Jump to content
Dogomania

Angcocker

Members
  • Content Count

    35
  • Joined

  • Last visited

About Angcocker

  • Rank
    Advanced Member
  1. Angcocker

    Gdynia :))

    Ktoś się wybiera? O ile pogoda się nie zmieni na nieprzyjazną (na co się nie zapowiada) i nic niezapowiedzianego się nie wydarzy, to ja z Kleksem się pojawię. Chętnie poznamy Dogomaniaków. Nie wiem tylko, czy będziemy do końca, bo mam w planach jeszcze Turnaua, a przecież muszę odstawić Kleksa do domu, upiększyć się ze stylu Kleksomaniaczki na wyjściowo i wrócić do Klifu. czyli spokojnie mogę liczyć 2 godziny.
  2. Angcocker

    Leo Pędzelek pojechał do nowego domu :)

    Mimo że ja nie ciotka, to po 17tym, jakbym dostała tekst, dane kontaktowe + fotki, to mogę się trochę pobawić. Potrzebowałabym mieć na to jakiś tydzień, żebym miała komfort, że nie nawalę.
  3. Jestem po rozmowie z wyżej wspomnianą osobą. Do TVP, aby zainteresować jakiegoś redaktora, trzeba pukać wg niego w momencie, gdy Daga będzie zlokalizowana. W tej sytuacji też jej zdaniem należy pukać bezpośrednio do prokuratury, nie do policji /oficjalnie zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przestępstwa/. Inna sugestia, to zainteresowanie sprawą rady dzielnicy - powinna /aczkolwiek różnie to może być/ podjąć kroki w celu wyjaśnienia sprawy i jako organ władzy samorządowej jest na innej pozycji w kontaktach z policją niż osoba indywidualna. Nie ukrywam, że liczyłam na troszkę więcej. Niestety dla Dagi nie jest ona bokserem... Przykro mi, że nie udało mi się pomóc.
  4. Wiem, że patologia. Ale utkwiło mi w głowie, po przejrzeniu paru ostatnich stron, że melinują się na osiedlach strzeżonych. Wiadomo kto, teraz brakuje informacji - gdzie. Stąd pomysł. Nigdy nie wynajmowałam mieszkania, więc nie wiem dokładnie, jak to technicznie wygląda, ale zapewne najpierw jest jakiś kontakt, spotkanie i ewentualnie wtedy - transakcja. A co z TVP?
  5. A czy wiadomo, jakie mieszkania wynajmowali złodzieje? Jaki standard, za jaką kwotę itp.? To też robota mrówki, ale można by w ten sposób typować, gdzie mogą teraz być. Czy nawet kontaktować się z osobami, które oferują lokale do wynajęcia, i prosić o kontakt w razie czego. No bo gdzieś muszą być, nie zapadli się pod ziemię. Czy było info w TVP Gdańsk? Na ten moment niczego nie mogę obiecać, bo trudno mi oszacować swoje możliwości z powodu złożoności kontaktu z osobą, o której myślę, ale może coś mogłabym pomóc.
  6. Angcocker

    Gdynia :))

    Już znalazłam. Plakat jest tutaj: [URL]http://pies.gdynia.pl/images/kolibki.jpg[/URL] Jak pogoda się znacząco nie zmieni (nie będzie mokro albo za gorąco), to się pojawimy. Jeśli Kleks będzie w formie, to wystartujemy w Psim Maratonie. Od wtorku chodzę codziennie z koleżanką na spacery. Wczoraj i dziś osiągnęłyśmy czas 2,5h. Jutro powtórka :) Już nie mogę się doczekać :) Super!
  7. Angcocker

    Gdynia :))

