Jump to content
Dogomania

kasiek.

Members
  • Posts

    1700
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasiek.

  1. [quote name='Asia & Ginger']SBD Fanta pierwszy raz ugryzła na samym początku pobytu, kiedy labradorka pLiliany miała cieczkę, drugi raz pod koniec pobytu. Jak dobrze pamiętam była też opcja zawiezienia Fanty do hoteliku prowadzonego przez behawiorystkę gdzieś w okolicach schroniska w Chojnicach.[/QUOTE] O Lilianie i jej metodach juz sie wypowiadałam na fb i bezposrednio do Liliany mam swoje zdanie ...,ale to nie zmienia faktu ze Fanta ma na swoim koncie pogryzienia kilka 6,czy 7 ..nie były to pogryzienia tylko u Liliany ale tez u poprzedniego własciciela .Ogladałam wszystkie filmiki jakie tylko są zachowanie Fanty na spacerze z filmiku u Liliany ,jak i z filmiku z obecnego miejsca niczym sie nie różni w/g mnie fajny,radosny pies ,który bawi sie z innymi psami ,wysyła sygnały jak cos jest nie oki i własnie ten pies ugryzł kilka razy pytanie dlaczego ..czy błedy Liliany i błedy w poprzednim domu czy cos innego na rwazie chyba nikt nie zna odpowiedzi na te pytania ,staram sie byc obiektywna oceniam bez emocji ..aha pies nie nadaje się do domu z dziećmi ... INFO co do zalecen jesli chodzi o adopcje [h=5]Fanta zdecydowanoe do domu bez dzieci. Dzieci potrafią być nieobliczalne, więc o wypadek nietrudno. Nie można narażać dzieci na pogryzienie, a Fanty na stres w takim domu. Domek marzenie dla Fanty to: - opiekunowie z doświadczeniem (chętnie miłośnicy rasy) - aktywni opiekunowie (ale nie przesadnie, ze względu na rzepki i łąkotkę) - osoby, które chcą coś robić z psiakiem, szkolenie posłuszeństwa, tropienie - dom z ogrodem - inny pies do towarzystwa - raczej nie dla starszych osób, bo takie szukają psiaka do zagłaskiwania albo "tuczenia" - absolutnie nie do domu z małymi dziećmi" [/h]
  2. [quote name='sleepingbyday']kasiek napisała. Ale przecież pies jest twój.....[/QUOTE] To akurat nie ja napisałam tylko takie info było na fb ,przeciez napisałam kopije z fb ,myslisz ,ze jak bym sama pisała to tez bym pisała ,ze kopiuje z fb ,czy sama bym post na dogo zamiesciła...:roll: ? Sytuacja sie zmienia ,decyzje sa rózne bo nikt chybqa nie przypuszczał ze Fanta bedzie w takim stanie ,na dodatek jest szum informacyjny na fb,ciężko wychwycic istotne info To co wiemy to dzis diagnostyka u weta ,Fanata jeszcze wczoraj kreciła się w kółko i miała tiki z jezykiem dzis nie wiem jak jest ,karma zamówiona nie wiem jaka i to tyle co na razie wiemy
  3. [quote name='wilczy zew']Fluoksetyna może nasilać lęki,więc w tym przypadku to niezbyt dobry lek. Tak już złośliwie zapytam czy buda została zaliczona do "rzeczy psa" i pojechała z Fantą?[/QUOTE] Fluoksetyna jesli bedzie tylko taka mozliwość zostanie pewnie odstawiona ,ale nie można tak po prostu przerwać leczenia ,skoro jest juz wdrożone Buda została na miejscu ,bo nie została wydana ,ale inne rzeczy pojechały z Fanta miski ,kaganiec itp INFO "Jest jeszcze taka opcja, za którą ja osobiście bym bardzo była (Kto się przyłączy? ;-))... Że... Fanta zostałaby, gdzie jest przez miesiąc pod obstrzałem obserwacji, miałaby dograne badania u dobrych wetów, w tym ortopedy i pomoc behawiorystyczną. Koszt pobytu Fanty w hoteliku 400zł. " A TAKI JEST PLAN DLA FANTY ;)
