malizna78
Members-
Posts
1314 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malizna78
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
malizna78 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='docha']sprawdziłaś ten DS? jesteś pewna, że opiekunka nie kontaktowała się z tym DS?[/QUOTE] Jestem pewna że był DS , Podobno ciągle czeka Ja mam go sparwdzać? Ja nie jestem pewna opiekunki. Ciągle nie wiemy kto jest jego opiekunką? Ale wiem tez na 100%, ze na wczoraj Homer u Czarodziejki był -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
malizna78 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']9 zabranych ( Miś, Grom, Kajka, Szarik, Kasetka, Sokół, Rafi, Lutuś, Campari) 6 zostało ( Isia, Bej, Aron, Myszol, Reksio, Homer) 1 zniknął ( który?)[/QUOTE] Z moich inf wynika, ze REKS jest ale na wątku hospicjum ktos pisał ze za reksa jest podsatwiony inny pies. Moze więc inspektor widział innego psa ktorego nazywano Reksem? Wtedy nie ma Reksa. Ale tego nie wiem o takie szczególy już nie pytałam. -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
malizna78 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']zgodnie z informacją uzyskaną dzisiaj przez maliznę78 w PIW w "hospicjum" było 16 psów, aktualnie zostało 6 psów, 9 zabranych jest potwierdzonych na innych watkach, 1 zniknął podobno nie wiadomo gdzie wychodzi na to, że Homer dalej u Czarodziejki.... że pozwolę sobie zacytować: "[I]uspokójcie się już, wszystko jest w porządku z Homerem[/I]"[/QUOTE] Tak. O Homera było pytanie konkretne Homer, niewidomy psiak, przebywa na terenie posesji czarodziejki. Może być zabrany, nie musi. Przypomne jednak ze na Homera czeka DS! -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Arial]W przyszłym tygodniu sunia będzie w nowym , sprawdzonym domku [SIZE=2]Powtarzajmy to sobie jak mantre, Cieszmy się mimo wszystko i odliczajmy dni i godziny. Campari wytrzymała już tyle ze tych kilka dni tez da rade.[/FONT] -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
malizna78 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='docha']oj, zuzli, po co to? napisałam o Fundacji jako o osobie która jest najbliżej źródła wiedzy i jest dobrze zorientowana gdzie dzisiaj jest Homer. Z tym, że przypuszczam, że Fundacja nie jest zainteresowana podawaniem oczywistych faktów, dlatego dodałam,iż wszystko z psem w porządku. Nie siedzi tam porzucony na pastwę losu przez swoją opiekunkę.[/QUOTE] A ja przypomnę, że na Homera czeka podobno dom staly. czy to, jest w porzadku, że tu jest cisza? należałoby może ten dom powiadomić czy ma dalej czekać, czy nie ma sensu. -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='czarna anda']cierpliwosc jest cnota bogow- czasem trzeba czekac bo warto ....i nic nic nie mowic bo inaczej sie nie da Pismo znam - na miejscu schroniska w takiej sytuacji zrobilabym dokladnie tak samo[/QUOTE] Iwonko, dziękuję! Ja już jestem uspokojona. I wierzę, że Campari będzie jeszcze szczęsliwa i czeka ja kilka fajnych lat życia:) -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ocelot']Odpowiedź ze schroniska na Paluchu. [FONT=Arial]W odpowiedzi Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łasku poinformował, że u suczki Campari stwierdzono ograniczoną zdolność utrzymywania kału oraz występujące już przed adopcją problemy z poruszaniem się (niedowłady tylnych kończyn). Suczka przetrzymywana była w garażu pozbawionym drzwi, jak i innej osłony zabezpieczającej