Jump to content
Dogomania

BasiaBombasia

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BasiaBombasia

  1. Uwierz mi, że skromne fundusze, które Ada posiada w większości są i tak przeznaczane na Trampka, niestety nie wystarczają na to żeby zrobić dodatkową reklamę. Na szczęście otaczają ją ludzie, którzy również zajęli się szukaniem domu dla Trampka i miejmy nadzieję, że się uda. Ada prosiła żeby podziękować Ci za pomoc, którą otrzymuje od Ciebie w postaci ogłoszeń, ale nawet zainteresowania względem Trampka. To bardzo ważne dla niej.
  2. Droga Lilko ! Ada tak właściwie nie wie, co ma teraz zrobić...z jednej strony rozumie,że trudno wychować jest psa z 5 lokatorkami i drugim psem na raz, a z drugiej wie, że to w ogóle go nie usprawiedliwia...boi się na razie , że sytuacja się powtórzy, choć nic na razie na to nie wskazuje. CO do schroniska...gdyby chciała go tam oddać, to zrobiłaby to od razu...jednak jeżeli on już przez miesiąc nie znalazł domu, to wydaje jej się,że nie ma żadnej gwarancji, że do tygodnia sytuacja się zmieni. Mam wrażenie czytając te wszystkie posty, że uwaga za bardzo skupia się na Adzie. Na nią naprawdę nie trzeba wpływać, kocha Trampka całym sercem i gdyby nie fakt, że studiuje, mieszka z innymi studentkami to na pewno Trampka bez wahania zatrzymałaby u siebie. Tu nie trzeba Ady namawiać, tu chodzi o trudną sytuację, w której Ada się znajduje. Dla niej też nie jest to proste żeby go oddać tak po prostu do schroniska, ona też ma uczucia i emocje.
  3. Witam ! Jestem zbulwersowana tym całym postem od Betbet. Jako współlokatorka Ady śledzę zachowanie Trampka na każdym kroku. Wcale nie warczał od jakiegoś czasu na tego drugiego pieska. Wczoraj to się zdarzyło pierwszy raz, ale to też ze względu na napiętą atmosferę w domu (po tym, jak "chapnął" Adę był bardzo nieswój...). Całe wczorajsze wydarzenie było dziwne i miejsca nie powinno mieć, lecz widać, że Trampek żałuje swojego zachowania. Chodzi cały smutny i flegmatyczny... Nie chciałabym, żeby przez post nadgorliwej Betbet nie znalazł domku i trafił do schroniska ! To,że jej kontakty z Adą trochę się popsuły (i to nie ze względu na psa, tylko sprawy osobiste) nie znaczy, że ma pastwić się nad zwierzakiem, który niczego nie jest winny i zabierać mu dom, który niewątpliwie miał szansę "nabyć", a teraz już pewnie nie ... Bardzo to smutne i niedojrzałe ... Mam tylko nadzieję, że mój post cokolwiek zmieni i znajdą się miłośnicy zwierzaków, którzy zapewnią Trampkowi ciepły (i stały) kąt. Pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Create New...