Nie wiem jakie chcecie robić badania, ale nie polecam dr. Wrzoska (przepraszam p. doktorze) lekarz z niego fantastyczny, ale kliniki nie polecam. Z tego co wiem, nie jeden dog po mielografii wyszedł stamtąd sparaliżowany, w tym mój. Ponadto, ja po badaniu mielograficznym (które miało być ostatecznością, bo jechałam na rezonans i tomografię) właśnie we Wrocławiu dalej nie mam postawionej pełnej diagnozy, bo tak naprawdę do końca nie wiadomo co to. Objawy zupełnie nie pokrywają się z wynikami badań, bo według mielografii pies nie powinien w ogóle chodzić, a chodzi (w gwoli ścisłości, po badaniach we Wrocławiu chodzić przestał - przywieźliśmy chodzącego, a po prawie 10 godzinach od badania dostaliśmy sparaliżowanego, nieprzytomnego psa - powiedziano nam że jest zamroczony środkami przeciwbólowymi, które de facto nie działały, bo pies co półgodziny wydawał z siebie przerażający krzyk - a to dlatego, że nie podali mu nic na wyrównanie ciśnienia śródczaszkowego po badaniu).
Lekarza z Grudziądza nie znam, polecano mi natomiast lekarzy z Warszawy, dr. Janickiego i Lechowskiego (nie byłam w końcu u nich, bo nasza pani doktor postawiła go na nogi). Wiem natomiast, że najlepszym neurologiem jest dr. Szrenk, ale to Brno, czyli Czechy, z tym, że tam robią już pełną diagnostykę - dostajecie psa z kompletnym zestawem wyników badań i proponowanym przebiegiem leczenia oraz rehabilitacji