[quote name='mari23']
ale ja u lekarza jestem przecież codziennie!:cool3:
tyle, że ten lekarz to weterynarz....:diabloti:
[/QUOTE]
Do mojego weta kiedyś przyszedł facet i zapytał, czy zdejmują szyny, ten potwierdził, a facet przyprowadził... żonę... Okazało się, że w przychodni wymagali skierowania... Wet zdjął, ale minę pacjentki czekającej z pieskiem, kiedy zobaczyła wychodzącą babę, podtrzymywaną przez męża, z szyną w garści, zapamiętam do końca życia :)