My już od ponad roku pracujemy z Oscarkiem na jego wyciszeniu,jest juz lepiej,ale jest jeszcze pełno roboty przed Nami.
Musiałam zrezygnować z drugiego psiaka w domciu,nawet żadne zwierzątko nie wchodzi w rachubę,no może tylko rybka hihihi
Oscar jest moim Syneczkiem i oczkiem w głowie,oraz Naszym pełnoprawnym członkiem rodzinki
nie wyobrażamy sobie życia bez niego,dla Nas Oscar jest niesamowitym,fantastycznym i cudownym psiakiem
nie w sposób się z Nim nudzić,Kto go raz pozna,to na zawsze mu Oscar utkwi w pamięci,bo nie w sposób w Nim się nie zakochać
Miłego weekendu i spokojnej nocki życzę Wszystkim odwiedzającym : ) :)