-
Posts
11204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by handzia
-
[quote name='malawaszka']mogę prosić też o fotkę Puni? czy Pusi? sorki ale zapomniałam jakie było jej imię :oops: i tej suczki z niedowładem, miałam nadzieję, że uda mi się zabrać je obie, ale niestety moje plany z szybką adopcją Furii wzięły w łęb bo musi mieć operację łapki i to chyba w przyszłym tygodniu :([/QUOTE] Zrobimy, oczywiście. Tylko jest problem z facetem, broni się przed oddaniem starszych psów... Ledwo oddał mi Maję, jest zżyty z nimi bardziej... Sunia z niedowładem, powiem szczerze, że dopiero ostatnio to zauważyłam, ma duży niedowład. Brzydko to wygląda, można powiedzieć, że nawet nie stawia ich, tylko ciągnie za sobą przekrzywione w jedną stronę obie nóżki...Biedulka. Nie wiem czym jest to spowodowane, czy tylko niedoborem witamin, czy może jakimś urazem?
-
[quote name='danyww']Majab była dzisiaj u weterynarza. Ani troszkę się nie bała. Nawet powarczała w poczekalni na dużego psa w kołnierzu. Baaardzo ją to dziwiło.:crazyeye: Pani weterynarz zbadała małą, zrobiła manicure :evil_lol: Dała tabletę na odrobaczenie, tabletki na wzmocnienie i szampon do kąpieli. Jeżeli nic się nie będzie działo to szczepienie w piątek. Maja niedawno musiała mieć szczeniaki (świadczą o tym sutki). Kąpiel dopiero jutro (ciekawe czy też będzie taka spokojna) bo dziś niestety nie dałam rady (miałam badania). Spacery robię z Mają nie tylko po ogródku ale wychodzimy już na zewnątrz. Jest taka słodka jak czymś się zaciekawi. Staje nieruchomo, podnosi łapkę i przekrzywia główkę a potem patrzy na mnie jak gdyby chciała powiedzieć: widziałaś, widziałaś? Na jedną rzecz muszę uważać. Na ptasie kupy!!! :-o Maja gdy ją wywącha to kładzie się i szoruje karkiem po kupie.:roll: No i tak minął kolejny dzień słodkiej Maji w DT. ;)[/QUOTE] Danyww, bardzo Ci dziękuję za relacje :) Tak podejrzewałyśmy..Maja się w swoim życiu narodziła szczeniaków :shake: Zapytam jeszcze, czy wetka zrobiła zeskrobiny? Jak sunia się zachowuje? Widać, żeby tęskniła za dotychczasowym "właścicielem"? Bo on wpierał mi, że ona za nic się nie przyzwyczai do kogoś innego ;) ja wiem, że psy szybko przyzwyczajają się do lepszych warunków, ale tak pytam na marginesie :) Jutro jedziemy z rana z funią znowu do Szewni. Zrobimy zdjęcia, ale nie obiecuję, że one będą na trawce. Bardzo trudno robi się tym psom zdjęcia, bo są po prostu dzikie (większość). Zapiszemy też płeć. Mam nadzieję, że nic nie pomylimy i uda nam się ująć tym razem wszystkie psy. Z daleka wygląda to może tak, że robimy to nieporadnie, ale nie jest to takie proste, uwierzcie na słowo. Uciekające stado w popłochu i "ględzący" właściciel, z którym bardzo ciężko się rozmawia... Ale jutro mamy więcej czasu, powinno coś z tego wyjść. Dodatkowo musimy sprawdzić, czy jakaś kolejna sunia na cito nie musi być ciachnięta...
