Jump to content
Dogomania

rodosiaki

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodosiaki

  1. [quote name='agaga21']prosimy o zdjęcia niuniusia ;)[/QUOTE] niestety nie wiem jak wklejać fotki:oops:
  2. Witam wszystkich:) Mam nadzieję, że go nie zapomnieliście?:) Minął rok od kiedy Rodos jest u nas. Podsumowując ten czas mogę powiedzieć, że Rodos stał się jeszcze bardziej wspaniałym i jeszcze bardziej kochanym psem. Na początku mieliśmy obawy co do jego zdrowia. Niedługo po przyjeździe do nas, na jego karku urosła ogromna gula, która była bardzo bolesna. Lekarz nie wykluczał nowotworu. Całe szczęście okazało się, że był to tylko paskudny włókniak, który został całkowicie usunięty. Przy okazji tej operacji Rodos został wykastrowany. Bardzo szybko doszedł do siebie, a po ogromnym cięciu na karku została tylko niewielka blizna. Niestety chwilę później zaczęły się problemy ze stawami. Bidulek bardzo kulał i widać było, że chodzenie sprawiało mu ból. My jednak nie daliśmy za wygraną i po wielu konsultacjach i 2 miesięcznym leczeniu Rodos znowu zaczął normalnie chodzić. Od marca psiak jest na diecie, a na spacerach uważamy, żeby za bardzo nie szalał:) Ogólnie rzecz biorąc Rodos stał się częścią naszej rodziny i nie wyobrażamy sobie bez niego naszego życia. pozdrawiamy Magda, Marcin i Rodos :)
  3. Witamy wszystkich miłośników Rodosa! Od czwartku jesteśmy szczęsliwymi "rodzicami" Rodosa. Jest to spokojny, opanowany pies, 66 kilowa przytulanka :) Rodos (imię pozostało) ponad 150 km podróż z hotelu w Kontancinie Jez. do Świdnika przespał, tylko od czasu do czasu wstawał sprawdzić gdzie jest. Po wyjściu z samochodu obwąchał wszystko dookoła i poszedł prosto pod drzwi domu :) W środku po zwiedzeniu wszystkich pomieszczeń, połozył się na przygotowanym dla niego miejscu i zasnął po dniu pełnym emocji. Pierwsza wspólna noc minęła bardzo spokojnie, tylko od czasu do czasu ciszę przerywały głośne "chrapy" Rodosa:)) W sobotę odwiedziliśmy weterynarza. Chłopak wizytę zniósł bardzo dzielnie. Przepisane ma kropelki do oczu, a resztę zabiegów (odrobaczanie, szczepienia), co by za bardzo go nie stersować, dopiero za 2 tygodnie. Ogólny stan zdrowia dobry, jedynie niepokój wzbudziło zgrubienie na karku. Na razie obserujemy i jakby co mamy konsultować z wetem. Dzisiaj zorganizowaliśmy spotkanie z 2letnim labladorem, Rodos bawił się jak mały szczeniak:)) Chyba będzie miał kumpla:) Co tu więcej pisać, pokochaliśmy go i nie damy go nikomu skrzywdzić. pozdrawiamy Magda i Marcin oraz Rodos;)
×
×
  • Create New...