  4. kopiuje z fb po odebraniu Fanty przez Martę [B]cytat [/B] [B]"Krótka relacja. Wszystko odbyło się szybko, (nie licząc godziny błądzenia ;-) , podpisałam oświadczenie - zaraz przefotografuję - o odbiorze psa + jego rzeczy. Fanta została przewieziona do hotelu Lupus gdzie czeka na transport. Postaram się jutro jeszcze raz do niej pojechać ale z obserwacji na szybko. Suka wykazuje zachowania stereotypowe (zakopywanie pokarmu w nieistniejącej ziemi), martwią mnie tiki - wypluwanie języka, tiki w okolicy pyska. Suka ewidentnie odciąża tylne nogi (dokładnie tak jak na filmie) raz jedna raz drugą. Moim zdaniem zacząć trzeba od diagnostyki neurologicznej! Suka potrafi podstawowe komendy - siad, daj łapę. Nie potrafi (lub nie może) chodzić na luźnej smyczy. Nie chciała jeść swojej karmy jednak za frolic robi wszystko. Pies jest zainteresowany otoczeniem, reaguje na imię skupia się na człowieku. Szybko się frustruje. W momencie gdy nie ma możliwości wycofania się staje się niepewna, często zastyga w bezruchu. Sytuacje te ewidentnie związane są unikaniem dotyku. Ważne jest to, że suka ostrzega - zastyga, warczy. Podczas całej wizyty pies nie wykazywał agresji wobec mnie lub Kasi. Nawarczała jednak po zamknięciu w klatce na panią LM. W momencie niekomfortowym - położenie ręki na górnej części klatki suka zastygała w bezruchu, analizowała zagrożenie i unikała. Obecnie pies przyjmuje Fluoksetynę w dawce 20 mg / dobę. Moim zdaniem ten lek jest psu niepotrzebny. Wnioski: pies wymaga dalszej obserwacji, do diagnostyki przez neurologa i fizjoterapeutę, wstępnie sądzę, że przypadki ugryzień były wynikiem reakcji na ból, jednak do ostatecznej diagnozy potrzebna jest dłuższa obserwacja. Zalecenia: zmiana diety - ta karma psu zwyczajnie nie smakuje, WZBOGACENIE ŚRODOWISKA (początki stereotypii!!!!), unikanie konfrontacji i dotyku w okolicy szyi i zadu, zmiana obroży na porządne szelki, fizjoterapia (?) , dalsze szkolenie posłuszeństwa, obserwacja " [/B]
  5. Soko mi ciężko wywnioskować na podstawie tego info dlaczego Fanta jest w takim stanie .. moja suka np prawie nie je nie dlatego ze jest agresywna tylko dlatego ze jest chora i ja karmię ją na siłę natomiast ciężko jest karmić na siłę psa ,który ma na swoim koncie ugryzienia ...ale niewątpliwie jest jakis problem i trzeba cos z tym zrobić bo czy ze stresu ,czy z choroby nie moze byc tak ze pies głoduje ... no i pic chociaż musi ..tabletek przeciwbólowych nie wolno podawać od tak sobie jak nic nie wskazuje na ból tym bardziej ze nieodpowiednia tabletka dla ludzi psa mozna nawet zabić...