    Witam, ja właśnie szukam nowego towarzystwa dla mojego ulubieńca, bo dotychczasowe się wykruszyło (tak ostatecznie :(), a że przez ostatnie półtora roku ciężko było o pogodę sprzyjającą spacerom z Kleksem (albo za zimno i mokro - obniżona odporność, tendencje do infekcji układu moczowego, albo za gorąco), no to wypadliśmy z obiegu w naszych okolicach. Teraz pogoda jest w sam raz, więc chciałabym to wykorzystać. Myślę, że Kleksowi brakuje psiego towarzystwa. Przez naprawdę kopę lat spędzał po dwie, trzy godziny z kuplami i kumpelkami, ale oni już za Tęczowym Mostem... Kleks ma 13 lat 5 mies., w typie cocker spaniela angielskiego, kastrat, baaaardzo łagodny. Ja - Ewa, pod trzydziestkę. Od czasu do czasu możemy podjechać do centrum, ale zapraszamy gorąco też do nas, na Pustki Cisowskie. Mamy naprawdę piękne trasy - te oficjalne i mniej oficjalne, w dużym wyborze. Liczę na odzew i rychłe spotkanie :) Pozdrawiam, Ewa
  8. Witajcie, mam problem. Pewien facet, którego w bardzo ograniczonym zakresie znam, chce swoim rodowodowym Westem bez uprawień pokryć sukę "w typie". Chciałabym spróbować go od tego odwieść, ale nie wiem jak. Facetowi zupełnie obce hasła typu "rasowy=rodowodowy". Twierdzi, że nie chce się bawić w hodowlę, że są osoby, które po prostu chcą mieć westa a on chce tym osobom wyjść naprzeciw. Najgorsze chyba jest to, że krycie zaplanowane jest na wiosnę (niestety tyle tylko wiem), a z gościem będę się widzieć najwcześniej 1 marca. Mogę ewentualnie zostawić mu przesyłkę w miejscu pracy, ale to chyba nie najlepszy pomysł. Liczę na wszelkie pomysły, koncepcje, rady, linki - wszystko! Na terierach nie znam się nic a nic. Aha, gościu jest ode mnie o dobre 15 lat starszy. Liczę na Waszą pomoc.
  9. Angcocker

    Leo Pędzelek pojechał do nowego domu :)

    100 px [IMG]http://ewakwiatek.webpark.pl/om-100.jpg[/IMG] 80 px [IMG]http://ewakwiatek.webpark.pl/om-80.jpg[/IMG]
  10. Witam, czy piesek korzysta z pieluch? Jeśli tak, to jakiej wielkości? Mam zbędne 12 szt King Kong XL (11-18kg). Pozdrawiam
  11. [quote name='Brysio']hej;) sunia jes szuplutka, rozmiar pieluszek jakie nosi to 3. Kurcze nie wiem czy nie będą za duże, może niech Mona się wypowie;) dziękujemy bardzo;)[/QUOTE] Minimalny obwód w zapięciu (tak mniej więcej, bo nie robiłam tego na psie, a jedynie na wyjętej z opakowania pielusze) to 40 - 42 cm. Długość od brzegu pieluchy do otworu na ogonek - 19 cm.
  12. Nie wiem, czy aktualne. Dzisiaj natknęłam się wizytówkę [url]http://www.fizjopet.pl/[/url]. Robią wózki inwalidzkie na zamówienie.
  13. Angcocker

    nasze staruszki

    Witam wszystkich, swego czasu bywałam na tym forum, ale sporo już omtych chwil minęło. Kleksio, a'la cocker spaniel angielski, za 2,5 mies. skończy 13 lat. Jakieś dwa lata temu było już bardzo źle, lekarze przygotowywali nas, że uśpienie to kwestia czasu...Guzy na wątrobie...wykryte przy okazji usg nerek. Od wpomnianej wyżej chwili jest na ścisłej diecie (gotowane warzywa + mięso drobiowe + ryż i RC Hepatic), dostaje leki. Często ma problemy z układem moczowym (ma piasek w pęcherzu). Od kilku miesięcy jest naprawdę dobrze. Nie wymiotuje ani żółcią, ani nie zwraca pokarmu. Z psami chce się bawić, jak zawsze, choć nie jest to już ten dwuletni Kleks, który zamęczał 4 mies. szczenię :) Ze stawami, odpukać, nie ma probelmów, ale właśnie postanowiłam zacząć aplikować mu preparat ochronny. Na spacery do lasu nie chodzimy już tak często: bo albo za gorąco (a nie mogę fundować Kleksiowi już spacerów wzdłuż strumyka) albo pada (raz, że już go to nie bawi, a dwa, że ma obniżoną odporność - efekt chorej wątroby). Na początku czerwca Kleks zemdlał z powodu upału, choć był na zewnątrz max. 10 min... Mimo swojego wieku, umaszczenia czarno - srebrnego i problemów zdrowtnych to nadal ten sam, wesoły piesek o małym rozumku (choć raz po raz udawadnia, że kombinowanie to jego specjalność). Pozdrawiam, Ewa od Kleksa
×