Witam ponownie. Max ma teraz nowe imię - Ringo.
Ogólnie wszystko idzie coraz lepiej, psiak coraz bardziej "udomawia się".
Trochę grymasi przy misce ale nie wiemy czym był karmiony. Teraz dostaje suche chappi + typowo domowe kąski.
Martwi mnie, że b. mało sika. Pije też jakby mało.
Co do zachowania dalej ma zawiechy i te dziwne wpatrywanie się gdzieś tam w coś.
Ale z drugiej strony zaczyna przejawiać typowe psie zachowania - węszy itp.
Jakoś szczególnie upodobał sobie penetrowanie wszelkich krzaków - mamy tu taki duży plac z dużymi klombami zarośniętymi wszelkimi iglakami itp no i Ringo nurkuje tam jak jakiś pies myśliwski.
Co do zachowania wzg. innych zwierząt jak na razie tylko dwie scysje - wczoraj wyskoczył do dużego wilczura a wcześniej chciał dorwać kota.
Z tymi kotami może być problem bo wygląda, że Ringo jest strasznie cięty. Aż dziwne jak startuje - brata mało nie przewrócił.
Został już sam w domu ale nie narozrabiał. Ma stołek przy oknie i ogląda sobie widoki ;)
Co do posłuszeństwa itp. grzecznie wkłada obrożę, siad też mu wychodzi. Wczoraj cwaniak tak wystartował, że wyrwał mi smycz z ręki i poszedł jak rakieta. Zrobił szalony sprint ale na moje głośne wróć zawrócił i "wylądował" rozpędem kilka metrów za mną i grzecznie poczekał, aż wezmę smycz do ręki. Nawet wydawał się lekko przestraszony jakby bał się bury.
Widać, że energia go rozpiera co w jego wieku zrozumiałe. Na szczęście Witosa graniczy z lasami i będzie miał gdzie uprawiać biegi.
Mamy też ogródek działkowy i jak tylko naprawimy płot ( te wichury w zeszłym roku ) to będzie z nami tam jeździł. Pecha mają tylko miejscowe koty bo czekać je będzie zmiana tras przemarszu.
Ringo bardzo przypomina nam wszystkim swego poprzednika także adoptowanego z tego schroniska.
Niestety Rhino odszedł 7 marca rano .... w tak młodym wieku ok.8 lat :(
Mam prośbę - jeśli znacie historię Ringo/Maxa/Wolnego z czasów przed pierwszą adopcją napiszcie.
Ogólnie napiszcie o nim ( miał brata ) jego życiu wcześniejszym.
Postaram się pisać tu co z nim a jak opanuję wstawianie zdjęć ( coś mi nie wychodzi ) to dam fotki.
Pozdrawiamy i dziękujemy
Ringo & Marek