Jump to content
Dogomania

Hellawes

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hellawes

  1. Łatusiek - Tuptusiek ma się bardzo dobrze :) Chyba powoli przyzwyczaja się do dźwięków miasta :) Wspaniale bawi się zabawkami i gryzakami :) Dostał ostatnio piszczącą piłeczkę - wyjmuję z niej zatyczkę, jak są moje współlokatorki, żeby nie piszczała - na szczęście Łatek bez piszczenia też się nią bawi :) Warczy przy tym śmiesznie :) Przestraszyłam się, gdy raz zrobił lekko czerwoną kupkę - na szczęście gdy przyjrzałam się bliżej, zobaczyłam, że czerwony element to kawałek pluszowego serca :P Muszę pilnować, aby nie konsumował pluszaków ;) Faktycznie jest wszystkożernym łakomczuszkiem - zjadł nawet trochę szpinaku :) Znakomicie sprawdza się w roli budzika - gdy komórka zadzwoni podchodzi do łóżka po pieszczoty :) Na początku mogłam mu zakraplać oczko tylko, gdy leżał na plecach (w czasie głaskania po brzuchu). Teraz jednak opanowałam zakraplanie w każdej pozycji ;) (Żeby się Łatusiowi głaskanie brzucha nie kojarzyło z kroplami;)) Wczoraj zaryzykowałam i pogłaskałam go delikatnie pod siusiakiem - nie protestował, więc może wcześniej nie lubił głaskania w tym miejscu przez stan zapalny. Chcę z nim w najbliższych dniach udać się do weta, aby sprawdził, czy wszystko jest ok po kastracji i odciął mu pozostałą nić, która wkurza Łatusia. Czekam jednak, aż dojdzie zamówiony kaganiec (taki nylonowy z siatką), żeby czasem nie ugryzł weta :P Zamówiłam mu też legowisko, choć nie wiem, czy spodoba mu się bardziej od kołdry i koca, które ma teraz i układa sobie na pół pokoju ;) Nie wiem dlaczego nie mogę wejść na wątek Murkowego Hoteliku - Poproszę Cię w związku z tym Murko o podanie nr konta na priv lub mailem, to też coś Ci prześlę za Łatusia. Głupio mi, ale nie jestem w tym miesiącu w stanie zapłacić Ci całego długu, bo muszę mieć jeszcze coś na weterynarza. Najwyżej doślę resztę w styczniu, jeśli pozwolisz.
  2. Krótki filmik o zabawie Łatusia z pluszowym królikiem :lol: Jest kiepskiej jakości, ale myślę, że oddaje jego charakterek ;) [URL="http://sanguma.wrzuta.pl/film/8JLUJnlGohy/latek"][IMG]http://c2.wrzuta.pl/wm19122/1174c62d002c7eb54d015620/latek?[/IMG][/URL]
  3. Dobry wieczór :) Oczywiście, że Pan się nie zraził - przyznał, że nie dziwi się Łatusiowi, że tak zareagował. Łatek coraz bardziej się rozkręca :) Już nie jest tak spokojny i dobrze :) Znaczy się, że czuje się coraz bardziej swojsko i chyba coraz bardziej mi ufa :) Wraz z zanikiem jego nieśmiałości i niepewności pojawia się coraz więcej radości w jego zachowaniu :)
  4. To ja dziękuję za Łatka :) Noc w porządku :) Łatuś już prawie bezproblemowo radzi sobie z poruszaniem po mieszkaniu. Nauczył się też schodzić po schodach z moją niewielką pomocą. Wczoraj wyszliśmy dwa razy na chwilę na dwór koło bloku, dziś chciałam go zabrać na dłuższy spacer do lasku i odkryłam, że Łatek boi się niestety ruchu ulicznego. Musiałam go przenosić na rękach przez przejścia dla pieszych, a do lekkich to on nie należy ;) Mam jednak nadzieję, że powoli oswoi się z miastem. Został dzisiaj sam w domu i był bardzo grzeczny :) Wieczorem poznał Pana - kontakt świetny :) Niestety Pan chcąc go wziąć na kolana chwycił go w sposób nieodpowiadający Łatkowi, więc Łatuch ugryzł go lekko w okolice oka :P Pan ma teraz limo, ale nie zmieniło to na szczęście ich relacji ;) Dodałam kilka zdjęć, ale czasem trzeba trochę poczekać, aż onet je zaakceptuje. [url]http://foto.onet.pl//c4hco,c4xscax450sg,pm9s5,u.html#pm9s2[/url]
  5. Łatula już sobie smacznie śpi :p (Ja niestety muszę siedzieć pewnie całą noc, aby móc jutro oddać część teoretyczną mojej pracy mgr :-( ) Łatuś jest słodki i aż za spokojny ;) Wszędzie mi dziś towarzyszył - najmniejszy ruch i już jego reakcja :) Gdy wychodziłam do toalety, to podchodził pod drzwi i wydawał cichutkie (prawie niesłyszalne) dźwięki ;) Faktycznie lubi prosić i dawać łapkę :) Nie zrobiłam zbyt wielu zdjęć, bo Łatuś za bardzo się ruszał pod wpływem dźwięków, które wydaje mój aparat ;) Nagrałam filmik, jak znęca się nad pluszowym sercem, ale muszę sobie przypomnieć, w jakim programie i jak przetworzyć format filmów na normalny. Możecie jednak zobaczyć fazy ewolucji legowiska :lol: (Na razie zrobiłam mu takie prowizoryczne - nie chciałam kupować nie znając rozmiarów Łatka - Łatuch potrafił jednak od razu dostosować je do swoich potrzeb :lol: [URL]http://foto.onet.pl/c4hco,c4xscax450sg,pm0e3[/URL]
