no coż wciąż czekamy na mieszkanko i jak na razie jeszcze na wynajmie .nie jest lekko ale czasy takie ze codzien komus jest dużo ciężej. Mała rośnie i rządzi w domu .Czasem próbuje ustawić kociaka ale ogólnie zyją w zgodzie.CZas teraz petard i problem wychodzenia z domu więc czasem sie zdaża że zapomina o dobrych manierach :-) i mam dodtkowe sprzatanie ale coż cóz jak tu krzyczeć jak wybałuszy te oczeta i złość mija...
kochani dziękuje - radzimy sobie.kupimy drzewko,bombki i będziemy świętować a święta będą chyba białe oj białe i mrozne.pierwsze zabawy na śniegu zaliczone.
bez zmian .nikt nic nie wie,a my czekamy .Najgorsze jest to że nawet jak w końcu pdejmie ktos decyzę i każą remontować to nie będzie już co .......... :-( .nie ogrzewane , nie osuszone teraz zcioł to mróz a potem chyba tylko samo sie rozpadnie
Gosiu to moje gg 3821839 tam jestem częściej. narazie jesteśmy zawieszenie.dom przeznaczono do rozbiorki ale nie dał na nią zgody konserwator i czekamy... nie wiadomo gdzie nas zakwalifikować
a tak w ogóle to ktokolwiek by miał ochotę zawitać u mnie serdecznie zapraszam - w końcu każdy ma tam swój wkład i wiele z was znajdzie swoje rzeczy porostawiane po katach za nie wszystkie Dziękuje Bardzo
WITAM WAS WSZYSTKICH.
Dużo myślałam na temat badań małej i wiecie co chyba nie chce wiedzieć jeśli.....
Będę myślała i patrzyła na nią inaczej.Także jutro idziemy tylko na szczepienie i wyrobienie nowej książeczki.