  6. cytat z fb Liliana Madejska "Mam powazny problem z Fanta, bardzo sie martwie [IMG]https://s-static.ak.facebook.com/images/blank.gif[/IMG] Pogryzienie nastapilo w niedziele, 28-10-2012 r. Przez pierwsze trzy dni, Fanta sila rozpedu zachowywala sie w miare normalnie, ale kazdy kolejny dzien byl juz gorszy, coraz gorszy:( Otrzymalam wiele rad od zyczliwych ludzi. Zarzucano mi, ze zle zrobilam dopuszczajac Fante do kontaktu z pozostalymi zwierzetami z Przystani, ze nie daje suni spokoju, ze za duzo od niej wymagam… ico najwazniejsze, ze nie mam pojecia o treningu psow!Zastasowalam sie zatem do rad!!! Wychodze z Fanta na spacery bez towarzystwa innych psow, niczego od niej nie wymagam, nie trenuje, pozostawiam w spokoju i samotnosci. EFEKT jest taki, ze Fanta zaczela sie wycofywac, nie chce przebywac na dworze, juz po chwili chce wracac do boksu, chowa sie w budzie, coraz gorzej je [IMG]https://s-static.ak.facebook.com/images/blank.gif[/IMG] W pietek, 2-11-2012 r. bylo juz bardzo zle, Fanta przestala jesc, wychodzic z budy, jest apatyczna i malo kontaktowa. Gdy dzis weszlam do boksu z nowym, cieplym jedzeniem, nawet nie wyszla z budy, a gdy podnioslam dach, zawarczala. Zaczelam do niej spokojnie mowic, zalozylam pomalu smycz behawioralna i wyszlysmy na spacer. Po powrocie nakarmilam ja trzymajac miske w reku, zjadla niewiele. Do godziny 13:30 nie wychodzila ze swojej budki. Udalo mi sie w koncu ja namowic, wyszla, ale ponownie na krotko. Poprosilam o pomoc Pania Martę Lichnerowicz z Gdyni, ze szkoly Silva Lupus ktora zobowiazala sie do przeprowadzenia konsultacji ws. Fanty. Niestety, ale rozmowa spełzła na niczym. Oczywiscie, zaproponowalam zwrot kosztow paliwa. Dowiedzialam sie rowniez, ze konsultacja ma byc dopiero w czwartek [IMG]https://s-static.ak.facebook.com/images/blank.gif[/IMG] A CO DO TEGO CZASU? Mam pozwolic na to, zeby Fanta sie meczyla? Nie je, izoluje sie, jest ponura i markotna, chodzi ze spuszczona glowa [IMG]https://s-static.ak.facebook.com/images/blank.gif[/IMG] Bardzo sie o nia martwie, stan, w jakim jest obecnie... to powazna sprawa! Moze moja metoda socjalizacji Fanty nie wygladala ladnie, podobnie jak cytryna z gruba, pomarszczona skora... ktora jednak po przecieciu doslownie tryska sokiem, w przeciwienstwie do tej, ktorej skorka jest cieniutka i ladna. Nie wszystko zloto co sie swieci! Ktos, kto nie byl przy psie, nie widzial jakie efekty przynosila ta metoda, wypowiadajac sie na jej temat - daje swiadectwo swojej ignorancji. MUSIALAM na poczatku zakladac Fancie kaganiec, bo inaczej nie byloby mowy o zrobieniu czegokolwiek! Moje bezpieczenstwo ma dla mnie znaczenie, pogryzienia sa bolesne i trudno sie goja. Juz na drugim masazu, zaraz po polozeniu na stole kaganiec zostal zdjety, a Fanta byla masowana bez niego, podobnie jak szczotkowana i pielegnowana. To wszystko NIE jest takie proste jak sie komus wydaje, kto siedzi przed monitorem. Mozna udzielac rad, mozna sie z czyms nie zgadzac, ale i tak to osoba, ktora ma psa u siebie musi podejmowac decyzje ostateczne. Na swiecie jest wiele osob, ktore zajmuja sie psami - medialne, znane, ludzie sukcesu, dla ktorych praca ze zwierzetami, to nie szopka, sa rowniez tacy zwyczajni, szaraki, ktorzy w lepszy, sredni, lub gorszy staraja sie pomoc potrzebujacym zwierzetom i ich opiekunom. Wiekszosc z nich odnosi SUKCESY, bo jak sie pracuje ze zwierzetami w "ludzki" sposob, to efekty sa widoczne. NIE mozna krytykowac innych tylko dlatego, ze pracuja inaczej, ze wyrobili sobie swoje metody - to jest krytyka dla samej krytyki... Prosze zatem pomoc mi i ocenic, ktora metoda byla w stanie skuteczniej wyprowadzic Fante z ciemnosci? Byla... bo ja juz tego nie sprawdze... NIE mam zadnych wiadomosci od osob, ktorym tak bardzo zalezalo na Fancie, a dla niej czas jest teraz na wage zlota! Czy moge liczyc na konstruktywna POMOC i podpowiedz, jak postepowac z Fanta, zeby nie zapadala sie w nicosc..." ?
