Boimy się, ale szczeniaczki są pod kontrolą lekarza. Te szczenięta to wpadka, gdy nie udało się jeden dzień przypilnować pary. Pytaliśmy o opinię lekarza, który stwierdził, że szczenięta nie muszą być chore, bo u Nera prawdopodobnie padaczka jest pourazowa, a ponadto Husky są rasą podatną na padaczkę. Zdjęcia dodamy może jutro. Nero jest kapryśny i wciąż musimy przyzwyczajać go do "miejsca w stadzie". Jednak ojcem jest wspaniałym. Pozdrawiam.:lol: