Jump to content
Dogomania

Faflok

Members
  • Posts

    380
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Faflok

  1. Męcze się od godziny z wrzucaniem fotek ale mój komputer strasznie muli i gubi sesje. Moge prosić o maila kogos dostepnego aktualnie? Wyślę fotki z dzisiejszego naszego wspólnego sprzątania, bo skoro u nas mieszka to i pilnie pomaga! Oczy i uszy czyściutkie, nawet się zdziwiłam. Dzisiaj boczki wyglądają już lepiej, tylko ten kręgosłup i żebra wystające (olaboga). Chodziło mi o same witaminy, nie o dokarmianie :P Weterynarza może uda się dzisiaj zaliczyć - czekamy na Pana z wypłatą, bo dzisiaj jest ten dzień który kobiety lubią najbardziej ^^ A co do imienniczki, miło mi bardzo bo dość żadkie to imię ale za to jakie ujmujące! I z tego co widzę nawet podobne zamiłowania mamy :)
  2. Powiem Wam że jakoś przyjęło się młodemu Bruner. Właśnie śpi po spacerze, dwa spaniele na smyczach to jest dopiero wyzwanie. Dzisiaj ogólnie spokój, poza tym że zaczyna mi brakować rąk do głaskania. Dojechał do mnie szczeniak wyłowiony ze stawu i cała czwórka (nie zapominajmy o kocie) domaga się z racji zazdrości podwójnej porcji pieszczot. Jest wesoło. Wersalki od bicia ogonami już na święta wytrzepane. Co do "ujeżdżania" które gdzieś się tam przewinęło - u nas brak. Ogólnie stosunki są przyjacielskie i psy jedzą z jednej miski jak mają ochotę ale jak moja Negra spojrzy wymownie na Brunera, ten odchodzi bez szemrania do swojej michy. Nie walczą ze sobą, nie ma konfliktów. Negra jest jeszcze młodziutka, nie miała pierwszej cieczki więc jeszcze nie jest sterylizowana, ale uprzedzam od razu pytania i ewentualne obawy - nie mam zamiaru rozmnażać psów! Potrafię się z nimi obchodzić i tu nie musicie się martwić. Zresztą wiąże się to też poniekąd z tym że wyrosłam ze szczeniaków i lania po domu. Tyle bid ze schroniska ile u mnie było załatwiło mi kiedyś ładnie panele, a że jestem w trakcie remontu wolałabym go zaraz nie powtarzać. Nie ogarniam reszty, powoli nadrabiam pytania z całego wątku więc jak coś pominę to mówcie. Pod koniec tygodnia powinna się u nas zjawić Pani zoopsycholog o ile wciśnie mnie w terminarz, będziemy mieć wieści od profesjonalisty. Polecacie zakup jakichś konkretnych witamin czy odżywek dla chudzielca?
  3. No czarny spaniel wygląda ładnie :) Ale Rudzik czy może raczej Bruno (do tego jeszcze dojdziemy) ma przy skórze jasno biszkoptową sierść, jest teraz 2 kolorowy. Oj no nie gniewamy się, sierść zaraz odrośnie, a ja na pewno nie pozwolę jej się skołtunić więc żadne cięcia nie będą potrzebne. Młokos śpi spokojnie w posłaniu. Przekonał się tylko do suchej karmy z puriny. A ja z tego myślenia spać nie mogę.
  4. Witam Zgłaszam się sama. (U mnie miał być sprawdzony DT) zgubiłam numer do Pani z którą się umawiałam. Spieszę bardzo ale to bardzo Was przeprosić ale właśnie przyjechał do mnie psiak który miał zostać dzisiaj uśpiony. Jak rozumiecie w takiej sytuacji podbramkowej ciężko było wybrać ale los psa (młodego 2 letniego) który miał umrzeć z powodu niedopilnowania właściciela ujął moje serce. Pies ten jest agresywny, głównie do dzieci ale także do dorosłych. Nie wiem jak zachowałby się z drugim samcem w domu (ja mam suczkę). Nie wiedziałąm że tak wyjdzie, naprawdę chciałam, i chcę nadal pomóc Starowi. Niestety w moim domu tymczas odpada. Ale poruszę wszystkie kontakty jakie tylko posiadam i postaram się jakoś zaradzić tej mojej wpadce. Mam nadzieje że mnie rozumiecie. Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam!
  5. Po pierwsze NIE PANI bo pewnie połowa z Was jest w moim wieku :) Asiu nie dererwuj się na ten grzbiet, już się tłumaczę. Nie jestem fryzjerką ani żadnym groomerem ale musiałam zgolić uszy bo pewnie każdy kto miał styczność z tym urwisem widział te straszne kołtuny, teraz sobie wyobraź jak by wyglądał z ogolonymi uszami a z długim grzbietem. Ja rozumiem o co Ci chodzi ale weź poprawkę że pies był w schronie. Teraz jest wykąpany (jak już pisałam bezstresowo) odpchlony i wyczesany. Jeśli będzie zadbany nie trzeba bedzie już takich drastycznych środków podejmować. Wybaczasz? I druga rzecz o którą prosiłam a teraz wręcz błagam! Nie szukajcie domu stałego na siłe, na tak zwane wczoraj! Ten pies mimo że tego nie okazuje jest strasznie zestresowany, czuje się bezpański dlatego stara się zdominować i stworzyć "własne stado" które go nie zostawi bo będzie od niego uzależnione. U mnie za DT nie musicie płacić ani nie wymagam żeby ktoś go zabrał za 2 dni czy za 3. Pies jest chwilowo u siebie i tak ma się poczuć. Bez konkretnej diagnozy i obserwacji wydacie psa w ciemno i okaże się że w sumie nie rzuca się tylko na dzieci ale ogólnie "nie podoba mu się zapach pomarańczy i gryzie o pełnych godzinach" jeśli rozumiecie co mam na myśli. Dajcie mu troszkę czasu, ja pomogę jak tylko mogę a jeśli przypadek okaże się naprawdę ciężki, w obawie przed kolejną nieudaną adopcją przedyskutuje z mężem sprawę adopcji. Tylko podkreślam i prosze pamiętajcie że On naprawdę potrzebuje czasu. A reszta sama się ułoży, bo psiak jest strasznie inteligentny! A teraz powiem Wam fajniejsze rzeczy :D Pomijając że psiak na komendę siada, daje łapy (zależnie od wyciągniętej ręki, prawa do prawej, lewa do lewej) idzie na miejsce kiedy mu się powie (to najszybciej załapał, ma swój kojec z materiału i w mig po komendzie idzie się do niego położyć) a najlepsze jest to że kiedy chce iść na spacer przynosi smycz! No i żeby dzisiaj wybiegał się na spacerze musiałam z wielkim żalem (:P) poświęcić męża, i kazałam mu biegać wokół jeziora :diabloti: Mam jeden problem, dla mni poważny. Nie potrafię Mu dobrać imienia :( Padło kilka opcji, może podacie swoje? Bruno, Brego, Łobuz, Gienek i Bogdan najbardziej mi do Niego jakoś literka B podchodzi ale konkretów żadnych. Myślę że na dzisiaj relacji wystarczy. Kontakt ze mną najlepiej mailowy. Na pytania postaram się odpowiedzieć jak najszybciej a za sugestie będę wdzięczna :) Dobranoc! P.S. Niestety kiedy pies zaatakował (a może raczej ostrzegał) nie spał, leżał i patrzył na mnie.
×
×
  • Create New...