przed warunkami atmosferycznymi; na terenie posesji przebywało 14 zwierząt, w zbliżonych warunkach. W opinii inspektorów chłód / poniżej minus 20 stopni/C/i wilgoć panujące o tej porze roku w kontrolowanych pomieszczeniach musiały mieć niekorzystny wpływ na rekonwalescencję wszystkich zwierząt wykazujących objawy chorób zwyrodnieniowych układu ruchu, w tym Campari. Zwierzęta wymagają domowych warunków utrzymania, temperatury pokojowej, aktywnej rehabilitacji i stałej opieki, tak aby nie narażać zwierząt na dalsze zaniki mięśni, odleżyny i okaleczanie łap związane z zaburzeniami korektury.[/FONT] [FONT=Arial]Dodatkowo w dokumentacji lekarsko - weterynaryjnej dotyczącej zwierząt przebywających na terenie posesji nie odnaleziono żadnego śladu wskazującego na leczenie czy chociażby kontrolę lekarską suczki, pomimo że wg. oświadczenia osoby zajmującej się zwierzętami przebywała tam od listopada 2011 r.. Wszystkie powyższe ustalenia inspektorów zaważyły na decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w Łasku o obowiązku zwrócenia suczki Campari prawnemu właścicielowi celem zapewnienia właściwej opieki.[/FONT] [FONT=Arial]Powyższe informacje przekazane zostały ustnie, a następnie potwierdzone oficjalnym pismem. [/FONT] [FONT=Arial]Podsumowując, suczka w listopadzie 2011 r. została przekazana pod stałą opiekę osobie trzeciej, poza miejscem pobytu adoptującego, bez powiadomienia Schroniska [SIZE=4]do 24 lutego 2012, w warunkach uniemożliwiających prawidłową rehabilitację, bez kontroli lekarskiej, narażona na chłód i wilgoć, także w okresie zimowym. Ponieważ warunki przetrzymywania Suczki Campari łamały postanowienia umowy adopcyjnej, umowa uległa natychmiastowemu rozwiązaniu na podst. [FONT="][FONT=Arial]§7 tejże, a zwierzę przeszło pod opiekę[/FONT] [FONT=Arial]schroniska. które od tego momentu ponownie pozostaje jego prawnym właścicielem. [/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT="][FONT=Arial][SIZE=2]Na podstawie decyzji Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Łasku suczka Campari została dnia 29 lutego 2012 r. odebrana pod nadzorem Inspektorów Weterynaryjnych ds. Zdrowia Zwierząt. i przewieziona do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt[/FONT] [FONT=Arial]w Warszawie. W badaniu przeprowadzonym w Schronisku potwierdzono niezborność kończyn tylnych i lekkie zaniki mięśniowe, wskazano konieczność przebywania psa w pomieszczeniach o dodatnuich temperaturach oraz rehabilitacji, po[/FONT] [FONT=Arial]analizie badania rtg, a także konieczność kontroli lekarza weterynarii.[/FONT][/FONT] [/FONT] [FONT=Arial]Mając na uwadze powyższe, nietrudno stwierdzić, że powzięte decyzje dotyczące Campari mają na celu poprawę warunków bytowania zwierzęcia i stanu jego zdrowia. Do schroniska zglosily sie trzy Osoby ktore zadeklarowały chęć adopcji tej własnie suni .Schronisko po sprawdzeniu warunków jak i samej osoby przyszłwego opiekuna podejmie decyzje W tej chwili trwaja konsultacje i badania suni ktora przebywa w ocieplanym budynku . W przyszłym tygodniu sunia będzie w nowym , sprawdzonym domku domku [/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] Nadmieniam ze i w tym przypadku schronisko kierowało się dobrem suni i stworzenia jej własciwych warunkow chociazby ze względu na wiek i schorzenia ktore u niej stwierdzono oraz losu którego doswiadczyła.