-
[quote name='Marlena:)']Nie uwierzycie... Właśnie dzwonił do mnie pan w sprawie Atosa.. szuka pieska dla swojej 25 kilowej suczki!! Myślałam, że zemdlejeee ;)[/QUOTE] Mają ludzie pomysły ;) Choć powiem szczerze, że czasem taka przyjaźń jest możliwa. Moi znajomi szukali większej towarzyszki dla bernardyna. W międzyczasie przybłąkała się do nich mała czarna sunia (waga ok 8 kg:)). I...została :) Z benkeim (który waży ok 50 kg) dogadują się świetnie. Tak brykają, że czasem znajomi truchleją, że już po suni, ale wcale nie :) Benek jakby "uważał na siebie i swoje gabaryty", żeby nie zrobić jej krzywdy :lol:
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
handzia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Piszę właśnie przypomnienia każdemu z osobna, może to coś da? -
[quote name='danyww']BECIA!!! Tam wyżej jest odpowiedx dla Ciebie. :lol: Coś mi się pochrzaniło. :cool3: Dopiero się uczę pisania na tym forum. :oops:[/QUOTE] Rozumiemy wszystko :) Nic się nie stało ;) Rozczuliło mnie to, że śpisz na kanapie, żeby sunia się nie bała i jeszcze to miejsce na tarasie :loveu: tak się cieszę, że sunia trafiła w takie wspaniałe ręce :)
-
Na pewno będzie tęskniła na początku za swoim miejscem. Ale to dla niej wielka szansa. Biedactwo jest bardzo chude, mam wrażenie, że ona ze względu na swój charakter, nie dostawała się ostatnio do miski. Ma zapadnięte boki, mam nadzieję, że powodem jest tylko niedożywienie... Ps. Ja dzisiaj brałam ją na ręce bez zabezpieczenia, byłam zmuszona kiedy wyszła z pudełka i zrobiła kupkę obok ;-) Mój TZ o mało mnie nie zabił, więc nie miałam wyboru, ratowałam psinę i siebie :evil_lol: Więc jeśli będę miała pierwsze objawy świerzbu, od razu tu napiszę :smile: Choć ostatnio czytałam, że, żeby się zarazić, trzeba mieć osłabioną odporność. Testuję na razie na sobie, bo pan "właściciel" też mi nie darował i dotykał mnie kiedy mógł...przekazując książeczkę zdrowia i sunię oczywiście...
-
[quote name='zadra']Wydaje mi się,że to jest Maja. Suczka miała niedawno zaaplikowanego advocata i ma założoną książeczkę zdrowia.Proszę o adres na PW to ja wyśle do DT.[/QUOTE] Tak, to Maja, kochane cudowne stworzenie, które narobiło mi dzisiaj do bagażnika śliczną kupkę ;) Ale i tak ją pokochałam :)
-
[quote name='Puszek-Okruszek']Jak tu sie nie denerwowac???!!! Od dwoch tygodni planowany byl ten transport,do wczoraj wszystko zapiete na ostatni guzik.Dzisiaj w nocy,bedac na dyzurze,obca osoba dala mi znac,ze wszystko odwolane. Od rana nerwowa atmosfera,nie zmruzylam nawet oka.I nagle dowiaduje sie,ze zniknely wszystkie szczeniaki???!!! Jezeli nie panujecie nad sytuacja to pozwolcie przejac stery innym,bardziej doswiadczonym,ktorzy odwala dobra robote w krotkim czasie,a nie cyt."beda sie gonic" przez dwa miesiace!!! Bo tyle czasu juz minelo,a my do tej pory nie znamy konkretow,w dodatku zgubiliscie psy.Chcialam dac BDT,a okazuje sie,ze nie ma komu???[/QUOTE] Jaka obca osoba? To ja rozmawiałam z Tobą przecież. Powiedziałaś, że nie chcesz innego psa, tylko tego. Specjalnie wczoraj z funią pojechałyśmy, żeby wytypować psy do dzisiejszego wyjazdu. Nie mogłyśmy znaleźć tej ze zdjęcia, więc zadzwoniłam i mówiłam jak jest. Skoro nie chciałaś i malawaszka odwołała przyjazd Puni, to odwołałyśmy transport z myślą, że nie opłaca się płacić 200 zł za transport jednej suni, której dom możemy znaleźć tu na miejscu, bo jest grzeczną i ładną sunią. Jednak okazało się, że Beata będzie musiała zapłacić tę sumę z własnej kieszeni, dlatego Maja dzisiaj pojechała.
