-
Posts
11204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by handzia
-
[quote name='MaDi']A jak mam działać w porozumieniu skoro ukrywane jest miejsce i prawda? Wybacz ale nie chcę się już tu rozpisywać.[/QUOTE] Sama bym Cię tam zawiozła, gdybyś tylko powiedziała, że chcesz zabrać nawet jednego psa. Ale to już nieważne. Podtrzymujesz nadal chęć zabrania psów, które dzisiaj miały pojechać? Bardzo na to liczę :)
-
[quote name='bea100']Już nie będę prosiła. Jak widać, nie ma po co prosić bo tu się staje coraz przykrzej...bardzo przykro to wszystko czytać. Ja jestem osobą spoza, ot taką co chciała tu tylko pomagać na ile mogę i chciała czytać jak idzie pomoc tym psom !!!. Myślałam, że to będzie wątek o POMOCY tym konkretnym psom. One cierpią. Czy naprawdę nie wystarczy popatrzeć na ich nieszczęście i naprawdę tak trudno się dogadać i pomagać wspólnie?[/QUOTE] Eee tam, nie przejmuj się aż tak bardzo :) Ja też jeszcze do niedawna byłam nabita ideałami, że tutaj wszyscy są mili, chcą razem pomagać, że na dogo jest taka wspaniała atmosfera, bo przecież kto inny nas zrozumie lepiej niż tutaj (przecież wszyscy kochamy psy i dla ich dobra działamy) itd, itp...Niestety tak nie jest, przestałam się już łudzić... Powracam do tematu piesków, być może wpadnie do nas troszkę pieniędzy ze spadku po Florku :)
-
[quote name='Merys']Dzięki temu, że zwolniło się miejsce w klinice pojechaliśmy dzisiaj (Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt) do tego faceta w celu zabrania kilku szczeniaków oraz zamiarem zostawienia mu karmy( pomimo wielokrotnych pytań o adres nie dostaliśmy go od Fundacji Zea, udało się go zdobyć w inny sposób) Mieliśmy ochraniacze, transportery. Razem z nami był fotograf i ekipa kręcąca materiał, po dojechaniu na miejsce nie zastaliśmy nikogo, psy były zamknięte w domu, było słychać ich pieszczenie i szczekanie, okna były pozamykane, na taką duchotę jak była dzisiaj, to strach pomyśleć jaka temperatura była w tym pomieszczeniu. Czekaliśmy kilka godzin, w między czasie dopytywaliśmy sąsiadów czy mogą wiedzieć, gdzie znajduję się właściciel, odpowiedzieli, że uciekł przed reporterem, doskonale wiedział o której godzinie będzie... Wielka szkoda, że nie udało się nakręcić materiału, bo dzięki niemu, więcej ludzi dowiedziałoby się o tym co się tam dzieje i może znalazłyby się osoby, Fundacje które zaoferowałyby swoją pomoc. Nie udało nam się zabrać również psiaków, które otrzymałby pomoc weterynaryjną i po wyleczeniu znalazłyby nowe domy.. I nie prawda jest, ze psy nie wychodzą poza teren gospodarstwa, spokojnie mogą wychodzić widać to po niezabezpieczonej bramie, dół od drzwi wejściowych jest podkopany, sami sąsiedzi twierdzą, że psy biegają sobie po wsi.[/QUOTE] Strasznie dziwna sytuacja, MaDi niedawno pisała tutaj, że umywa ręce i nie pomaga nam, mino tego, że dosłownie błagałam o to, kiedy wspomniała wcześniej, że może pomóc... Teraz nagle chce zabierać kilka psów bez poinformowania nas??? Dlaczego nie możemy RAZEM działać??? Nie potrafię tego zrozumieć...Właściciel psów zaufał nam, można by było spokojnie zabrać psy. Tym razem, mam nadzieję, dotrzymacie słowa i zabierzecie te psy, które dzisiaj miały pojechać z Wami.
-
[quote name='Puszek-Okruszek'][SIZE=2][FONT=arial][COLOR=#333333][B]Wizyta u wetki[/B]:sunka jest bardzo zaniedbana,wazy ok.4 kg,ropne wycieki z oczu,krzywica tylnych konczyn,mnostwo pasozytow: pchly,glisty,stwierdzono rowniez zaawansowana Nuzyce-[B]ogolny stan-ciezki[/B]:([/COLOR][/FONT][/SIZE][/QUOTE] Biedactwo :-( Dziękuję Ci bardzo za to co dla niej robisz.
-
Dziewczyny, błagam, nie wywnętrzajcie się nad facetem. To nic nie da... Powtarzam po raz chyba setny, on nie zrobił tego specjalnie! Wina spada raczej na otoczenie, które się temu przyglądało, rodzina, sąsiedzi, nawet policja, która była wzywana, bo psy szczekają i przeszkadzają. Nic nie zrobili, pouczyli, że psy mają siedzieć cicho i ....pojechali dalej........, nie zauważyli, że tam się coś dzieje...bez komentarza
-
Ta sunia mnie rozwala dosłownie :placz: Ona jest w najgorszym stanie, bo ma osłabiony organizm ciążą, porodem i karmieniem...Jej chyba najbardziej potrzeba witamin i odżywek... [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg193/scaled.php?server=193&filename=19deq.jpg&res=landing[/IMG] Wierzę, że będzie z niej jeszcze śliczna sunia.
