-
Posts
5770 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kaja69
-
[quote name='eve-w']Agata - zadałam tylko pytanie. Ania, w dzisiejszych czasach, w polskiej, okropnej rzeczywistości, mamy podstawową zasadę: ślepe mioty usypiamy i wykonujemy sterylki aborcyjne (nie , że ciąża jest za wysoka - sterylke robi się w każdym okresie ciąży). Wiem, że jest to trudne i ciężkie i serce boli, ale tak jest lepiej dla tych, które na świat jeszcze nie przyszły a przede wszystkim dla tych, które latami na dom czekają. Następnym razem, zrób tak, żeby było lepiej. Możesz mieć zaraz pretensje o to, że każemy Ci "mordowa" albo coś w tym rodzaju. Nie, my pomagamy Ci ratować! Trzymam kciuki za wszystkie Twoje psiaki. Czy Twoje zwierzęta są na zewnątrz czy w domu?[/QUOTE] Przykro mi ,ale nie potrafię dostosowac sie do takiej zasady-usypianie nawet ślepych miotów.Sterylki tak ,sterylki aborcyjne -tak,zabić urodzone szczeniaki-nie.Niestety w tym przypadku nie zdąrzyłam. I swietnie zdaję sobie sprawę z konsekwencji moich decyzji...
-
[quote name='emilia2280']No to jest BDT, ale jak tu pomagac, jak slepe mioty sá "uroczo" odchowywane?? Na tamtym wátku BDT napisalam wlasnie ze BDT pomagam, ale tym mádrym, a Ty Agato niestety podchodzisz pod krág dewotek sceniakowych na dogo- niereformowalnej.[/QUOTE] Nie rozumiem dlaczego naskoczyłas na Agatę,przecież to są MOJE psy i MOJE decyzje.Może jestem głupią,zacofaną ,wiejską babą,ale zabić nie potrafę.Wyjaśnię jak było z Mają : w dniu w którym sie dowiedziałam,że jest wysoko szczenna sunia,natychmiast dzwoniłam do wetki z prośba o sterylkę aborcyjną i na krechę-sytuacja awaryjna.Po południu sunia dotarła do mnie,niestety w prawdopodobnie w nocy zdąrzyła sie oszczenić...Przy zwierzętach moge robić wszystko,jednak zabrać matce i uśmiercic dzieci nie potrafię.Zdaję sobie sprawe,że taki miot to w przyszłości kolejna niezliczona ilość psiakow,ale mimo wszystko nie potrafię inaczej.Czy robie zło,nie wiem,biorę to na swoje sumienie.Nie potępiam,nie oceniam i nie narzucam swoich poglądów, tym którzy mają odmienne poglądy.Szanuje to.Nie jestem słodka idiotką,która cieszy się ,że będą malutkie,słodziutkie szczeniaczki,hurra!!!-nie ,zdaje sobie sprawę z konsekwencji,to nie jest dla mnie komfortowa sytuacja bo oprócz tego,że musze wykarmić ,odrobaczac rodzinkę o opiece nie wspomnę to jeszcze muszę znaleźć im domki,odpowiedzialne domki.Nie proszę o pomoc osob,które w zamian oczekują ode mnie uśmiercaniaI proszę o nie przekonywanie mnie ,bo w tej sprawie faktycznie jestem niereformowalna.
-
No dobra,juz chyba ochłonęłam po dzisiejszym ruchu na wątku i teraz coś napiszę jak sprawa z psami sie przedstawia.Zuzi i Simonowi zamówiłam już sesję ogłoszeniową ,ma być za kilka dni.Mati nie ma i nie miał jeszcze ogłoszeń ,Kajtuś czeka w kolejce do kastracji,bo najpierw muszę wykastrować Simona- podalam w treści ogłoszenia,że jest już po i teraz muszę się spieszyć co by nie wyjść na oszustkę, a Maja musi też jeszcze poczekać na sterylkę ze względu na szczeniaki.
-
[quote name='Aimez_moi']Witam......wspaniala osobka i super psiaki........:):) Napisz Kochana co jest potrzebne oprocz ogloszen......[/QUOTE] Tak mi głupio mowić co jest potrzebne,nigdy nie bylam w takiej sytuacji ,myślalam o ogłoszeniach,wiem ,że każdemu kto zajmuje się biedami jest ciężko,bo to studnia bez dna i ciągle są nowe.To dla mnie nowość,że tyle osób chce pomóc moim psiakom...
-
[quote name='Agata69']Anka sie smieje , ze nie może się doliczyć, 23 czy 21. Większość to psy Ani, wszystkie adopcyjne postaramy się wystawić na wątku. Pilne adopcje to spaniel Simon, Zuzia, Mati (niepełnosprawny), Kajtek, Maja i 4 szczeniaki. Zreszta niech Ania sie wypowie sama. [B]Uzupełniłam pierwsza stronę o zdjęcia . Wejdźcie proszę![/B][/QUOTE] Agata dzięki bardzo za wszystko co dla mnie robisz...Psów mam chyba 22 a Maja ma 5 dzieciaków-2 dziewczynki i 3 chłopców.Dzieciaki mają 3 tygodnie i sa bardzo grubaśne,ledwo oczki widać...
