Witam serdecznie jako nowa :)
Ola to ja czyli Olsonek.
Troszku o sobie: jestem mamą samotnie wychowującą dwójkę dzieci, jedno z nich to 14 nastolatek, a druga córcia prawie już 2 letnia.
Mira pokazała mi Montiego i ujął mnie całym sobą. Cudów i luksusów u mnie nie ma, ale ciepłego miejsca, jedzonka i miłości nie zabraknie - a to w tej chwili jemu najbardziej potrzebne. Jedyną obawą to sprawa córci żeby zaakceptował ją, a Emi na pewno odwdzięczy się szczerą dziecięcą miłością, bo kocha pieski jak chyba większość dzieci.
Nie będzie traktowany jako zabawka dla córci a jak członek rodziny, jednak potrzeba nam poznać się i troszku czasu żeby zrozumieć siebie, poznać nawyki i potrzeby.
Kwestia finansowa może nie jest dużym problemem bo jak jest dla dzieciaków to i dla pieska się znajdzie, ale wiem że nie wskazane jest żeby psina jadł to co my, dlatego będzie mi potrzebne wsparcie, póki pewne sprawy z czasem się ułożą.
To na tyle w pierwszych moich słowach. Jeżeli są do mnie pytania to zapraszam.
Pozdrawiam Ola