się u nas dobrze. No cóż, widzę, że efekt wyszedł zupełnie odwrotny. Szkoda paulino02, że chcąc usprawiedliwić swoje błędy atakujesz tych, którzy naprawdę wychodzą do Ciebie z pomocną ręką. Sprawa jest jasna, moja pomoc nie jest tu potrzebna. EDIT: Paulino 02, zapomniałaś dodać, że w cenie tych 55zł oprócz podanych w lecznicy Sabie zastrzyków i odrobaczenia otrzymałaś jeszcze do domu drugą tabletkę na odrobaczenie i (już nawet nie pamiętam dokładnie ile, w poniedziałek zapytam weta) kilka tabletek na kurację antybiotykową suni w domu. Leki dostałaś do domu, bo chodziło min. o to, abyś nie musiała ponownie przyjeżdżać do Inowrocławia (koszty) i aby uniknąć opłaty za drugą wizytę.[/QUOTE] Nie znam veta Elinki, ale to lecznica serdecznego przyjaciela mojego taty. Uwazam , ze jest on najlepszym weterynarzem, ktorego mialam okazje poznac ( a poznalam i amerykanskich i japonskich no i polskich ) . Leczyl zwierzeta moich rodzicow, babc, wujkow i przyjaciol i znajomych i leczyl tez przybledy, ktore do niego namietnie znosilam jako nastolatka . Nie sadze aby mial spolke/czy zatrudnil ( nie wiem na jakich to dziala ukladach ) kogokolwiek kto moglby w jakikolwiek sposob zaszkodzic dobrej renomie jego lecznicy. Uwaga dziewczyny , zaczynamy wchodzic na niebezpieczny grunt.
-
[quote name='Tattoi']No to badanie moczu- 20 złotych. Nie 40 i nie 100.[/QUOTE] Ano prawda, zbadac trzeba . A jeszcze wracajac do tych klatek jest to fantastyczna sprawa. Wiele z psow , ktore juz nie potrzebuja ich uzywac czuja sie tam bezpiecznie i czesto wlasnie klatke pozniej wybieraja na swoje legowisko ( no i chowaja tam smakolyki przed innymi psami). Mysle , ze to swietny pomysl zeby Sabe wyszkolic wlasnie uzywajac klatki.
-
[quote name='Tattoi']Dziewczyny- jestem włascicielka lecznicy w bardzo drogiej dzielnicy podwarszawskiej i cena za wizytę grubego tak czy siak była dla mnie z kosmosu. Omówiłam to na pw z Yv i sprawa załatwiona. Natomist mam propozycje co do zachowania Saby w domu. Chodzi mi o to jej sikanie. Jeśli ona wychodzi o 23, to wsadźcie ja potem do klatki, dajcie podkład, czy ligninę i zignorujcie wrzaski o godzinie 5 rano. Jeśli się zsika, czy zakupuje, to znaczy, że nie wytrzymuje. Jeśli wytrzyma, to znaczy, że nauczyła się, że na każdy pisk Wy lecicie biegiem na spacerek. Psy sa cwane. Pamiętajcie, że pies mnie więcej 4 godziny po ostatnim posiłku bedzie chciał wyjść na spacer. Ustalcie te godziny tak, żeby ostatni wypadł o tej 23- a potem klatka i spać. Nic sie wielkiego nie stanie, jak sie posra dwa razy w klatce. Ile razy dziennie ją karmicie? Dokarmiacie juz szczeniaka, czy wciaga tylko mleko? Napiszcie, jak to jest, bo naprawde mozna poradzić, ale bez jasnych przekazów ja sie nie domyślę.[/QUOTE] Tu sie zgodze . Niektorzy trenuja tez tak szczeniaki , gdy musza isc do pracy i obawiaja sie co zastana gdy wroca do domu. Poczatkowo wydawalo mi sie okrutne ale widze , ze to sluzy tylko i wylacznie do tresury psa. Drugie co mi przyszlo do glowy to moze ma zapalenie pecherza? Nalezy zwrocic uwage czy nie posikuje z krwia.
-
[quote name='natalie1988']Elinko, tu nie chodziło o Ciebie, doskonale wiem jak bardzo pomagasz i chcesz pomagać zwierzakom. Ale trzeba dać prawo Pani Lidce podejmować własne decyzje ;). A interesu Saby będę bronić po 100kroć :loveu:.[/QUOTE] To o kogo Ci chodzilo natalie1988 gdyz elinka i migotka sie tu wypowiedzialy? Nawet nie zwrocilam uwagi na ceny i roznice dopoki mi tego nie powiedziano. Rozumiem Lidke , ze chce zwierzaki zabierac do weterynarza, ktoremu ufa i ktory leczy jej podopiecznych dlugi okres czasu. Relacja z weterynarzem jest bardzo wazna , i sposob w jaki nie tylko on odnosi sie do zwierzaka ale i reakcja zwierzaka na weta. I rozumiem , ze to jest jednym z powodow z ktorych Lidka jest konsekwentna w wizytach u pani B. I to ma jak najwiekszy sens i jest ok. Ciezko jest mi zrozumiec realia polskie gdyz z mojego doswiadczenia to kazdy weterynarz stara sie obnizyc cene jesli widzi , ze klient pomaga bezdomnemu zwierzakowi. A z tego co piszecie ceny sa wielokrotnie wyzsze i to wydaje sie troche dziwne. Daje mi obraz tej kobiety jako osoby pazernej i wykalkulowanej. Nawet jesli jest zajebistym weterynarzem to dyskredytuja ja to w moich oczach . Ale to Lidki zwierzeta , ona sie nimi zajmuje i na koncu to DO NIEJ nalezy wybor.
-
Migotka, gdybyscie mogly jeszcze podac wielkosc ewentualnie wage ( mniej wiecej) to tez byloby pomocne . Saba na niektorych zdjeciach wyglada na dosc duzego psa a na niektorych nie . Wiem , ze wielkosc psa jest w pierwszej trojce czynnikow decydujacych o jego adopcji .
-
No dobra , to jest chetny zeby Sabe adoptowac albo choc zapewnic jej dom tymczasowy? Co do psa , to moi rodzice wzieli takiego 3 tyg, bo go gospodyni chciala utopic a wiec mysle ze z 8-tyg. problemu nie bedzie .