anorektyczna.nerka
Members-
Posts
1445 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anorektyczna.nerka
-
kilka miesięcy temu miała do sprzedania pani która hoduje typowo sportowe husky, jakiś inny hodowca użytkowców je odkupił z tego co wiem. Taki pan co w zimie jeździ po "moich" polach i łąkach sam skonstruował kicksledy, mówił, że waga jest ok, połączył biegówki i sanki z metalowymi częściami (tylko siedzisko było z drewna).
-
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
anorektyczna.nerka replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
nie doszukałam się tu mojej wypowiedzi, więc zaczynam: Poczułam się trochę obrażona, bo mieszkam na wsi( a właściwie obrzeżach miasta), a nie traktuję Bena przedmiotowo. Owszem, jest na uwięzi, pomimo tego, że mamy ogromne podwórko, ale to zasługa mojego dziadka bo na złość założył sobie farmę drobiu (nie wiem, czy dobrze się wyrażam) i pomimo specjalnie wydzielonej zagrody dla kur, ten drób chodzi dosłownie po całym podwórku i wszędzie zostawia swoje jakże cudne odchody. Na dodatek sprawił sobie psa, kiedy wyszło na jaw, że Ben nie bd szczekał i Reks jest b. agresywny w stosunku do wszystkiego co się rusza (włącznie z liściem poruszanym przez wiatr). Więc z tym bywa różnie. Nie rozumiem tego, że ktoś ma psa niby do pilnowania, bierze go na łańcuch i na tym łańcuchu pies nic nie zdziała, będzie tylko dziczał (?). W mieście też z psami bywa różnie, czasami jest dobry właściciel i dba o psiaka, a czasami aż szkoda gadać. Zgodzę się z tym, że na wsiach jest tak jakby... inne podejście. p. kiedy sąsiadka mojej abci się dowiedziała za ile kupujemy karmę i ile zapłaciliśmy za psa to stwierdziła "Taki wielki gospodarz widocznie nie ma na co pieniędzy wydać". Na wsiach ogólnie psy chyba mają gorzej. -
można sprowadzić z zagranicy, Jeżeli ktoś się na tym zna to można samemu próbować coś sklecić (powtarzam, jeżeli ktoś się na tym zna, bo konstrukcja musi być dobrze wyprofilowana i mieć odpowiednią wagę), czasami maszerzy sprzedają. Jakby dobrze poszukać, to by na pewno się coś znalazło, ale trzeba się liczyć z kosztami.
-
ach, wybacz, myślałam, że jesteś jej przedstawicielką czy coś ^^ A wiesz może w przybliżeniu, kiedy pojawi się sklepik? Chodzi mi o miesiąc.
-
czyli mogłabym przykładowo zamówić półzacisk 30-40cm o szerokości np. 4 cm?
-
a mają może sklep internetowy? bo na allegro mało jest, a ja być może się pokuszę ^^
-
Jak wasze psy znalazły się u was?:)
anorektyczna.nerka replied to kredka's topic in Wszystko o psach
Wcześniej mieliśmy Leonbergera, którego tata dostał od kolegi (powód: alergia) i odszedł za TM jak miałam pięć lat. Po dwóch latach pojawił się u nas Oskar - jamnikowaty kundelek, którego jakiś debil wyrzucił przez szybę z samochodu pod naszym domem, też już za TM. No i Ben, którego kupiliśmy i ph. Mimo, że bez rodowodu, nie zamieniłabym go na żadnego innego. -
Apollo a gdzie byli Twoi rodzice wtedy kiedy sunia rodziła szczeniaki? Nawiązując do Twojej wypowiedzi.. wszystko co piękne musi się urodzić, aby potem je zabić?
-
Ukryty Smoku chodziło mi o to, że usypianie jednodniowego miotu, jest raczej łaską dla tych psów, bo może być tak, że te psy spędzą życie w schronisku, na łańcuchu, a co gorsza będą dalej rozmnażane i tak powstanie błędne koło. A wg. mnie jeżeli kogoś stać na uśpienie np. 6 psów to powinno też stać na sterylkę. Przykładowo moja koleżanka kupiła samca z pseudo, a po kilku miesiącach "samiec" miał cieczkę. Pierwszą cieczkę przetrwała bez utraty cnoty, ale potem moja znajoma zapewniła sterylkę, a warto dodać, że wtedy musiała robić zakupy do szkoły ( około 500 zł same ćwiczenia i podręczniki) i na dodatek miała remont w domu, więc jak się chce to można. Ogólnie to jestem za zapobieganiem.
-
Ja bym wiele dała, aby mój pies znowu(już nie mieszka, to zasługa dziadunia, który miał jakieś problemy i specjalnie otwierał drzwi) mieszkał razem ze mną w domu. Wg. mnie wtedy jest z nim lepszy kontakt. Jak jeszcze Ben mieszkał w domu, to po deszczowym spacerze przez pół godziny był taki dzwny zapach, ale na ogół ni waliło w domu psem. Za to nie potraficie sobie wyobraźić jak daje od psa który całe życie spędził na metrowym łańcuchu, bez sprzątania budy i jej okolic.
-
Czy Wasze psy pójdą z obcym człowiekiem?
anorektyczna.nerka replied to AjriszZona's topic in Wszystko o psach
Ursusku: na ciebie też szczeka i na domowników? Ban by poszedł z każdym kto nie jest emerytem (złe wspomnienia z przeszłości), dlatego nigdy nie łączę zakupów ze spacerem. -
Ukryty Smoku ja Twoją wypowiedź zrozumiałam tak, że nie popierasz usypiania takich jednodniowych miotów na przykład. Dobrze zrozumiałam, czy jestem aż tak głupia :D?
