Jump to content
Dogomania

MagdaKW

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaKW

  1. Tak,byliśmy u dr Lenarcika,zalecił pieskowi ,stosownie do wagi,leki.Przyjmuje 2xdziennie luminal i póki co ataki nie powtórzyły sie.Karmelek zachowuje się już jak pies.Szczeka na dzwonek u drzwi,nikogo do domu nie puszcza,facetów gryzie-uraz ma nieziemski-,biega za dziećmy,podgryza kota,wybrzydza w jedzeniu,śpi na kanapie i kocha Pańcię nad życie.[I][COLOR=sienna]JEST CUDOWNY[/COLOR].[/I]
  2. :-(kaemelek znów miał atak,już czwarty,po każdym jest osowiały,jeśli macie doświadczenie z pieskiem chorym na padaczkę ,dajcie znać Ataki są krótkie,pies jest nieprzytomny,pod głowę podkładam poduszkę,w tyłek luminal i siedzimy,głaszczemy i czekamy,dzieci płaczą Po ataku pies chodzi jak pijany,zatacza pętle,nie wie gdzie z kim i dlaczego jest na tym świecie:-(:-(:-(
  3. Dzięki za informację,lekarz obejrzał psa,też dostałam luminal,ale mam go zastosować tylko w razie kolejnego ataku. Morfologia słabiutka,leukocyty w górnej granicy normy a erytrocyty w dolnej,OB w porządku,dzisiaj niosę jeszcze kupę do badania. Lek.wet.nie ma 100% pewności ,czy to typowa padaczka,a my tak mało wiemy o przeszłości Karmelka. Teraz jest w coraz lepszej formie,skacze ,biega z nami i nareszcie wie po co pies ma ogon.
  4. Z Karmelkiem coraz lepiej po środowym ataku padaczki,zrobiliśmy badania krwi,biochemia prawidłowa ,czekamy na wynik morfologii. Po za tym jest spokojnym pieskiem lubiącym towarzystwo innych psów a przede wszystkim suk,chętnie spaceruje,dużo je,śpi już na fotelu a gdyby miał pozwolenie spałby na kanapie.Często spacerujemy po polach mokotowskich,biega bez smyczy ,pilnuje się,jest kochanym naszym pupilkiem:roll:
  5. WSZYSTKIM KOCHANYM LUDZISKOM ,KTÓRZY PRZYCZYNILI SIĘ DO URATOWANIA CZOKO SKŁADAM NISKI POKŁON ,KAŻDEGO CAŁUJĘ BARDZO GORĄCO,DZIĘKI SERDECZNE. Czoko nie jest już czekoladowym chłopcem tylko słodkim Karmelkiem,a więc wszystko zostało w sferze słodkości. Biorąc pieska obawialiśmy się zachowania naszego czarnucha-sympatycznego kota Karola,zaskoczył nas-pokochał Karmelka od pierwszego wejrzenia. Piesek aklimatyzował się po woli.Chodziliśmy co 2.godz. na 5.minutowe spacerki,nie chcieliśmy przemęczać biedaka. Apetyt dopisywał,więc jadał co 2-3 godz. Teraz waży 12,5 kg ,więc na wadze przybiera dobrze. Byliśmy u lekarza,stan pieska jest dobry. Kochamy GO najmocniej jak potrafimy,aby jak najszybciej zapomniał o wyrządzonych mu krzywdach. Magda
×
×
  • Create New...