Życzymy powodzenia w nauce. JA już próbowałam tylu metod,że miałam dość ,pies chodził na luźnej i przy nodze ,ale co 5 sekund musiałam go pociągnąć,żeby szedł znowu ładnie,no i dawałam mu smaki. Teraz stwierdziłam z,ę na starość popracuje z klikerem, pracujemy z nim od wakacji i rezultaty są świetne (nauczyłam go chodzić przy nodze bez i z smyczą(co było wcześniej prawie niemożliwe,żeby wychwycić ten moment), a teraz uczymy się aportu chodzi opornie idzie ,bo on nie przepada za zabawkami :P)
Ale ogólnie z rezultatów jestem zadowolona.