-
a ja dzisiaj napisałam im o moich pomysłach na temat nowych działów. Ciekawe co oni na to :D
-
Czy według was płeć psa ma duże znaczenie?
anorektyczna.nerka replied to Ppx's topic in Wszystko o psach
Ursusek: ale przecież to, że masz suke nie oznacza od razu, że będzie miała ona szczeniaki. -
ja bym wzięła "Brit Care senior all breeds lamb & rice. Najbardziej wg. mnie jest odpowiednia do wieku psa i trybu życia.
-
nie przepadam za yorkami i pinczerami miniaturowymi. Jak raz taki jeden mi się w nogawkę wczepił, to go siłą od spodni musiałam odrywać. Na pewno nie sprawiłabym sobie też bordera, nie dlatego że nie lubię, ale dlatego, że nie poradziłabym sobie z nim (szybko się uczy dobrych i złych zachowań). Labradora też sobie nie kupię, bo wygląd mnie odpycha no i ta rasa potrafi być nieobliczalna w rękach laika. Na pewno też nie wzemę psa rasy myśliwskiej bo wolałabym, żeby mój pies robił inne rzeczy oprócz darcia nosem o ziemię (przynajmniej ja to tak odczuwam, gdy patrzę na basseta i beagle znajomych). Terriera też bym nie chciała.Kwestia charakteru. Nie to że nie lubie tych ras, bo pies to pies, a dopiero później patrzy się na rasę, ale wyrzej wymienione rasy mi nie pasują. Nie ma psa dla każdego.
-
... najlepsze, ale jeżeli chodzi o polski rynek. Poleciłam te od Marty bo cena jest baardzo niska w porównaniu z cenami proponowanymi przez inne firmy.
-
Guciek: Wieelkie dzięki! Właśnie o coś takiego mi łaziło. Normalnie ubóstwiam Cię.. zaraz coś będę kombinować i wybierać wzór :D
-
na tych bazarkach nie ma nic co by mnie interesowało (tzn. jest już niedostępne). Od Marty mamy obróżkę( i bardzo sobie chwalimy) , ale ja mam chcicę na 4 cm, ate taśmy którymi dysponuje Marta mi się nie podobają. Spróbuję wysłać PM do Taks i żebrać o obrożę :D
-
no pewnie że nasz ^^ blog mój, ale dawno notki nie było i muszę nadrobić, dodam Twoją stronkę do linków. A tutaj bannerki: [IMG]http://i945.photobucket.com/albums/ad292/HelloKally/Psy/bannerek.png[/IMG] [IMG]http://i945.photobucket.com/albums/ad292/HelloKally/Psy/bannerek2.png[/IMG]
-
Czy są 3-5 metrowe smycze taśmowe (tzn. nielinkowe)?!
anorektyczna.nerka replied to ira.s's topic in Obroże i smycze
z tego co wiem, to u Marty_ Ares można dobrać karabińczyk, długość oraz szerokość taśmy. sama za miesiąc planuję taką smycz u niej kupić (albo za dwa, zależy ile będę musiała wydać na ćwiczenia z których i tak nie będę korzystać w roku szkolnym) -
ja miałam zamiar kupić obróżkę z lupine, ale zależy mi na czymś szerszym np. 3 albo 4 cm dla psa o obwodzie szyji 40 cm. Znacie jakieś strony lub osoby które robią obroże na zamówienie w przystępnych cenach? Zależy mi na wyrobach taśmowych.
-
Yo. Jestem nowa na forum więc się tak jakby przywituję z Wami :D Zdjęcia mojego piesa: [IMG]http://i945.photobucket.com/albums/ad292/HelloKally/Psy/bb3.png[/IMG] [IMG]http://i945.photobucket.com/albums/ad292/HelloKally/Psy/bb2.png[/IMG] [IMG]http://i945.photobucket.com/albums/ad292/HelloKally/Psy/bb1.png[/IMG] [IMG]http://i945.photobucket.com/albums/ad292/HelloKally/Psy/bb4.png[/IMG] [IMG]http://i945.photobucket.com/albums/ad292/HelloKally/Psy/bb5.png[/IMG]
-
York to pies, a nie zabawka...
anorektyczna.nerka replied to Middledream's topic in Yorkshire terrier
Abrakadabra- wiesz.. większość dużych psów by przeżyła normalnie spotkanie z np. kucykiem,, bo wszystkie znane mi psiaki o sporych gabarytach nie drą mordy na wszystko co większe od nich, nie rzucają się ludziom do gardeł tak jak yorki( z tym , że one ze względu na swój rozmiar rzucają się do nogawek), nie prowokują innych psów i są co najważniejsze w mniejszym lub większym stopniu ułożone. Mam taką koleżankę która kupiła yoraska i teraz chodzi z nim na spacery. Szkoda tylko, że cały spacer pies spędza w objęciach właścicielki. Najbardziej denerwujące jest to, że yorki coraz częściej trafiają do bachorów które zapragnęły sweetaśnego psiaka. Miała być urocza miniaturka a wyrasta monstrum wielkości whippeta. To samo się tyczyło kilka lat temu SH. I nie piszę tego, dlatego że mam jakieś uprzedzenia do yorków czy coś. To są moje refleksje na temat właścicieli tej rasy. -
a może warto by było kupić pas od Marty_Ares? Jakościowo są ok i cena też jest chyba jedna z najtańszych ^^