W dniu dzisiejszym ,w przychodni Almavet , została porzucona przez właścicieli bardzo młoda suczka ok 7-8 m-cy ( 8 kg,czarna ,włos średniej długości,bardzo przyjazna ),adoptowana 1 lub 2 tygodnie temu ze schroniska w Mysłowicach.Była leczona około tygodnia w innej przychodni ( biegunka ,wymioty) , poprawa była chwilowa,zniechęceni nawrotem objawów właściciele przyszli po pomoc do kolejnego lekarza...zaproponowaliśmy dodatkowe badania( nie wyrazili zgody) , leczenie objawowe znowu przyniosło poprawę na kilka dni:( i biegunka wróciła... dzisiaj przyprowadzili ją z zamiarem uśpienia ! Kiedy odmówiłam , oświadczyli ,że oddadza ja do schroniska w Sosnowcu. :-/
Uzgodniłam z panią prezes stowarzyszenia NND ,że podejmiemy się diagnostyki i leczenia Diany ( tak ma na imię sunia) ,a stowarzyszenie pokryje koszt leków.Diana może u nas pozostać do końca leczenia ( optymistyczna wersja )około tygodnia ...zobowiązuję się ją wysterylizować , ale bardzo proszę o pomoc w znalezieniu DT dla Diany. Powrót do schroniska będzie trudny i smutny , bo już raz komuś zaufała :( Nie miałam dzisiaj w pracy aparatu ,ale jutro zrobię zdjęcia i wrzucę na wątku. Diana jest jeszcze bardzo młoda i ufna.Będę informowała o jej stanie zdrowia i postępach w leczeniu.Proszę o jakiś DT dla niej .Kontakt na PW lub mój nr tel 604 89 69 76
z góry dziękuję
M.Z.