-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Bunia czy mogłabyś mi wysłać linka do wydarzenia Celika na fb. Bo wcześniej wysyłałam kilku osobom lub prosiłam o zaglądanie na nie , ale teraz gdzieś mi to wydarzenie umknęło .Niestety będę musiała się zarejestrować i go podnosić....może wtedy ktoś go zauważy... Szkoda mi tego psiaka...bardzo. To typowy kanapowiec a święta będzie musiał spędzić w boksie. Do domciu pojechały takie psice : Piękny Balto:) Urocza Erin:) Słodziak Trop:) Wesołek Sticz:) oraz charakterny Nobel:) Tylko pięknych dni , cudownych chwil i szczęścia w domowych pieleszach:)!
-
No i super dziewczyny:) Właśnie tak myślałam. Bunia jest fajna i też dobry ludź, ale Marzenka jest już długo na dogo i dużo osób ją zna . Dlatego ma większą siłę perswazji. Sunia Sani jest piękna ...też tak myślę :) Jutro napiszę które psiaki znalazły dom przed świętami:) Bo dziś jeszcze czekam na odbiór jednego pięknego piesa .
-
Młoda Kejsi wyrzucona w ciąży z auta, szuka domu !
słodkokwaśna replied to Katia94's topic in Już w nowym domu
Piękna sunieczka :) -
Sunia-matka, nowa jest bardzo mądra i grzeczna:) Przytulaśna , chodzi za mną i Andrzejem i ciągle się przymila. Jedynie jest problem z Abbą, bo ona koniecznie chce poznać nowych lokatorów a wiadomo, że ona nie jest towarzyska...to cały dzień nieźle kombinuję aby się sunie ze sobą nie spotkały:( Ale tak dłużej być nie może i rodzinka będzie musiała iść do boksu. A szkoda, bo matka jest bardzo czysta i grzeczna w mieszkaniu.Wychodzi na .....na dwór i jak zrobi to wraca zaraz na wołanie. Podobno była zgłoszona przez ludzi jako agresywny pies.... Jutro zrobię im zdjęcia. Mam już naprawiony aparat i chyba przez jakiś czas będzie się dobrze sprawował...abym tylko miała czas na te zdjęcia. Bo dziś miałam 10min na 4 niesforne psiaki , które w ogóle nie chciały współpracować. robiły co chciały i to się w ogóle nie pokrywało z tym co ja chciałam aby robiły;) Także zdjęcia nie są fajne,ale przynajmniej widoczne. 3 psiaków jest do wszystkich istot ustosunkowana przyjaźnie...jedynie Duduś ....dudusiowaty to rządziciel na całego i toleruje tylko Sonego. Co do chodzenia na smyczy, to jedynie Duduś sobie nieźle radzi....resztę Bunia napisze. Marzenko mam wyrzuty sumienia, że Cię jeszcze obarczam pracą, ale musiałam im zrobić zdjęcia , to chociaż wklej po 2 fotki na psiaka. Haker:)
-
Ojj dziękuję Marzenko:) Ale mam jeszcze prośbę jak będziesz miała chwilkę , to wyślij mi zdjęcie w czerwonej kreacji:) Moja Asia dostała taką samą:) tylko krótszą . :)Zazdroszczę Wam pięknych figur. A jak o szczupłej figurze, to Pluton mi się przypomniał i muszę przyznać, że dostał znowu biegunki:( Mój Andrzej kupił w innym sklepie piersi indycze i chyba dlatego go męczy biegunka. Taki wrażliwy jest ....niestety. A my jemy to świństwo sklepowe i nic nam nie dolega. Dziś trafiła sunia trochę podobna do Buni ( suni)ale wyższa.Z maluszkami 3tygodniowymi:( 5 ich jest . Sunia jest nawet kochana, ale na początku była mendkowata. Warczała ...broniąc małe. Teraz daje się mi głaskać i maluszki dotykać:)
-
No i Plutonek cięższy prawie o 5 kg . Niestety aparat znowu szwankuje i do tego kocica mu bardzo przeszkadzała, to tylko takie ma zdjęcia ...poglądowe. Ale możesz Marzenko dać go na stronę. A propo Marzenki....hihii Bunia jak tam....?// Przyjdziesz kiedyś po puzle, bo Marzenka Ci 2 reklamówki naszykowała a Ty cosik ich nie chcesz;)
-
Poszły wczoraj do domciu szorściaki:) Funia :) urocza . i Szagguś, łobuziak;) Małe szorściaki miejcie duże szczęście w życiu! Ale najważniejsze jest to ,iż Abbunia jest już po operacji...jeszcze trochę słaba , ale serduszko wytrzymało , kochana dała radę i jest z nami:) A tak bardzo się bałyśmy obie , ona dziś nie chciała wyjść z domu w ogóle a jak zobaczyła transporter to zamarła i musieliśmy ją siłą do niego wkładać. Już jej nie puszczę na żadne zabiegi....teraz tylko musi dojść do siebie i żyć długo.........długo....... Za to Trop po kastracji prawie rozwalił transporter...taki silny . W ogóle nie zauważył, że jest po zabiegu.Aż musiałam mu zajrzeć w gacie, czy rzeczywiście jest wyciachany.