-
Zapytałam Ani od mikropsiaków, do której pojechała pierwsza sunia, czy np. zamknięcie psiaka w kontenerze wystarczy, żeby nie zarażał innych psów? Bo chcemy trochę więcej wiedzieć o tej chorobie...Może dużo osób się boi wziąć do siebie pieska z obawy przed zarażeniem? Odpowiedziała :) [B]"Tak, wystarczy. To co one mają (grzyb/świerzb) nie zaraża przez "powietrze" tylko w bezpośrednim kontakcie. Inne psiaki dla bezpieczeństwa powinny być zakroplone advocatem. Wtedy nie ma ryzyka. Więc nie ma co panikować tylko brać :)[/B]
-
[quote name='Ciucik']A wyciągacie od niego najpierw te w najgorszym stanie, czy w najlepszym?Na zdjeciach niektóre wyglądają dobrze, ale ta liczba jest przerażająca.Może udałoby sie Wam, tam bywającym zrobić jakąś liste-wykaz ze zdjęciami tych najpilniejszych,najtrudniejszych ,lub przeciwnie najłatwiejszych przypadków i tak je ogłaszać.[/QUOTE] To też jest jakiś pomysł, dzisiaj dziewczyny porobią fajniejsze zdjęcia, bo jest ładna pogoda, pewnie da się je jakoś "posegregować". Dzisiejsza sunia, która pojechała do dt jest w złym stanie, wyłysiały grzbiet o tym świadczy...
-
Zrobiłam parę fotek u funi :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/825/20120823172204.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/6306/20120823172204.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/19/20120823172155.jpg/][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/4373/20120823172155.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/715/20120823171430.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/3488/20120823171430.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/441/20120823171359.jpg/][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/3244/20120823171359.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/821/20120823171349.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/70/20120823171349.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Cioteczki, dzisiaj znalazłam zdjęcia, które robiłam u funi Argusiowi. Byliśmy z dziećmi na spacerze, towarzyszył nam jak zwykle Argo :) Pomyślałam, że podzielę się nimi z Wami :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/526/20120823172309.jpg/][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4789/20120823172309.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/717/20120823172306.jpg/][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/8536/20120823172306.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/831/20120823172303.jpg/][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/4449/20120823172303.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/20120823172249.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/3599/20120823172249.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='wilczy zew']o tym napisałam 2.09. czy p.Andrzej kąpie te psy? był u lekarza ze swoim świerzbem?[/QUOTE] Nie był, czeka na jakiegoś swojego lekarza :roll: postraszyłyśmy dzisiaj, że zaraża psy z powrotem (co zresztą jest prawdą). Jemu naprawdę zależy na tych psach, myślę, że pójdzie bezzwłocznie z tego powodu choćby... Dziewczyny będą dzisiaj u faceta robić zdjęcia, to może więcej się dowiedzą, bo my byłyśmy jak po ogień rano... Myślę, że [B]Ciucik[/B] ma rację. Wiemy, że to świerzbowiec drążący, ale nie wiemy dokładnie wszystkiego o tej chorobie, w jaki sposób się tym zaraża, czy faktycznie jest aż tak bardzo zaraźliwa. Czy wystarczy odseparować psa, żeby inny, zdrowy, był bezpieczny. Jak długo trwa leczenie, czy bardzo skomplikowane, itd...Przydałaby się wyczerpująca odpowiedź weta. Bo może nie taki "diabeł straszny..." Wszyscy, którzy mieliby możliwość wzięcia psa, boją się zwyczajnie...
-
Wstawiam wypisy z leczenia szczeniorki, która pojechała do Warszawy: [LIST] [*][URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=373534559382907&set=oa.277420802364603&type=1&relevant_count=1&ref=nf"][IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/582711_373534559382907_2126155822_n.jpg[/IMG][/URL] [*][URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=373534469382916&set=oa.277420802364603&type=1&relevant_count=1&ref=nf"][IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s480x480/408306_373534469382916_2073955554_n.jpg[/IMG][/URL] [*] [*][URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=373232602746436&set=oa.277420802364603&type=1&relevant_count=1&ref=nf"][IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/s480x480/558543_373232602746436_403866139_n.jpg[/IMG][/URL] [/LIST] [LIST] [/LIST]
-
[quote name='funia']Kilkanaście razy w ciagu kilku minut padało pytanie z ust Andrzeja ,,Czy ona trafi w dobre ręce,,? Wyniósł dwa szczeniaki bo myslał,ze zabieramy dwa ......Na płacz mi sie zbierało ,ze tamten musiał zostać :placz: Pchły maja jak czołgi :shake:[/QUOTE] Sunia jest przekochana, bardzo grzecznie siedziała w pudełku. Zrobiłyśmy jej zdjęcie, funia pewnie zaraz wstawi. W ogóle te psy są "dobrze ułożone" jeśli tak mogę powiedzieć. Słuchają pana Andrzeja, dzisiaj rano jak podjechałyśmy pod dom, przestraszyłyśmy się, że psów nie ma, taka była cisza... Dopiero jak zapukałam w okno, rozległo się szczekanie. Potwierdzam to co mówi funia, musimy sprężać się z pomocą, idzie jesień, pana Andrzeja chcą eksmitowć...nie wiem co to będzie :-(