steve-2
Members-
Posts
25 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by steve-2
-
Witamy. Wiem zaraz dostanę solidne opr.... Dość długo się nie odzywaliśmy ale cóż, tak szybko biegnie czas. Fridula jest zdrowy choć już widać że ma swoje latka. Uwielbia spać całymi dniami w ogrodzie .Czasem w słoneczku ,czasem w cieniu. Dieta jest bez zmian tzn. miękkie i mokre. Tym bardziej że stracił już dolnego kiełka i musi sobie radzić z trzema. Jest pod stałą opieką weterynarz[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/045f53e82ef49dd6.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/10551a27ddd7f53a.html[/IMG]a. p.s. komu mogę podesłać fotki bo nie mam możliwości wstawienia
-
Wszystko ok. Po prostu trochę brak czasu na internet. Kotecek wypuszcza się na podwórko coraz bardziej i coraz dalej. Ale wystarczy że zawołam "FRIDEK" i kocio zap.....................la do domu . Nie wiem czemu , przecież nic mu nie zrobiłem. Ale to jak ktoś powiedział ; ostatnio miesiąc upłynął zanim dogadał się z mężczyzną . Na zdjęci musicie trochę poczekać bo cyfrówki nie posiadamy; zwykłe jeszcze nie wywołane, a do telefonu nie chce pozować. Tak w ogóle to kotecek zrobił się troszkę rozpuszczony: ciągle się łasi i chce pieszczot a dodatkowo gotowe jedzonko mu nie smakuje. Woli wątróbkę, mięsko mielone .....
-
Witam drogie panie. Trochę się zaniedbałem ale niestety ,ten nadmiar obowiązków. Fridek ma się dobrze. DUŻO zjada ,jeszcze więcej przesypia. Niestety do mnie jeszcze nie nabrał takiego zaufania jak powinien: jak chce to będzie się przymilał i tulił , a za chwilę nastroszy i syczy. Rehabilitacja przebiega dobrze , jak kocie się rozchodzi to nawet nie widać że kuleje. Najgorzej jest gdy długo leży a potem wstanie i zaczyna chodzić. Wczoraj nas troszkę przestraszył: wyszedł sobie do ogrodu i zaginął. a on po prostu poszedł sobie przez płot troszkę dalej............................................ale wrócił. To chyba dobrze mu u nas????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
-
Fridek jest wdzięcznym pacjentem. Powolutku masujemy łapkę a tyle miziaczków ile domaga się nasze maleństwo , wystarczyłoby na kilkanaście kotecków. Aikowo , to ty nauczyłaś Fridecka żeby prosił o pozwolenie na powrót do łózecka po nocnym siku???????????????????? Aga jest tą sztuczką zachwycona. Ostatnio kocio wstawał trzy razy . Spoko zabawa
-
Siemka. Futrzasto mruczasty członek rodzinki już poznał się gdzie na swoje dwie kuwetki i korzysta z nich. Wieczorkiem oczywiście nawijał jęzorem pod drzwiami od sypialki. [B]AIKOWO[/B] dziękuję za naukę kotka tego co dobre. Kołderka w nogach jest zaje....wygodna dla kotecka. Wczoraj Fridek poznał swojego nowego pana weteryna. Trochę mnie mały łobuz przestraszył bo nagle zaczął kichać i warczał . Jednak po szczęśliwym dojechaniu na miejsce okazało się że jest ok. Mimo tego mamy kotecka obserwować i w razie [B]"W" [/B]dzwonić i przyjeżdżać.
-
siemka. właśnie udało mi się klapnąć przy kompie. Spoko Aga ,czekam na telefon i jak zdamy test to na kociaka. o ryby się nie martwię, siedzą przy dnie to raczej Fridek nie powinien zanurkować do nich. o kanapę się nie martwcie; jest przygotowana. dostanie swoją poduchę i niech sobie wypoczywa. a jak będzie ciepło to może wyjść na trawę i pospacerować do woli.
-
Nie. W domu są dwa psy ale ich miejsce i teren prywatny to podwórko. Do domu i ogrodu nie mają wstępu. Mieliśmy kotkę ale niestety wyszła z domu i nie powróciła z włóczęgi. Szukaliśmy jej z synem ale bezskutecznie. Syn jednak chce kota dlatego szukaliśmy jakiegoś starszego który woli siedzieć w domu a nie włóczyć się po okolicznych łąkach i lesie. Jeszcze jest kilka karasi w oczku ale liczę że Fridek nie będzie nimi zainteresowany ?!?!?
-
Witam serdecznie. To moja rodzina chce zaopiekować się kotkiem i zapewnić mu spokojny dom. Co mogę o sobie powiedzieć ? Jesteśmy młodymi ludzmi z małym 5 letnim synem i mieszkamy w małym domku z maleńkim ogrodem . Jakoś tak nie wiem co jeszcze mówić; pytajcie a my postaramy się szybko odpowiadać na wszystkie.