  7. [quote name='Soko']Hehe, Happy ma tak wygodne posłanie, że nie ma bata, zawsze jej się tam wpycham :D ale ona nie ma aż takiej przynależności do tego miejsca ;)[/QUOTE] no tak a ja chce zyc w dobrym zdrowiu i w jednym kawałku i niekoniecznie w szpitalu więc pozostane przy swoim zdaniu ;)
  8. [quote name='emilia2280']to widaj w klubie :) ja moze nie mam czasu na szkolenia i pracé z psem, ale na szczéscie mam bardzo dobre warunki do trzymania psa agresywnego (nie z wlasnej winy przeciez urodzil sié chory psychicznie, taki pies tez kocha, jak to mówié "swoim malym, czarnym serduszkiem", na ile potrafi). Milo byloby miec psa przytulanké, mam oczywiscie niedosyt psiego przytulaka, ale jak patrzé na swojá wystraszoná wszystkiego i jednoczesnie nastawioná obronnie do swiata zewétrznego, to wiem ze bylo warto podarowawc zycie suni, którá wiékoszsc ludzi idác na latwizné - uspilaby przy pierwszym ataku. Po latach ona wie, ze nikt sie do niej nie zblizy przy jedzeniu czy jak spi, wiéc wyciszyla sie zupelnie i czuje sié bezpieczna w swoim malym swiatku bez bodzców ze swiata zewnétrznego - zwierzát innych nie toleruje i nie ogláda, ludzkich gosci pojedynczo wita radosnie. kota nie ogláda - kot mieszka na piétrze. Mam do adopcji w Polsce dwa podobne "ancymonki". Jedná sunié juz w ten sposób wyadoptowalismy - do ludzi, którzy mieli przedtem gryzácego psa. Wiedzieli jakie male szanse na adopcje majá te psy i chcieli pomóc takiemu. Liczé ze jest wiécej takich osób i one trafiá na Fanté oraz na nasze dwa "kwasne jabluszka". Trzeba znalezc takich amatorów, ja zawsze uwielbialam kwasne :p[/QUOTE] Emilka nie wiem jak u Ciebie ale ja pewne sprawy ze swoim psem agresywnym sama wypracowałam np kiedys nie mogłam wejść do kuchni jak pies jadł :-o bo pies pilnował miski i potrafił zaatakować ,więc miskę zlikwidowałam :lol: a pilnowanie podłogi to juz nie było takie fajne teraz mogę trzymać rekę w misce tylko nie bardzo mam potrzebę ,mój pies daje sie przytulac głaskać ale trzeba miec na uwadze ze nie zawsze itd ..natomiast musze miec pełna swiadomosć innych zachowań i ze z takim psem nie da sie osiagnąc we wszystkim kompromisu np nie usiadę z psem na jego posłaniu nigdy ale tez nie mam takiej wiellkiej potrzeby to po co sie bede pchała na psie posłanie ...
  9. [quote name='xxxx52']Dowiedzialam sie ,ze z 350 psow zostalo 30 psow:loveu: Moze na miejscu chociaz ta 30 biedakow rozparcelujecie?????????????:hmmmm:[/QUOTE] A to info to od kogo ?niedawno było wiecej co wiec sie stało z reszta ostatnie info to ponad 100 psów czyzby ostatni transport był tak olbrzymi...a 350 psów to tez nie jest precyzyjne info bo licząc psy z roku 2012 było ich około 400 w/g źródła :shake:
  10. Już to pisałam wiele razy ale chyba tylko na fb nie na dogo..ja mam agresywnego psa,który gryzie w/g wszelkich norm na dogo i na fb pewnie tez mój pies byłby do uspienia ,ale to od osoby która ma takiego psa ,albo chce adoptować takiego psa zależy jak postąpi czy zgadza się na takie ryzyko czy sie jego podejmie itd . Oczywiscie ze fajniej miec milego ułozonego pieska w którego nie trzeba wkladać takie emocjonalnego wysiłku ,nie trzeba miec z tyłu głowy zawsze mysli ze to jest pies agresywny ,który moze ugryźć ,ale nie zawsze tak prosto się da Fanta już jakis czas pożyła ,jej terapia ostatnio prowadzona nie ma za dużo wspólnego z terapia dla psów agresywnych ,a byc może nawet psu szkodzila oczywiscie wszystko zbraku swiadomosci ,nie mówie ze specjalnie tak sie działo i teraz na prawdę ciężko jest podjąć taka decyzje tym bardziej ,ze nie jest ona taka jednoznaczna ,na filmikach ,ktore zamieszczała Liliana nie widac zeby to był pies skrajnie agresywny ,ani nawet w ogóle agresywny ,agresja Fanty jest tylko w niektórych sytuacjach byc moze ma ona szanse na adopcje ,nie wiem tego ,ale moze warto spróbowac skoro ten pies nie został od razu uspiony ,a nie widac jakieś eskalacji problemu