[/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] Mając na uwadze ze odpowiedzialam na Panstwa pytania ad dalszego losu suni pozostaje. [/FONT] [FONT=Arial] z wyrazami szacunku[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT]Nic dodać nic ująć. Dziękuję ocelot za to pismo. Ja już wiem wszystko i chyba wiedzą pozostali. Takie właśnie super warunki zgotowała psu kochająca opiekunka ktora w dodatku chciała wyadoptować Campari i pozostawić w tym miejscu na zawsze. Nie bedę już tego komentowała Najważniejsze jest dla mnie jedno z ostatnich zdan Ten znienawidzony, zlinczowany paluch który "nie wydaje psów do adopcji" napisał wyraźnie: "W przyszłym tygodniu sunia campari będzie w nowym, sprawdzonym domku" Mogła już być w tym domku od wczoraj nie jest ale wierzę, że jest bezpieczna i lada dzień dostanie od życia to, co jej sie od dawna należy! -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='czarna anda']sytuacja pod kontrola = napisze w swoim czasie[/QUOTE] Mnie to zdanie wystarczy. Teraz cicho siedze i czekam. na dobre wiesci. mam nadzieje, ze beda niebawem Campari na pewno nie ma czasu za dużo:( -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='joteska']też mam taką nadzieję, czarna anda, nie przeszła obojętnie wobec prośby, wobec wołania o wyjątkowo niepewnej sytuacji suni - zjawiła się natychmiast i zadeklarowala konkretną pomoc dla Campari Sunia już jest w schronisku, musi jak najszybciej znaleźć miejsce, które będzie zaakceptowane przez dyrekcję schroniska.Nie wiem co napisać. Ale rozumiem z tego, że Campari jest do adopcji. Jest światło dla Iwonki? Zaciskam kciuki. Mocno, [quote name='joteska']dostałam maila od wolontariusza.Mam nadzieję, że wolontariusz wie, co pisze (odnośnie adopcji). i ze campari będzie wydana. -
[quote name='Lilek']"Kölner Modell" [FONT=Arial]Psy i koty, które były poddawane badaniom laboratoryjnym, po jakimś czasie są oddawane do schroniska w Wermelskirchen. Schronisko to prowadzi akcję adopcyjną i szuka dla nich domów.[/FONT] [FONT=Arial]Inicjatywa oddawania "wysłużonych" zwierząt do adopcji do domów prywatnych powstała w Kolonii wiele lat temu.[/FONT] [FONT=Arial]Na zwierzętach tych były testowane głównie leki przeciwko chorobom wywoływanym przez pasożyty. Około 70% tych testów jest wymaganych [/FONT] [FONT=Arial]przez urzędy dopuszczające produkt do sprzedaży.[/FONT] [FONT=Arial]Oto strona schroniska w Wermelskirchen:[/FONT] [FONT=Arial]http://www.tierheim-wermelskirchen.de/[/FONT] [FONT=Arial]Fundacja http://sunnydays-for-animals.de/Tiervermittlung___________/Katzen/Laborkatzen/body_laborkatzen.html[/FONT] [FONT=Arial]zajmuje się szukaniem domów dla kotów, które ciągle jeszcze znajduja się w laboratoriach, ale jeśli znajdzie sie dom stały, kot może zostać oddany do niego.[/FONT] [FONT=Arial]Na zdjęciach widać dokładnie, że są to zwykłe dachowce, a nie specjalnie hodowane do badań zwierzęta.[/FONT] [FONT=Arial]Kot Gizmo, po półtora roku przeprowadzania na nim testów w laboratorium, nareszcie w nowym domu:[/FONT] http://www.mietzmietz.de/verhalten-von-katzen/79997-das-wesen-einer-laborkatze/ Jego kocie przyjaciółki musiały w tym laboratorium spędzic aż 9 lat!!! Były przetrzymywane razem z Gizmem w wyłożonym białymi kafelkami pomieszczeniu. A oto link do strony firmy Bayer, która także oddaje "wysłuzone" psy do adopcji do prywatnych domów. Są to głównie psy rasy beagle, ale nie tylko. http://www.tierversuche.bayer.de/de/koelner-modell.aspxTo oni sie tak oficjalnie do tego przyznają?:( Na dziś chyba wystarczy mi wrazen Lilek, podaj mi prosze na PW źródło tych informacji. Przejrzałam strony/ nie mam już sił:(
