kasiacz
Members-
Posts
69 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kasiacz
-
Paulina-co mnie ujęło w Lusi? nie potrafię powiedzieć!wszystko!a przed ewszystkim to piękne, poważne, ufne spojrzenie chociaż faktycznie, Twoja wspaniała Mama miała rację-ona nie jest nachalna, ma w sobie taka dumę i rezerwę i delikatność,jest grzeczna, ale wydaje mi się,że gdzieś tam tam głęęboko tkwi taki diabełek i fajnie byłoby, gdyby zaczęła brykać:)jest troszkę za poważna, ale co tu gadać- zycie ją nie rozpieszczało, z kim i czym sie miała bawić?moja Drakusia po jakimś czasie pokapowała, do czego służą te różne rzeczy, które jej rzucałam...nie umiała się bawić i przyp[ominała starą, zrezygnowana kocią kobietę po przejsciach...a Lusie ciezko tak w kilku słowach podsumować...ale jak się ożywiła, jak była z Tofikiem i Jeżynką:):);)
-
jostel5- to,że tak martwicie się wszystkie, co dalej będzie z Lusią, czy dobrze trafiła/czy nie dobrze - to przecież jak najlepiej świadczy o Was,a ja swe świadectwo bedę przedstawiać od października!całe życie marzyłam o psie-nie za dużym, kundelku, więc teraz miałabym spaprać swe marzenia???:)nie ma takiej opcji!!!żywię nadzieję,że Lusia mnie pozna, polubi, pokocha??? świetnie,że masz tyle zwierząt i dom pełen szcześcia!dziękuję za linki do wątków, na pewno przeczytam!
-
Wasabi81-dzięki za przywitanie;)ja też do konca jeszzce nie wierzę,że będę mieć psa i to TAKIEGO!!!byłam przygotowana, by wziąć sobowtóra mojego ukochanego czarnego kota Tigera(umarł w czerwcu)- ale kiedy Paulina( cud Dziewczyna!!!)poweidziała,że już znalazł dom, wtedy zaczęłam tak od niechcenia przegladać inne ogłoszenia, które miala no i trafiłam na Lusię...miałam zgryza, bo od razu wpadła mi w oko,myślałam non stop o niej, sniła mi się...wiem, dziwne, ale nie chciała mi wyjsc z głowy, a wizyta tydz. temu przeważyła wszystko, chociaż chciałam tak jeszcze na spokojnie pomysleć,czy dam radę...ale ostatecznie obawy zostały rozwiane! a Niemcy ostatecznie na końcu świata nie leżą, wieć jeślibędzie taka szansa, to byłoby super!!!a kontakt tutaj bedziemy miec, prawda?:)
-
[quote name='jostel5']Poradzisz sobie,poradzisz....:) Luśka to przecież chodzące złoto! :) Napisz,proszę,gdzie i z kim Lusia będzie mieszkała...Ciekawość nas (mnie :)) przecież zżera!!!;)[/QUOTE] Cześć jostel5! Lusia będzie mieszkała ze mną i z 3-letnią kotką(adpotowałam ją 30.06.2010 z lubelskiego Schroniska)Drakusią w Lublinie, w bloku na Czechowie-jest tam gdzie chodzić na spacerki, okolica ładna,zielono,jest sie gdzie wyszaleć, a jak pogoda nawali, to posiadam jeszcze spory balkon,także będziemy sobie we 3 gospodarzyć-Lusia,Drakusia i ja:) Juz teraz zapraszam na kawkę!teraz moja ciekawość-skąd jesteś?
-
Dzien dobry!mam na imie Kasia,to mnie Lusia zakręciła w głowie:)i od października będzie(mam nadzieje)moja...A podziękowania należą sie przede wszystkim Paulinie i Jej Mamie, za stworzenie tak świetnych warunków w jakich przebywa Lusia i wszystkim Wam na forum-za zaangazowanie i szczerą troskę!Szkoda,że Lusianie wie wie, ilu ma przyjaciół...ja wiem!dzięki serdeczne!!!