  11. [quote name='xxxx52']jak sa wyciagniete to super ,ale dlaczego pokazujecie na tym watku? ta informacja,ze ich nie ma w schronisku przeczytalam po napisaniu mojego postu. Moze pokazcie te psy ktore jeszcze w tych klatkach wegetuja.[/QUOTE] Pokazuje fote tego psa bo pisze o warunkach ,które tam panują ,a pies był tam jeszcze miesiąc temu więc jest to foto aktualne ,informacja była podana wczesniej ze pies został juz wywieziony... Cięzko jest pokazać foty psów ,które tam są ponieważ nie ma wielkiej chcęci na pozwolenie zrobienia takich fot ,i sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie ,ponieważ nadal są wywózki i ogłoszony pies do adopcji wyjeżdża zanim ktos się nim zainteresuje ,oraz na dogo cięzko jest zamiescić foty tym bardziej jak są duże rozmiarowo ,juz nie mówiąc ,ze psy ogłoszone na stronie niemieckiej są tak jakby zarezerwowane do wywózki i ich adoptowac juz w Polsce nie można albo jest bardzo utrudnione .... Natomiast na fb są foty psów ale tez juz wwiekszości te psy wyjechały i na fb są w tej chwli 4 eventy fb nie tylko ten pomocowy ale tez interwencyjne w tym też mój event i tam opisuje wszystko co wiem na ten temat ,tam są rózne albumy miedzy innymi wszystkie foty ze z tego nielegalu jakie udało się zebrać
  12. [quote name='xxxx52']...... To wyciagnijcie tego psa,nie widze problemu.ma siedziec cale zycie tak katowany?[/QUOTE] Pies w klatce na łańcuchu został juz wywieziony o czym pisałam ,nie wiem czemu nie czytasz bo to było dzis pisane ,a drugi o którego pytasz tez jest już wyciągniety czyli oba psy nie sa juz wtym nielegalu
  13. [quote name='elik']/QUOTE] ...a teraz zamieszczę foto psa który sie nie wije na smyczy bo nie ma takiej mozliwości z dedykacją do wszystkich byłych wolo w schronie ,które uwazały ze nie jest w Klembowie tak Xle i z pytaniem czy tego nikt nie widział ...? [/QUOTE] ...... Nadal przeinaczasz moje słowa. Pytam, po co ? Jaki masz w tym cel ? Czy ja pisałam, że w Klembowie nie jest źle ? Nie. Więc co ma na celu ta niby odpowiedź na mój post. A zdjęcie które wkleiłaś widziałam na stronie niemieckiej organizacji, która proponuje tego psa do adopcji. Dokładnie to zdjęcie.[/QUOTE] Nie pisałam osobiscie kto napisał ,ze w Klembowie nie jest źle ale takie wypowiedzi tu są na wątku ,a raczej zwracałam sie do byłych wolo bo one właśnie tak twierdziły tak ten pies w klatce na łancuchu którego dałam foto został juz wywieziony do Niemiec ,więc jest ogłoszony na stronie niemieckiej tak jak każdy wywieziony z Klembowa ,sa tam tez foty niektórych psów z Klembowa i są to foty z domów w Niemczech ,wszystkie te fakty sa mi znane ,tylko ze w ciagu roku wyjechało ponad 150 psów do Niemiec straciłam juz rachubę ile dokładnie w tej chwili a fot jest niewiele ..w tym miesiącu kolejne tez jest info na stronie niemieckiej ,natomiast na fb są ogłoszone psy do adopcji wiec jak ktos chce zobaczyć które psy sa do adopcji to ma możliwość
  14. [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-c.ak/hphotos-ak-ash3/560282_413688798693161_388431925_n.jpg[/IMG]