-
[quote name='Monika.D']Cieszę się, że tyle osób tu zajrzało. Każda pomoc przyda się Ani. Ogłoszenia, podnoszenie i rozsyłanie wątku. I myślę, ze napewno pomoc finansowa (na karmę, weta) i rzeczowa (obroże, smycze, adresatki).[/QUOTE] Monika dzięki raz jeszcze.Obroże i smyczę mam ,zresztą potrzebuję je tylko jak jadę do wetki,bo tak to psy biegają luzem po podwórku no i w domu oczywiście.
-
[quote name='monikab']a może z dwojga złego lepiej gdyby trafił do schroniska? a stamtąd próbować coś dzialac i zbierać na konsultacje weterynaryjne i jakiś tymczas.Straszna bida z niego,nie da sobie rady,tym bardziej że jest ufny do ludzi,z tego co piszecie[/QUOTE] Nasza gmina nie ma podpisanej umowy z żadnym schroniskiem,ponieważ nasza władza twierdzi,że u nas nie ma problemu z bezdomnymi zwierzętami.Jest za to masa ludzi,którzy pomimo,że sami ledwo wiążą koniec z końcem przygarniają takie biedy.Jednak ich możliwości też już się wyczerpują,każdy jest zapsiony na maxa.Benek to duży psiak i raczej nikt tu go nie przygarnie nawet na dt.Nie chcę tu opisywać co go czeka w najbliższym czasie,bo z pewnością każdy na dogo wie jak kończą niechciane psy na wsiach...Bardzo prosimy o pomoc ....z każda godziną jego szanse na przetrwanie maleją ....
-
Sara i Skarbek - nieduze pieski z zapędem do polowań.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Psiaki są super,wesołe,towarzyskie pieszczochy i pełne energii zwłaszcza Sara,a ze Skubka robi się żandarm jak inny pies "łamie prawo podwórkowe"Skubek interweniuje,łagodnie i bez agresji oczywiście.Potrafia już chodzic na smyczy z łacznikiem,czyli dwa psy na jednej smyczy, w stopniu zadawalającym.Co do myśliwych to jakos nie mam do nich zaufania,wole juz poczekać... -
Sara i Skarbek - nieduze pieski z zapędem do polowań.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Nic sie nie dzieje,żadnego telefonu,cisza... -
Gratulacje:multi:Oby pozostałym trafiły się też super domki
-
Sara i Skarbek - nieduze pieski z zapędem do polowań.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Talia']Jak Sara sie czuje po zabiegu? Daj znać w jakim numerze gazety będą.[/QUOTE] Sara po zabiegu czuje sie świetnie,aż za dobrze.To twarda sztuka,najpierw w lecznicy "głupi jasiu'nie mógł jej powalić,z narkozy w momencie sie wybudziła,a w domu lepiej nie mówić,na trzeci dzień wyskoczyła mi przez okno z mojego szpitaliku.Nie mogła przeżyć ,że inne psy bawią się na podwórku a ona w zamknięciu...Po prostu ADHD. -
Sara i Skarbek - nieduze pieski z zapędem do polowań.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Są jeszcze zaszczepione p/wściekliźnie,odpchlone i odrobaczone.Moja weterynarz oceniła wiek Sary na ok 1,5 roku a Skubka na niecały rok.Nie wiem co mam jeszcze dodać,wszyskto cudnie ujęłas. Mój tel. kontaktowy [B]502-104-434[/B] -
Sara i Skarbek - nieduze pieski z zapędem do polowań.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Sara w piatek miała sterylizację -
Sara i Skarbek - nieduze pieski z zapędem do polowań.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Nie dałąm dzis rady. robilismy sesje zdjeciowa jednej suczki, jutro druga. jakis wysyp...[/QUOTE] U nas to samo,w tym sezonie to po prostu jakaś masakra,wyrzucają z samochodow masowo,w biały dzień,w workach albo "luzem",jednego albo dwa.Dopóki jest Sara i Skubek zadnego już nie wezmę:shake:,brak miejsc -
Sara i Skarbek - nieduze pieski z zapędem do polowań.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Poki co psiakom brakuje tylko nowego domku:placz: -
Sara i Skarbek - nieduze pieski z zapędem do polowań.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Sara jest umówiona na zabieg na 26-go i chyba mam juz całą kwotę-siostra nie zawiodła:multi:.Rzeczy na bazarek chętnie przeznaczę na inne potrzebujące:lol: -
Byłam suni nie ma,ale dowiedziałam się,ze jest chyba już przygarnięta :multi:i to u bardzo odpowiedzialnych ludzi,jeszcze to sprawdzę,:lol:
-
Sara i Skarbek - nieduze pieski z zapędem do polowań.
kaja69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
dzięki bardzo za banerki -
pytałam,do nikogo nie podchodzi i nikt jej nie zna,po prostu koczuje w krzakach od jakiegoś czasu.Nawet nie mam pewności czy to ona zjadła to co zostawiłam czy psy sąsiadów.Trudno jej nawet jedzenie podrzucić,ucieka,ale na bardzo zagłodzoną nie wygląda.Dzisiaj tam pojadę i zobaczymy