[quote name='Iza.']Tak, grzywek spełnia wymagania.
Jeśli będziesz w stanie poświęcić 3-4 godz tygodniowo na pielęgnacje to grzywek będzie super :)[/QUOTE]
[quote name='Unbelievable']kimiki, mi też pasuje grzywacz chiński ;)[/QUOTE]
Co do pielęgnacji to da radę. Tylko jakoś nie bardzo mi się widzi ten grzywacz. Morda urocza.. ale.. no mam jakieś, bliżej nieokreślone "ale".
[quote name='evl']Agility to fajna sprawa, my zaczniemy na wiosnę na poważniej ;) Wiesz, dobra dieta i odpowiednie prowadzenie psa (czyli żadnych szaleństw przed zakończeniem wzrostu) i nie powinno być żadnego problemu z agi, zwłaszcza z psem lekkiej budowy typu właśnie tych ras wymienionych przeze mnie wcześniej. Tak mi przyszedł do głowy jeszcze grzywacz chiński - jeśli kogoś przeraża łysol to jest jeszcze odmiana owłosiona ;)
Można ćwiczyć i agility i obedience, i frisbee i wszystko, co Ci przyjdzie do głowy i będzie sprawiać radość Tobie i Twojemu psu ;)[/QUOTE]
O.. nawet nie wiedziałam, że jest wersja owłosiona grzywacza :D
Ale z tych wymienionych.. Sheltie to ta rasa, którą znalazłam dla siebie ;).
Pudel.. pudel.. poczytam o pudlach :D
Cavaliery.. urocze, ale mam do nich niechęć po obejrzeniu pewnego filmiku..
Grzywacz.. ciekawy pomysł, ale jakoś.. nie bardzo.
Fakt można ćwiczyć wszystko, ale na wszystko niestety czasu braknie więc jeśli już, to planuję skupić się na jednym. :)
W sumie chciałabym żeby to była dość zdrowa genetycznie rasa. Tzn. nie skazana na częste wady i jakoś wybitnie chorująca.