  15. [quote name='kasiek.']Chyba mamy innne wyobrażenie o tym jak wyglada pies zdrowy ,w kolejnym poscie zamieszczam foto psa odebranego z Klembowa tamtej zimy ,więc jeszcze można uznać,ze w miare aktualne ..[COLOR=#ff0000]nie twierdze ze wszystkie psy w tym nielegalu sa chore ale takie też są i nie chodzi tu o straszenie tylko nie mijanie się z prawdą[/COLOR] W pazdzierniku miało wyjechać do Niemiec ok 40 psów foty sa dostępne ,jesli ktos chce zobaczyc jakie tam sa psy[/QUOTE] [quote name='elik']Niektórzy kłótnie i zwady chyba mają w genach, bo gdy nie mają się do czego przypiąć, to totalnie przekręcą wypowiedź innego dyskutanta, żeby tylko wykazać wyższość swojego rozumowania. Co do mojej wyobraźni, to nie znasz tematu, więc nie poruszaj. Żeby było jasne, ja nie bronię władz Klembowa, ale uważam, że pisanie tylko o chorych psach w Klembowie, szkodzi sprawie psów tam pozostających. Jeśliby nawet ktoś chciał adoptować psiaka z Klembowa, czytając takie wypowiedzi przestraszy się problemów i zrezygnuje. Odgrzewanie sprawy sprzed pół roku i pokazywanie chorego psa niczego nie załatwia, nie poprawia sytuacji psów w Klembowie. Prawdę powiedziawszy nie wiem czemu w ogóle ma to służyć. Może tylko przypomnieniu w obawie, że ktoś mógłby zapomnieć ? Bo że w Klembowie oprucz w miare zdrowych, są też bardzo chore psy, nikomu nie trzeba udawadniać. W Klembowie były też psy zupełnie zdrowe na ciele i (może trochu mniej, ale niewiele) na duszy, jak ten Bakuś, który właśnie umawia się na kastrację. /QUOTE] a teraz zamieszczę foto psa który sie nie wije na smyczy bo nie ma takiej mozliwości z dedykacją do wszystkich byłych wolo w schronie ,które uwazały ze nie jest w Klembowie tak Xle i z pytaniem czy tego nikt nie widział ...? ps zamieszczam takie foty jakie dostaje ,jesli to foto było zrobione w takiej pozycji by pokazac ze pies jest chory to ja uwazam,ze jest to ok ,prosiłam od dawna o przesyłanie do mnie fot psów wyciagnietych z Klembowa nic nie poradze na to ze nie dostałam fot tych zdrowych i pieknych ,ale teraz na fb sa zamieszczone foty kilkunastu psów i jest opis ,ze sa do adopcji [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-g.ak/hphotos-ak-ash3/66384_424639910931383_1639906106_n.jpg[/IMG]
  16. [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-c.ak/hphotos-ak-ash4/487009_424331934295514_23097564_n.jpg[/IMG]
  17. [quote name='elik']Chyba nie zrozumiałaś Amadorki. Ona właśnie pisze, że co poniektórzy straszą, że w Klembowie są psy chore, a do niej przyjechały z Klembowa zdrowe psy więc może niepotrzebnie straszą ludzi, którzy wzięliby psiaki z Klembowa.[/QUOTE] Chyba mamy innne wyobrażenie o tym jak wyglada pies zdrowy ,w kolejnym poscie zamieszczam foto psa odebranego z Klembowa tamtej zimy ,więc jeszcze można uznać,ze w miare aktualne ..nie twierdze ze wszystkie psy w tym nielegalu sa chore ale takie też są i nie chodzi tu o straszenie tylko nie mijanie się z prawdą W pazdzierniku miało wyjechać do Niemiec ok 40 psów foty sa dostępne ,jesli ktos chce zobaczyc jakie tam sa psy
  18. Pismo pokontrolne Powiatowego Lekarza Weterynarii w Warszawie W związku z otrzymanym e-maila z dnia 5 lipca 2012r. uprzejmie informuję, iż zgodnie z posiadanymi informacjami Powiatowy Lekarz Weterynarii w Warszawie z dniem 29 czerwca 2012r. wykreślił schronisko dla zwierząt prowadzone przez Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami w Polsce Patrol Interwencyjny Ul. Słoneczna 2, 05-205 Klembów z rejestru podmiotów prowadzących działalność nadzorowaną. Ponadto zanim podmiot został wykreślony z ww. rejestru Powiatowy Lekarz Weterynarii w Warszawie w związku ze stwierdzonymi licznymi nieprawidłowościami w tym schronisku