  6. Łatuś się położył po zwiedzaniu nowego domku, więc mogę napisać ;) Gdy spotkaliśmy się na dworcu, trząsł się bidaczek - nie dziwota - ja też się denerwowałam, więc co dopiero on. Na szczęście w autobusie już się trochę wyluzował po moich uspokojeniach i trzech psich ciasteczkach ;) W domku zjadł trochę i rozpoczął zwiedzanie ;) Wraca jednak co chwila po pieszczoty i nie pozwala mi odejść za daleko ;) Na mój głos lekko macha ogonkiem :) Podał mi nawet sam z siebie łapkę po zakropleniu oczka :) Ogólnie po pierwszych chwilach spędzonych razem mogę stwierdzić, że śliczny, grzeczny, kochany i spokojny z niego psiak :) Ooo, właśnie przyszła współlokatorka i przed nią też brzuchol wywalił do głaskania :) Tyle tymczasem, wracam do Przytulasa:loveu:
  7. [quote name='stonka1125'] Łatek w drodze, lekko przestraszony, zdezorientowany ale grzeczny, będzie dobrze[/QUOTE] Mam nadzieję, że dzięki pobytowi u Murki zapomniał wszystko co złe i teraz nie myśli, że wraca do schroniska :-(
  8. Nie mogłam spać w nocy - wciąż myślałam o Łatuli :) Mam nadzieję, że dobrze zniesie podróż. Spotkamy się około 16:30. [quote name='Murka']Wciąż coś sobie przypominam i zamęczam Łatusiową Pańcię mailami... Jutro rano wyjazd z Łatkiem do Lublina... Strasznie dziwnie będzie bez niego... Tak się cieszę, że będzie miał swój własny domek i swoją własną Pańcię :loveu:[/QUOTE]To wszystko dla Łatusia, aby uchronić go przed mą potencjalną niewiedzą, więc się chwali ;) Przepraszam, że Ci go zabieram, Murko :placz: ;) A jak córcia zareagowała na brak Łatka? [quote name='stonka1125'] a tu domek od Mikołaja czy innego świętego :) [/QUOTE] Jakoś bardzo wątpię w swoje koligacje z jakimkolwiek świętym :P;)
  9. [quote name='eloise']moją córcię właśnie boli brzuszek, ale nie łączyłabym tego dziś z gniewem-raczej z tym, że nie chce nic jeść, poza nutellą i gumami mamba.... ciężko mieć w domu nic-niejadka!!! :) jutro wraca do przedszkola- tam przynajmniej coś je ;)[/QUOTE] Oczywiście nie zawsze przyczyny są psychologiczne i nie zawsze jest to gniew - czasem lęk, np. przez szkołą. Mój chrześniak też jest strasznie wybredny odnośnie jedzenia, ale powoli mu przechodzi na szczęście ;) Dorti i Eufrazynie jestem bardzo wdzięczna i oczywiście uściskam mocno Eufrazynę, bo jest naprawdę kochana :) No i obiecuję jutro wieczorkiem zdać relację z pierwszego dnia Łatusia w nowym domku :)
  10. Prawdopodobnie już jutro Łatuś przyjedzie do nowego domku! :multi::loveu: Piszę na temat psychologicznych uwarunkowań bólów brzucha u dzieci, szczególnie o ich związku z tłumionym gniewem i agresją. (Jestem na psychologii) Temat mnie ciekawi, ale nie na tyle, aby pisać z zapałem ;) - Promotorka dała ograniczoną ilość tematów do wyboru. Uciekam właśnie do szpitala badać dziewczynkę ;)
  11. [quote name='MagdaNS'] Idą długie zimowe wieczory, Łatuś na pewno pomoże w pisaniu magisterki ;)[/QUOTE] Hehe:) Nie śmiem w to wątpić - jedna dłoń na brzuszku Łatusia, druga na klawiaturze :lol:
  12. Ok, ok, już jestem i się ujawniam:) Przyszła pańcia Łatkowa melduje się na wątku;) Miałam opory przed rejestracją, bo każde forum skutecznie odciąga mnie od pisania magisterki ;) Pragnę baaaardzo, ale to baaaardzo podziękować Murce, Stonce i Ciociom Łatka za opiekę i pomoc Łatkowi oraz trzymanie kciuków za domek :) Na prawdę to bardzo podnosi na duchu, że są jeszcze takie osoby na świecie :) Czekamy zatem jeszcze tylko na transport do Warszawy :) (A informacje i zdjęcia z nowego domku oczywiście przyrzekam z ręką na sercu przesyłać ;) )
×
×
  • Create New...