-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Ojj działo się działo przez ten tydzień/// Zaczynam od dobrych spraw. Fara ma już dom:) Żelka również:) jej fotki zaraz wkleję. Teraz gorsze ..... Uszka znowu ma ataki, po mimo zmiany leków:( Czita i jej córcia Całka były sterylizowane i na stole operacyjnym doszło do zatrzymania akcji serca maleńkiej Całki, ale udało się ją przywrócić do życia. Okazało się też, że niezła z niej agresorka w sytuacjach stresowych, u weta. Zostawiłam ją mówiąc, że to słodziara i aniołek a ona chciała pożreć 3 osoby z ekipy wetów. Może przez ten stress również to serduszko stanęło. Obie są już u mnie w domu i uczą się smyczy. Razem są grzeczne, ale bez mamy zostawiona sama Całka płacze. Fotki zaraz wkleję. Mamy nowe piesy i to 2 chłopaków, ale jeden dzikusek, siedzi tylko w budzie...chociaż został znaleziony z obrożą. Prawdopodobnie był na łańcuchu od szczeniaka, bo to obroża z dużym kółkiem i do tego bardzo mocno miał ją zaciśniętą. To młody pies, ok roczny ... czarny Aleks. Każdy dotyk człowieka powoduje, że się telepie ze strachu a w budzie łebek chowa tak by nie patrzeć. Wyciągamy go na zewnątrz, ale zaraz ucieka z powrotem do budy. Jest łagodny. Rudy Kapsel, to piesek ok 2 letni znaleziony z głęboką dziurą w brzuchu. Dlatego jest w kołnierzu, bo miał to zszywane...ale był już ostry stan zapalny. Grzeczny ...na razie. Żelka pierwsza!
-
Marzenko Ajana i Alana mają ok 5-6 lat. Ojej ile imion:) Dziękuję, ale niestety część już była. Zostaje tylko Skaj i Link, ale owczarka mi jakoś do niej nie pasuje. Mieliśmy Linka, czyli Linek był to chyba Link może być...nie wiem. Zaraz.....ale też nie jestem pewna czy były te poniżej/ Małe panny, to Całka i Czita. Czarny piesek to może Dymek. wyżełka Dida,Dima,Frida, Fara Biała terierka, Irka, Rysia, Tigra Owczarka, Morgan, Lora, Lejzi, Yoda a młodej może żelka...taka elastyczna!
-
Psiaki zdrowe:) ale mamy dużo nowych i między innymi jedną taką maliznę, co ma povera w sobie i marudę i za pierona nie da mi nic zrobić. Tylko rączki i rączki albo demolka za karę, że jej nie wzięłam....ale jej fotki później jak będzie padała, bo teraz zdjęcia to graniczą z cudem. Ale innych nowych przedstawię za chwilkę...tylko napiszę, że Delfa,Luk i Łebek mają dom:) a Boss- demolka na sprawdzeniu....już mieliśmy go zabierać, ale pani dała mu jeszcze szansę na kilka dni, bo się troszkę uspokoił a jej było przykro, że musiałby znowu wrócić do nas( bo my jemy psy:P) Jak widać idą do domu przede wszystkim psy a u nas babiniec i wszyscy akurat chcą psy!!!!:( Nowe: 6 bab i jeden piesol. Trafiły jakoś kilka dni temu, tylko czasu mi brakuje....na zdjęcia:( Matko miałam im imiona wymyślić i zonk! bo nie mam...:( Owczarka była mega wychudzona i błąkała się z małym czarnulkiem dosyć długo. Teraz nabrała ciała a on wyleczył ucho, bo miał chore i do tego pogryzione prawdopodobne przez nią, bo u nas je już wczoraj rozdzieliliśmy. Co jakiś czas go strofowała.Ona ma ok 2 lat a on ok roku. Imiona dopiszę potem( jak wydumam) Potem są 2 maluszki, ok 3 kg dziewczynki szczekaczki, ta czarna to chyba zaciążona matka a ta biała to jej córcia. matka ma k 2 lat a córcia kilka miesięcy. I wreszcie biała ala' terierka, której pan się utopił i zostawił cały dobytek na podwórku. Ma ok półtorej roku. Rządzicielka do psów , ale do człowieka przylepa. I wyżełka, też płtoraroczna, nabrała ciała i trochę zaufania, ale nie miała łatwego życia/to dlatego do człowieka podchodzi z dystansem. Chociaż jak poznała głaski, to podchodzi grzecznie i stoi bez ruchu czekając na nie, nie narzuca się w ogóle i mogła by tak stać pół dnia z ręką na niej. Jest spokojna, ale szczekać potrafi. A na końcu dziadzio Venio:) jak widać odzyskał wigor i siły :) Pięknie chodzi już na smyczy i uwielbia dzieci:) i suczki:P
-
Do domciu poszedł Artu, Petra i tak jak wcześniej wspominałam Arna:) A to dwa młode sierściuchy, wyleniałe:) Antolka i Lutek:) Antolka, wesoła, urocza trzpiotka. Na smyczy uczy się chodzić z dobrym rezultatem. Z psami lubi zabawy a ludzi uwielbia. Lutek, to taki ciapek....skoczny i ruchliwy, ale na spacerze chodzi przy nodze. Z psami się lubi, raczej wszystkim ustępuje. Nie szczeka a skomli za towarzystwem. Do ludzi wielki pieszczoch, tylko to się dla niego liczy...trochę czułości i osoba obok. To niejadek a raczej zjada tylko to, co lubi a lubi mało....najbardziej ludzkie jedzenie. Na fotkach też Rubi się przyplątała:) Już mam dość DOGO!!!!! znowu zdjęcia mi nie wchodzą!!!!