w dniu 17 maja 2012r. wydał decyzję administracyjną wstrzymującą działalność schroniska poprzez zakaz przyjmowania nowych zwierząt do czasu usunięcia wszystkich nieprawidłowości. Dodatkowo informuję, iż w dniu dzisiejszym inspektorzy Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Warszawie wraz z przedstawicielami Urzędu Gminy Klembów przeprowadzili w miejscu przetrzymywania zwierząt przy ul. Słonecznej 2 w Klembowie kontrolę z zakresu dobrostanu zwierząt .W trakcie kontroli nie stwierdzono złego traktowania zwierząt a kondycję zwierząt oceniono na dobrą. Ponadto wszystkie zwierzęta miały dostęp do wody pitnej oraz zabezpieczenia przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Dodatkowo w celu niedopuszczenia do dalszego umieszczania bezdomnych zwierząt w „byłym schronisku” w Klembowie Powiatowy Lekarz Weterynarii w Warszawie pisemnie poinformował władze samorządowe Gminy Klembów o wykreśleniu Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami w Polsce Patrol Interwencyjny Ul. Słoneczna 2, 05-205 Klembów z rejestru podmiotów nadzorowanych. Z poważaniem Urszula Tywoniuk to jest drugie pismo pokontrolne ,zamieszczam je nie jako skan bo skany są mało czytelne ,ale skany posiadam ps wszystkie foty na moim evencie sa z tego roku a wiec aktualne ,niektóre są sprzed 2 miesięcy
  19. [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.ak/hphotos-ak-prn1/35479_413739568688084_83227833_n.jpg[/IMG]
  20. O tym chlewiku tez czytałam ,nie wiem co powiedziec na ten temat i nie wiem czy jest to brane pod uwage ,ja na tym evencie jestem tylko gosciem ,wiec tu sie nie madrze ,mam swój który prowadzę ,tam zamiesciłam całe info ,które udało sie uzyskac do tej pory ,wszelkie pisma ,które dostalismy po kontrolach... w tej chwili udało sie do tego doprowadzic ze ten nielegal mozna zamknąć ,ale trzeba zabrac wszystkie zwierzeta ,nawet teraz nie wiem ile ich jest ale chyba juz mniej niż 100 bo była kolejna wywózka .. Przez ten cały czas nikt nic tu nie napisał co sie dzieje w Klembowie chociaz tyle razy wspominałam ,zeby dac info na watek ... szukanie dt i ds dla tych psów to bardzo ciezka sprawa i oprócz wyciagnietych w tym roku kilkunastu psów chyba nic wiecej nie da sie zrobić ,jeszcze pojedyncze psy po 2 ,3 maja wyciagnac organizacje prozwierzece przynajmniej tak obiecaja ale dla reszty nie ma miejsc
  21. jestem na zaproszenie skoro jest zgłoszony do Bernardynów i na fejsa nic wiecej nie moge zrobic
  22. [h=2]Info s sprawie raju kontrola PIW z lutego pies Reks i pies Homer[/h] [INDENT] [B]INFO W SPRAWIE RAJU....OFICJALNE OD ORGANIZACJI PRO-ZWIERZĘCEJ zamieszczam kopię otrzymanego pisma z wykasowanymi danymi osobowymi PIW Kz4617.9.2012 Łask dnia 29.02.2012 Dotyczy zapytania z dnia 04.03.2012 o obecność psów: samca imieniem „Reks” nr mikrochipu:967000009140905, oraz samca imieniem „Homer” na terenie posesji należącej do P. Diany P(dane osobowe wykasowałam) Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łasku w odpowiedzi na zapytanie przekazane drogą mailową z dnia 4 marca 2012 r , uprzejmie informuje: psy: samiec owczarka niemieckiego o imieniu „Reks” , numer mikrochipu: 967000009140905 , czarny-podpalany , w wieku ok. 9lat , oraz samiec mieszańca owczarka niemieckiego o imieniu : „Homer” , w wieku > 10 lat , czarno-beżowy , z całkowitą, dojrzałą obuoczną zaćmą , w trakcie kontroli w dniu 29.02.2012 r przebywały na terenie posesji w (dane wykasowane). Warunki bytowe, jakie im zapewniono uznano za wystarczające , w stosunku do ich stanu zdrowia. W związku z powyższym , nie ma przesłanek związanych z dobrostanem tych psów, które wskazywałyby na konieczność zabrania tych psów z w/w posesji. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łasku jednocześnie oświadcza, iż nie jest w jego gestii orzekanie o prawie własności psów znajdujących się pod opieką P. Diany P(wykasowane) Z poważaniem , Sławomir Borkowski Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łasku [/B] [/INDENT] Jak czytamy pies był ,ma odpowiednie warunki ,zabrany nie bedzie ,kto jest włascicielem psa nie istotne ...fotki mozna sobie chciec ale czy ktoś musi je zamieścić ;)
  23. Homerku gdzie jesteś biedaku..był dla ciebie domek ,było dt ale to wszystko nie wazne bo Homerek ma swoja "opiekunkę " Walczylam o ciebie Homerku i nic z tego ... [B]INFO Z 29-II br Homerek nadal w raju [/B] [h=2]Info s sprawie raju kontrola PIW z lutego pies Reks i pies Homer[/h] [INDENT] [B]INFO W SPRAWIE RAJU....OFICJALNE OD ORGANIZACJI PRO-ZWIERZĘCEJ zamieszczam kopię otrzymanego pisma z wykasowanymi danymi osobowymi PIW Kz4617.9.2012 Łask dnia 29.02.2012 Dotyczy zapytania z dnia 04.03.2012 o obecność psów: samca imieniem „Reks” nr mikrochipu:967000009140905, oraz samca imieniem „Homer” na terenie posesji należącej do P. Diany P(dane osobowe wykasowałam) Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łasku w odpowiedzi na zapytanie przekazane drogą mailową z dnia 4 marca 2012 r , uprzejmie informuje: psy: samiec owczarka niemieckiego o imieniu „Reks” , numer mikrochipu: 967000009140905 , czarny-podpalany , w wieku ok. 9lat , oraz samiec mieszańca owczarka niemieckiego o imieniu : „Homer” , w wieku > 10 lat , czarno-beżowy , z całkowitą, dojrzałą obuoczną zaćmą , w trakcie kontroli w dniu 29.02.2012 r przebywały na terenie posesji w (dane wykasowane). Warunki bytowe, jakie im zapewniono uznano za wystarczające , w stosunku do ich stanu zdrowia. W związku z powyższym , nie ma przesłanek związanych z dobrostanem tych psów, które wskazywałyby na konieczność zabrania tych psów z w/w posesji. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łasku jednocześnie oświadcza, iż nie jest w jego gestii orzekanie o prawie własności psów znajdujących się pod opieką P. Diany P(wykasowane) Z poważaniem , Sławomir Borkowski Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łasku [/B] [/INDENT]
  24. gallegro ...ogonek powiedziała wyraźnie ,ze nie chce powiadamiać org.prozwierzecych i ze schron wie ,więc to schron jest decyzyjny ,ja org,prozwierzęcą mogłam podesłać ,ale jak nikt nie chce to nie bedę na siłę czegoś robić ,jest podany tel w sprawie przeprowadzenia sekcji tam mozesz uzgodnić szczegóły ,jak to jest jeśli zwłok nie bedzie ,a bedzie zamówiony termin,tez powinni wyjasnic jak zabezpieczyć zwłoki psa w tym celu...
  25. No właśnie też mam to samo pytanie ? Najlepiej wyciagnąć psa ze schronu ,wpie..yć go gdziekolwiek niech zdycha ,gdzie indziej byle nie w schronie wspaniała sprawa ....:((( O ogonku zebrałam trochę info ,cos mi majaczył ten nick ...przypomniałam sobie gdzie sie o niej pisało ...juz wiem na evencie FB o wywózkach do Niemiec no niestety ogonek jak wiele innych na dogo..to pomagaczki lub handlary psów... O wywózkach psów do Niemiec i po co to oddzielny temat ale w skrócie podam na eksperymenty medyczne ,do burdeli ,na walki itp ..w wiekszosci przypadków. Tak jestem za tym ,zeby ogonek dała sobie spokój z dogo...jak ma tak pomagać ,moze mniej psów będzie cierpiało,nawet zakładajac ,ze robi to nieumyślnie ,ze mysli ,że te adopcje zagraniczne to cos wspaniałego :(
×
×
  • Create New...