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='DONnka']Na tyle, na ile udało mi się poznać czarną andę, to jeśli idzie o dobro psów, zwłaszcza starszych, jest osobą niezłomną i łatwo nie odpuszcza :) Mam nadzieję, że i tym razem tak będzie :) Mocno trzymam za Nią kciuki i za Campari, która powinna być tutaj najważniejsza !!!!![/QUOTE] Obiecała, że nie odpuści i na pewno nie odpuści. Przynajmniej nie będzie łatwo jej zbyć. w każdym razie kciuki od rana! -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='DONnka'] Mam nadzieję, że czarnej andzie uda się pokonać wszelkie przeciwności i sunia trafi do Niej :modla: Powrót do schronu (na Paluch czy gdziekolwiek) to dla Campari byłaby najgorsza z możliwych opcji[/QUOTE]O wszystkim niestety dowiemy sie pewnie dopiero jutro. Cięzko będzie rana doczekać, ale nie ma innego wyjścia. -
[quote name='holmina']no tak ale na to potrzebne sa konkretne dowody! zdjęcia ,opisane,filmy ,świadkowie wtedy można działac[/QUOTE] Działania juz trwają. Więc handary mogą już drżeć
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='wapiszon']malizno, płytka istoto:eviltong: Idziesz jak burza już 796, podziwiam:diabloti: Ale jakbyś cztery posty po kolei , niekoniecznie z sensem i na temat pisała to do jutra osiągniesz swoje wyśnione 1000:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A my z Belą jakbyśmy chciały kogoś zaczepiać to znalazłybyśmy sobie bardziej atrakcyjną osobę:eviltong: Piszesz takie bzdury i tak bez sensu i tak naiwnie , że aż nie mogę się powstrzymać z komentarzami. Wiem,że są one płytkie tak jak Twoje ale jestem tylko słabym człowiekiem:evil_lol: Bela dziękuję za podpowiedź ;)[/QUOTE] Twoje posty błyszcza inteligencją o polotem krasomówcy są tak przemawiające i tak przejmujące że oderwać się nie moge od czytania i komentowania, bo dzięki temu coraz więcej postów mi bije Cóż, teraz, kiedy posłuchasz beli i wrzucisz mnie do ignorowanych marny mój los, bo kto mi będzie posty zliczał i podbijał do pisania:( olaboga, cięzko będzie ale dam radę. Najważniejsze, żeby do tysiączka dobić. To może jeszcze mnie nie ignoruj? -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='aanka']Wapiszon ...nudzisz się widzę bardzo..[/QUOTE]Tak, zdecydowanie Wapiszon i bela po prostu z nudów szukaja zaczepki jak dzieci z przedszkola. Niech szukają Na pewno znajdą guza w swoim czasie. -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bela51']Wapiszon, w naszych profilach jest taka magiczna opcja "dodaj do ignorowanych " Goraco polecam, tam jest miejsce dla wszystkich pyłkow o innych śmieci.[/QUOTE] Przegięłlaś moja droga i to zdrowo śmieciem nikogo nie nazywam nie nazywalam i nazywac nie będę ale tym postem wystawilas sama sobie świadectwo. -
[quote name='holmina']to wiem akurat ale może uderzyć do polityków i mediów,,,, i udowodnic ,że wywózki to nie rozwiązanie sprawy!a niehumanitarne działanie sprzyjające obrzydliwemu handlowi! jakby przedstawić dowody ,gdzie te psy trafiają,to pewnie by sie problem pojawił więc trzeba nam takie dowody znależc,zgromadzic ,opisac dac prawnikowi i do boju bo rozmowy z anielskimi -aniołami ,nie maja sensu,,,,, ps nie jestem wrogiem miedzynarodowych adopcji!!!do dobrych domów na kanapy!jestem wrogiem wywózek psów w nieznane![/QUOTE]Tak. Potrzebne "tylko" dowody. Wele osob i instytucji jest już zainteresowanych tematem wywozek pora zbierać dowody.
