Trzymam kciuki za psiaka. Sama adoptowałam 3 tygodnie temu niewidomego collie(Cezar z Olsztyna,jest na str. dr lucy). I jak przeczytałam,że "weterynarz"powiedział,że pies się bedzie obijał o meble w domu itd.!! co za bzdury:angryy:!!! Niewidome psy świetnie sobie radzą,nie tylko w domu ale na spacerach również. Cezar po pierwszej godzinie znał doskonale układ mebli-i wcale się o nie nie obijał!! A na spacerach..dokładnie wie gdzie jest nasza trasa i zawsze prosto prowadzi!! mnie do domu. Jak czytam takie opinie zwłaszcza od weterynarza..ech. Nie ukrywam,że ja miałam mnóstwo wątpliwości czy sobie poradzę i jak to będzie,ale ludzie na forum collie wierzyli w nas(we mnie i Cezara ;) ) dodawali otuchy itd. Trzeba pamiętać,że pies który nie widzi korzysta ze świetnego węchu i słuchu(Cezar reaguje tak jak każdy pies i pięknie pilnuje domu). Wierzę,że Nero znajdzie swojego człowieka do kochania