Żeby uspokoić wszystkich Zainteresowanych:
Otka ma za sobą pierwszą noc u mnie w domu. Ma się bardzo dobrze, choć w nocy była trochę niespokojna, popłakiwała. Nie wiedziałam co jej jest: wyszłam z nią na dwór, dałam wody i trochę kiełbaski, ale dalej była niepocieszona. Wpadłam na pomysł, że może chce spać u mnie w pokoju (wcześniej zrobiłam jej legowisko w salonie). Sunia upodobała sobie miejsce pod biurkiem i tam też przeniosłam jej posłanie. Od tego momentu wszystko było już ok, piesek przespał całą noc.
Myślę, że Otka tęskni za Borysem i jest jej smutno, ale dołożę wszelkich starań żeby była tu szczęśliwa.
Otka z Frotką (moim drugim psem) dogadują się dobrze, tzn. żadna nie jest agresywna w stosunku do drugiej, ale miłości też JESZCZE nie ma;)
Dzisiaj kupię wszystkie niezbędne rzeczy dla Otki - mam nadzieję, że własny koszyk, miski, koce, szeleczki itp. pomogą jej się na dobre zadomowić:)
na razie to by było na tyle, jak coś się będzie działo, to napiszę.
pozdrawiam Wszystkich,
Agnieszka