-
[quote name='danyww']A czy musi być odizolowana w innym pomieszczeniu czy wystarczy tylko w kojcu? Czy po przywiezieniu może być wykąpana czy dopiero po wizycie u weta? Na razie to chyba wszystkie pytania. Acha, jeszcze. Czy ją karmić? Tak jak swojego (rano sucha karma mieszana z mokrą, po południu ryż z jarzynami i mięsem) czy inaczej? ..i nie jestem żadna pani.:roll:[/QUOTE] Ok :) Przepraszam danyww... Niestety sprawy się skomplikowały i jutro transport suczek jest odwołany. Malawaszka nie może przyjąć suni w ten weekend i Puszek-Okruszek też. Tą sunię z ostatnich zdjęć będę ogłaszać, może na miejscu znajdzie dom, jest cudna, nie powinno być z tym problemu.
-
Myślę, że na razie sunia musi być w kojcu. Trzeba ją izolować od reszty zwierząt, żeby się nie zaraziły. Sunia jest leczona, ale na zimne trzeba dmuchać. Puszek-Okruszek pojedzie z Panią do weterynarza, wtedy lekarz zdecyduje co dalej. Sunia jak już pisałam, ma ok 4, 5 lat. Domek na pewno znajdzie, bo sunia jest ładna i grzeczna. Trzeba ją podleczyć, nauczyć chodzić na smyczy, itd.
-
[quote name='danyww']Witam wszystkich. :lol: Chciałam się przedstawić bo jutro razem z Puszkiem-Okruszkiem odbieram też psiaczka. Jest to dla mnie pierwszy DT. Wiem, że z Waszymi radami dam radę. Będę może trochę męcząca moimi pytaniami ale liczę na Waszą cierpliwość i wyrozumiałość. Obecnie mam 12-to letniego sznupka mini i 13-letniego, czarnego kota. Poprzednio miałam też sznupka, który żył tylko 11 lat i nowofundlanda, którego ściął zawał w wieku lat 6 lat. Gdzieś miesiąc temu znalazłam ( jak się później okazało 10-cio letnią) sunię sznaucerkę. Po pięciu dniach odebrali ją właściciele ale dzięki temu, że ogłaszałam małą zobaczyłam ogrom psiaków, które potrzebują pomocy. No i "dojrzałam" całkowicie do tego żeby stworzyć DT. No i to na razie tyle. Jeżeli macie jakieś pytania to z chęcią na nie odpowiem.:smile: p.s. Mieszkam w Gliwicach[/QUOTE] Witaj :) Bylyśmy dzisiaj z funią na miejscu. Strasznie ciężko jest znaleźć tam psa, którego akurat szukamy, Psy siedzą w domu, facet wynosi ciągle nie tego co chcemy...Myślałam, że go zmordujemy dzisiaj. Wstawię zdjęcie suni bardzo grzecznej, nie powinno być z nią problemów, wiem, że to pierwszy dt dla Pani :) Sunia jest bardzo łagodna, wręcz sprawiała wrażenie smutnej i zrezygnowanej. Strasznie żal mi się jej zrobiło, jest już troszkę starsza, ok 4, 5 lat. Wyeksploatowana, ma bardzo powyciągane sutki częstym karmieniem. Ja się w niej zakochałam, dosłownie. Sunia ma jeszcze troszkę łysych miejsc, koło ucha na pyszczku i dalej na tułowiu troszkę. Ale jest to prawie niewidoczne. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/826/p9217685.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img826/8234/p9217685.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/443/p9217679.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img443/5224/p9217679.jpg[/IMG][/URL]
-
SABA porzucona i skrzywdzona przez ludzi ma swój dom :)
handzia replied to zadra's topic in Już w nowym domu
Super :loveu: nie mogę się doczekać wieści jak Saba się tam czuje, czy przestraszona nową sytuacją, czy zadowolona? -
[quote name='Puszek-Okruszek']Transport jest jutro czy pojutrze??? Na Slask jada dwie sunki,do mnie szczeniak,a do drugiego DT sunka nieco starsza...mam prosbe,jak juz zdecydujecie poslijcie zdjecia,ktore przyjada i opisy.Dzieki:)[/QUOTE] Do malawaszki jedzie jeszcze Punia :) Więc trzy sunie pojadą.