Jak mój Misiu ( potrąciło go auto 12.01.2008 zdechł ... miał wtedy 13 lat był ze mną całe życie , tak za nim płakałam , ale czasem jak jestem sama w domu i się położę i zamknę oczy wyobrażam sobie że on jest obok mnie... Śni mi się ale rzadko i tak jakbym z nim rozmawiała... ale nigdy nie pamiętam o czym ...
Współczuje =(
Trzymaj się :*