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='czarna anda']pomysle jak to zrobic jutr- ranek madrzejszy niz wieczor - wlasciwie noc . Jako ze jak ktos rzekl " mam goraca glowe " :) lepiej przemyslec nizeli strzelic sobie w kolano :)[/QUOTE] Dokładnie tak. Święta racja. Jutro zaciskamy kciuki od rana. Byłoby cudownie! -
[quote name='BUDRYSEK']przekazuje swoja deklaracje 20 zł/mies na Sokołka[/QUOTE] Ale fajna wiadomośc! Sokól na pewno się ucieszy:)
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='wapiszon']malizno, nie bądź taka skromna.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ty już jesteś fajna ( inaczej);) Jeszcze tylko 210 postów i stuknie tysiączek:multi: Jeśli utrzymasz takie tempo, to pojutrze osiągniesz ten sukces:diabloti::diabloti::diabloti: A teraz na poważnie Czarna Ando, a udało sie już Tobie skontaktować z opiekunkami Campari, co one na to?[/QUOTE] Jezu, człowieku(???) zamilcz już jeśli ci we łbie śmiechy i chichy i te durne emotki poślij swoim dzieciom jeśli je masz mnie nie jest do smiechu i wypad ode mnie. -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Merys']O matko, jeśli się uda, to kamień z serca spadnie, dorzucę wtedy coś od siebie, trzymam kciuki.[/QUOTE]Ja też na pewno wspomogę! Tylko niech sie uda! -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='czarna anda']mam propozycje - moge zabrac Campari do siebie - wiem co to praca z dzikim psem - nie jestem fundacaj tylko osoba prywatna zatem Paluch nie bedzie wydawal psa fundacji tylko Iwonie osobie prywatnej - mam nadzieje ze Aisza znajdzie dobre niejsce bo myslalam takze o niej ale wiem ze Zofija zrobi tak zeby bylo dobrze zatem postaram si eskontaktowac z osobami ktore taka decyzje moga podjac A jesli chodzi o dowod w sprawie to moze byc tym dowodem u mnie nie na Paluchu[/QUOTE]anda...Ty juz wiesz co;) Dziękuję, że to napisałaś. Wiemy więc, ze jest alternatywa. Zobaczymy co dalej. -
[quote name='wellington']Do kogo chcesz pisac ? Masz imiona, nazwiska , adresy ?[/QUOTE] No wiec wlasnie wszystko objete jest tajemnica bo oczywiscie ochron danych osobwych a rodzina sobie nie zyczy sie ujawniać Stara spiewka!
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Charly']Przez moment miałam nadzieję, że dyr. schroniska, bernardyni i morisowa usiedli razem, każdy przedstawił swoją opcję i suka pojechała w to miejsce, które zostało wybrane jako najlepsze dla PSA, czyli albo opcja, która miała Morisowa, zanim usłyszała, ze Campari może zostac, albo opcja u bernardynów. Pani Dyr. schroniska dlaczego ta suka musi wracać?:( Schronisko to nie dom i psy powinny z niego wychodzić, a nie do niego powracać. Pies to nie rzecz, by być dowodem w sprawie. Co ją obchodzą te zwady, ona chce mieć spokój i sobie biegać :(:(:([/QUOTE] Ja też miałam taka nadzieję do dziś. Ale Fundacja została odsunięta. Na razie jednak nie wiemy na czym stanęło. Może jednak będzie tak, że Campari nie zostanie u czarodziejki i nie pojedzie na paluch Nadzieja umiera ostatnia Moze brak wiadomosci jest dobra wiadomościa? -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
malizna78 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='gameta']Malizno, mój post nie był do ciebie. Nigdzie nie napisałam, że z palucha psy nie wychodzą do fundacji - czytaj ze zrozumieniem. Zaczynają mnie irytować twoje posty - nie czytasz ze zrozumieniem i nadinterpretujesz...[/QUOTE] Ja nie napisałam, ze to Ty pisałaś o tym,że psy z palucha nie wychodzą do fundacji Napisalam, ze gdzies ktos napisal tak Ja odpow na Twoj post bo to nie jest tak, ze paluch nie chcial dać Campari Fundacji bo fundacji nie a czarodziejce tak nie chce go oddać prawdopodobnie nikomu ponieważ byc może, że sunia bedzie dowodem w sprawie. Pisze prawdopodobnie poniewaz wiem, że jeszcze wczoraj rano F. Bernardyn miala oficjalna zgode na przejęcie Campari i wszystko było dograne Po południu dopiero był telefon ze "sprawa się rypła". Dlaczego? Chyba wiemy wszyscy,.